Wiersze O POWSTANIU STYCZNIOWYM

Powstańcy
Powstańcy walczący z oddaniem za kraj,
Chcieli zmienić Polskę w raj.
Przed branką do lasów uciekali,
Skąd dalsze plany obmyślali.

Powstanie było przegrane,
Jednak do dziś jest wiernie opowiadane.
Więc podziękuj Mój kochany,
Za te wszystkie ich bolesne rany.

Dla naszego dobra się poświęcili,
Pragną jedynie, abyśmy się za nich modlili.
Pamiętaj więc tę datę na każdym roku,
Obchodząc uroczyście rocznicę każdego roku.

Adrian Rychlik,16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Styczniowy pył
Polska w niewoli tkwiąca,
W szponach rosyjskich władz,
Powstała dnia styczniowego,
By zburzyć tyrana bat.

Z początku silna i dzielna,
Wstrzymała rosyjskie działo,
Lecz krwi przelała zbyt wiele,
I podnieść się nie zdołała.

Pozostał po tym powstaniu,
Nie tylko styczniowy pył,
Bowiem pamięta o nim,
Każdy kto kocha swój kraj.

I niezależnie od tego,
Czy jesteś duży, czy mały,
Pamiętaj o tym ważnym powstaniu…
…o Powstaniu Styczniowym.

Agata Klink, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Bitwa pod Sędziejowicami

Jednym z największych powstań narodowych jest powstanie styczniowe, które odbyło się w 1863 roku. W jego skład wchodzi wiele bitew, jedną z nich jest zwycięska bitwa pod Sędziejowicami stoczona 26 sierpnia 1863 roku. Bitwa ta została wypowiedziana przez Rosjan, którzy uzyskawszy od zwiadu informację o koncentracji polskiej jazdy w okolicy Sędziejowic, wysłali do walki szwadron grodzieńskich huzarów rotmistrza von Grabbego.
26 sierpnia 1863 roku, za wjeżdżającym do Sędziejowic szwadronem jazdy konińskiej, dowodzonym przez generała Edmunda Taczanowskiego, wpadła doborowa sotnia kozacka, w której składzie była też grupa oficerów-synów arystokracji rosyjskiej, ze świty Wielkiego Księcia Konstantego. Przeciwnicy zamknęli się na cmentarzu, gdzie później dzielnie się bronili. Piechocie polskiej, której większość uzbrojona była w kosy, nie bardzo się udało w tej walce  i dopiero oddział oficerów polskich, zebranych na ochotnika, opanował sytuacje i rozbił Rosjan. Piechota wkroczyła dopiero, gdy polscy oficerowie ochotnicy zdobyli cmentarz. W bitwie prawie wszyscy kozacy polegli. Ogółem Rosjanie stracili około 80 żołnierzy , a po stronie polskiej zginęło, tylko 4 ułanów, natomiast 15 zostało rannych, w tym aż 6 oficerów. Ciała poległych pochowano na miejscowym cmentarzu. Do niewoli wzięto tylko pięciu Rosjan, w tym von Grabbego. Po tej bitwie obóz Taczanowskiego, z wyjątkiem oddziału Parczewskiego, który chwilowo tylko był z nim połączony, ruszył w stronę Częstochowy.
Bitwa ta jedną z najważniejszych bitew stoczonych podczas powstania styczniowego. Została ona zapamiętana, jako jedna  z najlepszych prób obrony ojczyzny.


 Agata Krawczyk, 15 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Pamięć powstańcom

Dzień 22 stycznia 1863 roku,
to bardzo ważna data.
Powstańcy styczniowi stanęli do boju,
by wybawić Polaków z rąk kata.
Ruszyli pełni zapału, nadziei i siły,
oczekując zwycięstwa.
Dziś pozostały po nich tylko mogiły
i pamięć w naszych sercach.

 Anna Barczyńska, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Mały powstaniec Leon

    Tego roku była bardzo mroźna zima. Powstanie trwało już od kilku tygodni. Dużo się o nim mówiło, ludzie dyskutowali, pokładali wielkie nadzieje  w ochotniczej polskiej armii. Żony, kochanki, matki, siostry, płakały i czekały  z utęsknieniem na swoich mężczyzn. Jedną z takich kobiet była  mama 12 letniego Leona. Jej ukochany mąż uważał się za patriotę. Jego moralnym obowiązkiem było zaciągnięcie się do armii powstańczej. Mama płakała całymi dniami, a mały Leon nie wiedział co z tym począć. Pewnego dnia podczas zabawy dowiedział się od starszego kolegi Zbyszka, że jeśli tylko chce także mógłby pomóc ojczyźnie.
– Słuchaj młody – powiedział Zbyszek- w naszej Warszawie powstało państwo podziemne. Rząd narodowy powołał do działanie tajną pocztę. 
 Chłopka nie za bardzo rozumiał o czym kolego do niego mówi
   - Nie rozumiesz?  Jeśli chcesz możesz zostać razem ze mną listonoszem tajnej poczty, będziemy rozwozić paczki, przesyłki, nosili wezwania i rozkazy- emocjonował się Zbyszek.
– Myślę, że to nie najlepszy pomysł moja mama i tak już bardzo przeżywa, że taty nie ma w domu- odpowiedział Leon. Zbyszek zastanowił się chwilę po czym powiedział coś co przekonało Leona.
– W ten sposób pomożesz tacie wrócić szybciej do domu.
I od tego momentu Leon i Zbyszek zostali przyjaciółmi, a także listonoszami tajnej poczty. Pierwsze zadanie chłopców było bardzo ważne, ponieważ mieli dostarczyć dokument generałowi Marianowi Langiewiczowi. Dowodził on oddziałami oddalonymi o 10 km. Leon i Zbyszek wyruszyli od razu. Szli pieszo. Gdy dotarli do miejsca gdzie mają się spotkać czyli lasu. Nagle usłyszeli marsz żołnierzy i z daleka dojrzeli, że to Rosjanie. Zaczęli oni uciekać lasu. Przypadkiem dostrzegli powstańców będących na warcie. Weszli do obozu , poszli od razu do samego generała Langiewicza, przedstawili się, oddali dokument i donieśli, ze zbliżają się Rosjanie. Generał zdążył zrobić zasadzkę  i pojmał wrogów. Zabrał im broń i zamknął. Langiewicz pogratulował chłopcom męstwa i odwagi. Generał nakazał jednemu z powstańców odprowadzić chłopców. Okazało się, że był to ojciec Leona. Chłopiec bardzo się ucieszył. Langiewicz pozwolił ojcu Leona zostać na noc. Kiedy tylko Leon z tatą weszli do chaty matka nie mogła uwierzyć własnym oczom. Ze ściśniętym gardłem  i przez łzy mogła jedynie powiedzieć:
- Kocham was…
Chłopiec z uśmiechem wtulił się w rodziców szczęśliwy, że znowu mogą być razem.


Bartosz Pawłowski, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Za wolność ojczyzny-1863

Gdy idąc do boju
za ojczyzny życie
poległy Polaków tłumy.
W tym roku pamiętnym
styczniowym mrozie
walczyli o wolność kraju.
Stawili czoło licznym Rosjanom
z trwogą w sercach rosnących
a jednocześnie głęboką wiarą
w kraj ludzi walczących.
Choć zesłani na Sybir
katorgę i śmierć
przeżył powstańczy duch.
My pamiętamy o naszych przodkach
i czcimy ich waleczny trud.

Dagmara Skiedrzyńska, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Pamiętny rok Powstańcy
Powstańcy walczący z oddaniem za kraj,
Chcieli zmienić Polskę w raj.
Przed branką do lasów uciekali,
Skąd dalsze plany obmyślali.

Powstanie było przegrane,
Jednak do dziś jest wiernie opowiadane.
Więc podziękuj Mój kochany,
Za te wszystkie ich bolesne rany.

Dla naszego dobra się poświęcili,
Pragną jedynie, abyśmy się za nich modlili.
Pamiętaj więc tę datę na każdym roku,
Obchodząc uroczyście rocznicę każdego roku.

Adrian Rychlik,16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Styczniowy pył
Polska w niewoli tkwiąca,
W szponach rosyjskich władz,
Powstała dnia styczniowego,
By zburzyć tyrana bat.

Z początku silna i dzielna,
Wstrzymała rosyjskie działo,
Lecz krwi przelała zbyt wiele,
I podnieść się nie zdołała.

Pozostał po tym powstaniu,
Nie tylko styczniowy pył,
Bowiem pamięta o nim,
Każdy kto kocha swój kraj.

I niezależnie od tego,
Czy jesteś duży, czy mały,
Pamiętaj o tym ważnym powstaniu…
…o Powstaniu Styczniowym.

Agata Klink, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Pamięć powstańcom

Dzień 22 stycznia 1863 roku,
to bardzo ważna data.
Powstańcy styczniowi stanęli do boju,
by wybawić Polaków z rąk kata.
Ruszyli pełni zapału, nadziei i siły,
oczekując zwycięstwa.
Dziś pozostały po nich tylko mogiły
i pamięć w naszych sercach.

 Anna Barczyńska, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Za wolność ojczyzny-1863

Gdy idąc do boju
za ojczyzny życie
poległy Polaków tłumy.
W tym roku pamiętnym
styczniowym mrozie
walczyli o wolność kraju.
Stawili czoło licznym Rosjanom
z trwogą w sercach rosnących
a jednocześnie głęboką wiarą
w kraj ludzi walczących.
Choć zesłani na Sybir
katorgę i śmierć
przeżył powstańczy duch.
My pamiętamy o naszych przodkach
i czcimy ich waleczny trud.

Dagmara Skiedrzyńska, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Pamiętny rok
Był środek wieku XIX,
Mapa nie znała kraju naszego.
I także u nas, na naszej ziemi
Panował Moskal z sługami swemi.
Wszyscy Polacy w niewoli żyli,
Lecz się z tym faktem nie pogodzili.
Dlatego w pewną nockę styczniową
Zaczęli pisać historię nową.
Po cichu w nocy nim Moskal wstanie,
Wybuchło w całym kraju powstanie.
Chociaż Rosjanie mieli przewagę,
To nasze wojska większą rozwagę.
Aby uniknąć poległych chwały,
Atakowali mniejsze oddziały.
I nasza wioska, chociaż jest mała,
Kartę historii też zapisała.
Weszli Rosjanie do naszej wioski,
Za nimi Edmund… nasz Taczanowski.
I w naszej wiosce, Edmund generał,
Trupy Moskali po walce zbierał.
Tam gdzie rodowe gniazdo Sędzieja,
W sercach mieszkańców wzeszła nadzieja.
Lecz nasza wolność gdzieś zabłądziła
I nieco później do nas przybyła.
Choć nie zabrakło wszystkim mężności,
Nie wywalczyli wtedy wolności.
Walki powstańcze w końcu upadły,
A na nasz naród represje spadły.
Jednak to wszystko historii okiem
Jest do wolności milowym krokiem.
My na pamiątkę tego zdarzenia,
Mamy dziś szkołę od ich imienia.
Wiedzą dorośli, młodzież i dzieci,
Co znaczy rok 1863.
Gdyby nie było wtedy powstania,
Może by było dziś ,,da swidania”.

Damian Nowacki, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Bój o wolność

Na Sędziejowickiej Ziemi
Taczanowski z kosynierami swemi,
Stoczył bój zacięty
Rozbijając kozackie regimenty.

Ich kosy śmiertelne rany wrogom zadawały
Choć wśród powstańców
Ofiary też się trafiały.
Bohaterstwo i odwaga przez nich przemawiały.

Powstańcze oddziały
Obce wojska z polskiej ziemi wypierały
Postanie Styczniowe narodowym zrywem było,
Choć klęska się zakończyło.

Filip Krawczyk, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie 1863r.

Wybuchło 22 stycznia 1863 roku,
walczyliśmy przeciw Imperium Rosyjskiemu obok Traugutta boku.
Spowodowane było narastającym rosyjskim terrorem,
wiązało się to z nieprzewidywalnym polskim oporem.
Objęło tereny Królestwa Polskiego, Białorusi i Litwy,
gdzie na terenach toczyły się przelane krwią bitwy.
Żołnierze walczyli z ogromnym poświęceniem dla Kraju,
by móc śmierci trafić do upragnionego raju.
Choć przewaga przeciwnika była znacząca,
my nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca.
W oczach wielu było płacz, że przegrana jest blisko,
lecz ona była nieunikniona i straciliśmy wszystko.
Pomimo tego, że powstanie zostało zakończone klęską,
dla wielu z nas i tak było to zwycięstwo.
Powstanie styczniowe zostanie w naszej pamięci,
będzie o nim pamiętał każdy Polak, aż do śmierci.

Hubert Piątek , 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Wywiad z wnukiem powstańca Piotrem Lenkowskim
Redaktor: W dzisiejszym studio gościć będziemy wnuka, jednej  z nielicznych osób, które cało wyszły 
z powstania styczniowego. Powitajmy P. Piotra Lenkowskiego. 
Piotr Lenkowski: Dzień dobry.
R.: W związku z pańską wizytą w moim programie pozwolę sobie zadać Panu kilka pytań związanych  z powstaniem styczniowym, w którym udział brał Pana dziadek Adam Lenkowski. Zacznijmy może od tego, ile miał lat ,kiedy  wybuchło powstanie?
P.L.: Był on dość młodą osobą, gdyż miał wtedy 17 lat. Natomiast rok wcześniej z Warszawy,  skąd pochodził, Rosjanie wzięli go przymusowo do swojego wojska. Spędził w nim około 9 miesięcy, kiedy to dowiedział się, że w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. planowane jest powstanie. Każdy z Polaków był gotów oddać życie dla ratowania ojczyzny. Data i inne  informacje związane z przygotowaniami do przeciwstawienia się wrogowi, były znane tylko  Polakom i trzymane przez nich w wielkiej tajemnicy.
R.: Jak dokładnie  wyglądała noc z 22 na 23 stycznia?
P.L.: Tę noc dziadek opowiadał mi bardzo dokładnie. O godzinie 22, każdy z polskich żołnierzy  udał się na spoczynek , by udawać,  że poszli spać, ale tak naprawdę byli już przygotowani do ataku na wartowników . Z niecierpliwością czekali  na nadejście pomocy z zewnątrz. Wreszcie,  kiedy to do obozu armii rosyjskiej wdarła się duża grupa polskich Powstańców, rozpoczęła się od dawna oczekiwana walka .Polscy  powstańcy, przy pomocy osób przebywających w środku,  pomordowali strażników  i wypuścili Polaków na wolność. Dalej każdy z nich udał się do swego rodzinnego miejsca, aby bronić nawet najmniejszy kawałek Ziemi. Mojemu dziadkowi udało się,  po wielu trudach dotrzeć do Warszawy.
R.: Czy uważa Pan, że warunki pogodowe miały jakikolwiek wpływ na „wojnę”?
P.L.: Myślę, że  dla nich, większego wpływu to nie miało, każdemu i tak zależało tylko na wolnej Polsce. Jednak niestety, mimo ogromnych starań i trudu jaki w to włożyli, powstanie upadło 11 kwietnia 1864r.
R.: Skąd Powstańcy brali broń w tamtych czasach?
P.L.: Broń najczęściej pozyskiwali od wrogów. Walczyło się wszystkim co wpadło w ręce. Na wsiach były to rzeczy, które używało się na co dzień, do prac porządkowych i gospodarczych, bynajmniej tak mówił mi dziadek. W miastach używano zazwyczaj broni. 
R.: Czy zdarzyło się, że Pana dziadek trafiony został z kuli przeciwnika?
P.L.: Jego to na szczęście ominęło, jednak mówił, że widział osoby, które odnosiły natychmiastową śmierć po zetknięciu z taką kulą. Miał on jednak kilka razy skręconą rękę i nogę. Można powiedzieć, że szczęście było zawsze przy nim.
R.: Na koniec chciałbym spytać, czy uważa Pan, że mimo porażki Powstańcy odnieśli wielki sukces?
P.L.: Dla mnie i zapewne dla dziadka oraz jego kolegów, był to naprawdę duży sukces, bo choć  nie mieli doświadczenia i broni to wygrali  wiele bitew . Może i zginęło wielu Polaków, ale zginęło również, wielu rosyjskich żołnierzy, a wśród nich  ich przywódcy. Jak już mówiłem, każdy walczył do ostatniej kropli krwi, i to zapewne  w dużej mierze przyczyniło do tak dobrze rozegranych różnych walk.
R.: Z mojej strony to wszystko, dziękuję za odwiedzenie naszego studia, do widzenia.
P.L.: Do widzenia


Jakub Koziróg  14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie styczniowe

Każdy Polak dobrze wie,
Że Powstanie odbyło się.
Nie było zwycięskie,
Lecz bardzo ciężkie.
Powstańcy się bili,
I sił swych nie szczędzili.
Chcieli odzyskać swą ojczyznę,
A każdy z nich wyniósł bliznę.
W 1863 roku,
Chcieli do walki porwać i chłopów.
Ale Car miał baczenie,
I dał im uwłaszczenie.
Walki toczyły się poza miastami,
Salony świeciły pustkami.
Panowie, szlachta i mieszczanie,
Walczyli razem w ramię w ramię.
Rozdarta przez zaborców Polska,
Wysłała mężne wojska.
Choć bili się wytrwale,
Przegrali walkę z Carem.
Gdzie ich mogiły, nie zawsze wiemy,
Ale pamiętać o nich będziemy.

 Julia Zemła, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



* * *
Niech na barykadach wolności
wybrzmi ponownie ludu pieśń!
Serce powstańca jest z miłości.
Narodzi się znów do walki
kiedy przyjdzie nowy dzień.

Hymn zwycięski jest nam bliski.
W styczniowe bębny wali moc,
Lot naszych kul jest wysoki
więc jeszcze dziś otul się w patriotyczny koc.

Usłysz dzielnych Polaków śpiew!
Powstańców styczniowych gniew!
Brzmi on z serc prostych ludzi,
których rosyjski zabór trudzi!
Dołącz do walki o nasz kraj!
Ukaż Polski zawzięty bój!

Justyna Agata Braszka, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
 


Powstanie styczniowe
Nieszczęsne dni, sierpniowe dni,
żar z nieba leje się strumieniami.
Chłopi bronią terenu, swojej ojczyzny.
Gotowi oddać życie.
Rosjanie już czekają,
nasi wyruszają.
Kosy w dłoń,
walka w skroń…
Jeden zabija,
drugi ginie,
trzeci ucieka-Rosjan gdzieś się kryje.
Polska istnieje?
Gdzie nogę postawić,
tam granice i nienawiść.
Polska zwycięży,
Polska da radę,
uziemić Moskala,
rozbić gromadę.
Po 150 latach,
konflikt poszedł w zapomnienie.
My uczniowie pamiętamy i kwiaty na grobach poległych składamy.

Justyna Ciesielska, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Wiersz Powstanie Styczniowe
Idź powstańcu mały, za kraj walcz.
Za Polskę serce daj i Rosjanom nie daj.
Bo twoja ojczyzna w potrzebie została,
Pomóż jej, bo ona jest bez ciebie,
jak piękny kwiat bez wody.
Polska to twój kraj, więc za nią pójdziesz w ogień.
Mały powstaniec rusza, Rosjanom krew psuje i dokazuje.
Bo kocha i szanuje swój umiłowany kraj.
Boś to Polska ukochana w sercu umiłowana.
Nie mieli zdrowia a każdy z nich do powstania garnął się.
Choć ich było dużo a powstańców była garść,
żaden z nas nie bał się.
Każdy Polak dziś pamięta co powstańca było chlubom miłość,
wierność do ojczyzny.

Kamil Malinowski, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach

Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.
Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.
Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


„Powstanie styczniowe”

Po przegranej przez Rosję wojnie krymskiej
Polacy zobaczyli słabość ludności rosyjskiej
Wzmocniło to tendencje niepodległościowe
I tak to wybuchło powstanie styczniowe
W królestwie Polskim istniały dwie polityczne koncepcje
Z jednej strony było umiarkowane z drugiej radykalne tendencje
Sukcesem Polaków był początek powstania
Jednak na koniec nie doszło do pojednania
Wiele bitew i potyczek stoczono
Dużo Polaków na Syberię wywieziono
Powstanie klęską się zakończyło
Lecz w narodzie ducha oporu to nie zakłóciło
Po latach niewoli do niepodległości wróciło
Katarzyna Pięta, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Apel Poległych
Mogiła Powstańców w Sędziejowicach

Zatrzymuje się przed mogiłą Waszą,
Bohaterowie tamtych lat
Poległych w bitwie zwycięskiej pod Sędziejowicami,
I wzywam do Apelu!
Waszym pragnieniem była wolność,
Waszą wina- miłość do Ojczyzny.
Wzywam Was!
Żołnierze Powstania Styczniowego,
Których krew Wasza przelana w wolność naszą przemieniona została.
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Michale Gabryjańczyku.
Bracia Kłosińscy.
Bolesławie Zegrzda.
Oddaliście nam to, co najcenniejsze- życie swoje!
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Którzy oddalili się od rodzin w smutku,
Aby porządku i wolności poszukać,
I drogi nie znaleźli do domu i dzieci swoich
Po zadanym ciosie śmiertelnym przez wroga.
Wzywam Was do Apelu!
Cześć Ich pamięci!

 Katarzyna Siwek, 15 lat
ZSO Nr 1im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach





Opowiadanie o powstaniu styczniowym

Nigdy nie zapomnę dnia, w którym wybuchło powstanie styczniowe. Polacy chcieli bronić się przed Imperium Rosyjskim. Mieli dość terroru. Ciągle słychać było wybuchy bomb i strzelaniny. Wszyscy ukrywaliśmy się, baliśmy się, że zostaniemy zabici lub wywiezieni na Syberię. To było straszne. Wszędzie huki i trzaski. Setki głodnych, obnażonych z ubrań ludzi błąkało się po ulicach. Dzieci szukające matek krzyczały i płakały, nie wiedziały co robić. Widząc to czułam się strasznie, serce waliło mi jak oszalało. To przykre. Czasem z tej bezsilności łzy same spływały mi policzkach. Rosjanie byli bezwzględni i okrutni. Zabierali nam wszystko. Byliśmy dzielni i walczyliśmy starając się przywrócić to co zostało nam zabrane. Jednak wszystko na próżno. Przeciwnicy nie cofali się przed niczym, żeby zdobyć nasze terytoria i odebrać nam nawet resztki nadziei. To straszne, że człowiek potrafi wyrządzić drugiemu taką krzywdę. Jednak tacy byli Rosjanie, chcieli nas zniszczyć. Dobrze, że nie mam rodziny.
Nie potrafiłbym się z nią rozstać, nawet w przypadku zagrożenia życia. Kiedy byliby smutni ja nie mogłabym na to patrzeć. Tak już jest.
Kiedy bliska nam osoba jest przygnębiona nie potrafimy być obojętni, radośni. Na ulicach ciągle słychać  hałasy i ludzkie krzyki. Jesteśmy zmarznięci i głodni, ale nie poddajemy się. Pomagamy sobie jak tylko możemy. Wyznaczone osoby opatrują rannych, dostarczają jedzenia i picia. To wszystko trwało Aż do roku 1864- wtedy ponieśliśmy ostateczna klęskę. Nie mieliśmy już nic. Zostaliśmy pokonani. Do dziś jak o tym pomyślę łzy płyną mi ze wzruszenia. Ciągle zadaję pytanie: jak mogłam przetrwać coś takiego? Tylu ludzi wymordowanych, wywiezionych. To bardzo, bardzo przykre.


 Katarzyna Wawrzyniak, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Zapomniani bohaterowie

Dziś powiem o tych o których się milczy

Jeśli jak ja na napisanie o tym masz apetyt wilczy

Jeśli kochasz kraj z którego pochodzisz

I jeśli nie jest Ci obojętne gdzie twe potomstwo się urodzi

Gdy dumny z języka w którym od dzieciństwa mówisz

Złóż z nami hołd dla tych wszystkich ludzi

Prosta zasada: Bóg Honor Ojczyzna

W kraju którym już niewielu o przelanej krwi pamięta

To dla nas pamięć o powstańcach styczniowych święta

Na ulicach Sędziejowic gdzie pod przywództwem Taczanowskiego chłopi
idą w bój

Poświęcenie życia i dla nich szacunek mój

To wszystko za naszą wolność

Za nasz spokojny byt

Do dni dzisiejszych o zasłużony dobrobyt


 Krzysztof Jakóbczak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




"Powstanie styczniowe "


 Nasi powstańcy w styczniową noc
 bogaci , nie w siłę , lecz serca moc,
 ruszyli wyrwać się z kajdan niewoli.
 Czy los im szybko wrócić pozwoli ?
 Polaków garstka , oprawców wielu,
 tak nam dopomóż Boże - nasz Przyjacielu.
 Waleczni Polacy nad zaborcami wygrali,
 skrawek swej ziemi ukochanej odzyskali.
 A stało to się w 1863 roku pod Sędziejowicami,
 z kolejnej rocznicy jest duma między nami.
 Nie zapomnijmy więc o powstańcach kochanych, 
 dzięki nim wolność w naszym kraju mamy.

 Ksenia Urbaniak, 13 lat
   ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


„Róża”
Stoi mogiła zapomniana,
A przy niej biała róża.
W mogile śni powstaniec,
A róża nad snem czuwa.
Pilnuje, by sen był piękny,
By w duszy powstańca nie ranił.
Nie zawsze to się udaje,
Bo rana jego wciąż krwawi.
Wciąż płaczą oczy jego,
A serce nadal bije.
Nagle łza powstańca,
Z policzka spływa na ziemię.
Róża wraz z jej ciepłem,
Pochłania kropelki cierpienia.
Jej śnieżnobiałe płatki,
Pokrywa odcień czerwieni.
Kolor ten potęguje,
Jak smutek w sercu powstańca.
Kwiat swą biel odzyskuje,
Gdy korzenie otula woda kojąca.
Woda czysta,
Która z młodych serc wypływa.
Woda chłodna,
Która ból powstańca ukaja.
Woda będąca pamięcią,
Która powstańcom należy się,
Niczym róża woda.                             


      Magdalena Stępień, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstańcy styczniowi
„Uparci Ci Polacy”- rzekłem do towarzysza swego
Uparci tacy
Choć wojska maja słabe
Jazdą atakują
Naprzeciw ciężkim maszynom
Dumą i nadzieją
Dziwacznie przepełnieni
Choć zimno jest i broni im brak
Wciąż na zwycięstwo swe
Niezrozumiale chętni tyle razy poskromieni
Uziemieni, uciszeni
Wciąż jednakże siły mają
By przeciwstawić się Naszemu Krajowi
Dumą i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
Dość trudno upór ma ich zrozumieć
Już tyle w niewoli żyją
Skąd to uparcie? Skąd ta wola walki?
Niedane mi poczciwemu wojskowemu
Zrozumieć opór ten
Ruszyli nas z kosami
My strzelby mieliśmy
Szablami dzielni oni o wolność walczyli
Pewni zwycięstwa niesłychanie
A przecież broni im brak i ludzi mało, warunki trudne
Duma i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
                                                             „Dziwni Ci Polacy”- rzekłem do kolegi.
                                        
           
                            Magdalena Wójcik, 15 lat
                             ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


*****
Nasi dzielni, stojący w dumie powstańcy,
z uśmiechem w horyzont patrzący,
Dziś na sieradzkich ziemiach,
Mężnie stoczyli bój męczący,
czterech tylko pokonanych,
1500 łącznie w św. Marii Magdaleny wezwaniu,
w werwie walki rosyjskiego agresora ciała w strzępy rwali.
Dziś cel wykonany,
zaborca bezwzględnie powstrzymany,
ich dowódca pojmany.
Teraz w sierpniowym słońca blasku wracają do rodzin.
Nasi bohaterowie Sędziejowickiej bitwy,
ku wolności nas tu wszystkich.

Mariusz Skała, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


SĘDZIEJOWICKA BITWA

150 lat temu pod Sędziejowicami,
Wybuchło powstanie na czele z Polakami.
Mieli już dość zaborów, niewoli,
Chcieli z ich kajdan się wyzwolić.
Walczyli, myśląc o swojej rodzinie,
Wierzyli, że ich zwycięstwo nie minie.
Udało się! Hura! Wiwaty!
Puściły niewoli rosyjskiej baty.

Marta Dalecka, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Lata 1863-1864- czas marzeń

22 stycznia- dzień okropny dla nas
Branka zainicjowała wybuch powstania.
Królestwo Polskie, Litwa, Ukraina, Białoruś też
Razem przeżywały tą tragiczną rzeź.
Dyktator Traugutt- nadzieja powstania
Poświęcił życie dla Polski ratowania.

Powstańcy byli gotowi iść po zwycięstwo,
Wiedzieli, że po drugiej stronie czeka ich chwała za męstwo.
Ascetyczność Rosjan wychodziła na jaw
Ich ojcem była nienawiść, matką-ludzi krew.

Początkowe sukcesy nie przyniosły zbawienia.
1200 bitew- tak kończą się marzenia.
arta Kowalska, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Powstanie styczniowe
Rok 1863 bardzo srogi,
Nieprzyjaciele- Rosjanie,
Wkroczyli w nasze progi.
Styczeń był zimny i surowy,
A przeciwnicy przyszli się bić,
Więc Mazurka śpiewaliśmy, by żyć.
Huk armat tu i tam,
Wróg silniejszy,
Niż wydawać by mogło się nam.
Choć przegrani na wstępie byliśmy,
Do walki ruszyliśmy i w bój. Bo Polska to kraj taki,
Gdzie męstwa i honoru nie brak nam.
„W imię Ojca i Syna i Ducha”,
Bitwę tę przetrwaliśmy.
Marta Pola, 14 lat
  ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstańcom
Rok 1863 zima mróz
Czas walki nadszedł już
W szeregach ojcowie synowie
Wkrótce Europa o nich się dowie

Na umiłowanej ziemi rodzinnej
Chcą odeprzeć Moskali
By swej dziatwie niewinnej
Wolne życie zapewnić w kraju

Walczą zaciekle do końca
Z Taczanowskim na czele
Dając swoim rodakom
Tak potrzebną nadzieję

By zrzucić jarzmo niewoli
Odeprzeć zaborcy kajdany
Choć walka była dotkliwa
A z ciał krwawiły rany

W rocznicę tych wydarzeń
Powstańcom hołd oddamy
Na Sędziejowickiej ziemi
O bohaterach pamiętamy

Mateusz Dionizy, 14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



POWSTANIE STYCZNIOWE
Dawno temu Polacy cierpieli,
Dosyć narzucanej niewoli mieli.
Romuald Traugutt w roli dyktatora,
Myślał, że się z wrogiem upora.
Ze zrywu serca wszyscy powstali,
Niektórzy za wolność życie oddali.
Partyzantką z nimi walczyli,
Atakując po lasach się kryli.
Lecz wyłapała Polaków banda bolszewicka,
Przywitała Polaków ziemia syberyjska.
Jednak o kraju nie zapomnieli,
Bo uczucie polskości  w sercu mieli.
To wszystko ich połączyło
I polskie państwo się odrodziło.

Natalia Sychlak, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach

Powstanie Styczniowe
To były dni zimowe
Gdy wybuchło powstanie styczniowe.
Polacy zalani krwią i bliznami
Walczyli odwagą, którą otrzymali
Od Boga, Zbawcy naszego,
Który jest przy nas roku każdego.
Nie opuścił nas w rok sześćdziesiąty trzeci 
Gdy mężczyźni walczyli o swoje dzieci.
Rodacy czuli Jego obecność
Przy walce z wrogiem o niepodległość.
Choć walka zakończyła się klęską
I do dziś zostały po niej ślady.
To w naszych sercach na zawsze
Pozostanie podziw bohaterskiej postawy.

  Oliwia Walocha,14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Z dziennika poległego powstańca Grudzień 1862. 

Konflikty z Rosjanami są coraz poważniejsze. Mówią o powstaniu. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Nie można dojść do porozumienia? Czemu tylu ludzi musi cierpieć z powodu konfliktów, które ich nie dotyczą? Czy przez to musimy tracić naszych ukochanych? Wojny nie powinny być jedynym sposobem na rozwiązywanie konfliktów. Ludzie próbują zasiać pokój rozsiewając przemoc i zło.
Nielogiczne. (…)
22 stycznia 1863. Doszły do nas słuchy o powstaniu. Jednak do tego doszło. Żeby tylko nie doszło aż tutaj. Boże, uchroń mego przyjaciela i jego drogą małżonkę. Mieszkają w Warszawie (…) Nie chcę by dosięgła ich przemoc tego świata. 
26 sierpnia 1863. Rosjanie dowiedzieli się o koncentracji polskiej jazdy
w naszej wsi. Wypowiedzieli nam bitwę. Oczywiście dołączyłem. Nie mógłbym siedzieć bezczynnie. Żonę i dzieci schroniłem u sąsiadów. Nie jest  nas wielu w porównaniu do wojsk rosyjskich. Jednak nie powinny nas lekceważyć. Mam tu paru kolegów i wiem, że nie pozwolą by jacyś- tam Rosjanie podnosili rękę na naszą ukochaną ojczyznę.
26 sierpnia 1863. Wybiliśmy ich prawie wszystkich!
Nasze straty w porównaniu do nich są radykalnie małe. Zginęło dwóch moich kolegów. Walczyli zaciekle do samego końca. Leżę teraz pod dębem, symbolem siły. Ha!
Nie pasuje to do mnie. Z rany leje się krew i posoka.
Z braku lepszego zajęcia wymyśliłem wiersz:
Czy żeby zapanował pokój trzeba używać przemocy czy żeby zapanował pokójtrzeba strzelać z konnicy
czy ludzie mają prawo nazywać siebie ludźmi bo gdy tak patrzę na zwierzęta są bardziej ludzkie od ludzi
Jeszcze jest niedokończony. Ktoś idzie w moją stronę. Polski mundur. Powieki mam coraz cięższe… Zamykam oczy… Przestaję czuć ból…. Umieram…


Patrycja Mielczarek, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
Łódź, 28.08.2013 r.


********

Kochana Jagno!                                                       
Witam Cię serdecznie.  Bardzo się cieszę, że mój poprzedni list do Ciebie dotarł. Franciszek przekazał mi pozdrowienia, jakie mi przesłałaś. Najważniejsze, że Ty i dzieci jesteście bezpieczni. Piszę, by powiedzieć Ci o czymś bardzo ważnym. Możesz być dumna ze swoich Rodaków.Dwa dni temu, gdy tylko Rosjanie dowiedzieli się, o koncentracji polskiej jazdy w okolicy Sędziejowic, wypowiedzieli nam bitwę. Rotmistrz von Grabbe wysłał do walki swój szwadron grodzieńskich huzarów. Nasze siły były liczne – ok. 1500 żołnierzy. W tym starciu zginęli prawie wszyscy Rosjanie. Kilku moskiewskich żołnierzy trafiło do niewoli, nawet rosyjski przywódca von Grabbe. Bitwa między nami i Rosjanami trwała długo. Na początku wszyscy nasi żołnierze stracili wiarę w wygraną. Rosyjskie oddziały miały przewagę. Jednak po całym dniu zmagań, odnieśliśmy sukces. Jednak dla mnie, został on przyćmiony śmiercią mojego ojca – Henryka. Teraz jestem w drodze do wsi Kruszyna koło Częstochowy. Tam, z przywódcą naszym – gen. Edmundem Taczanowskim,  stoczymy kolejną bitwę z Rosjanami. Nadal czuję strach sprzed dwóch dni o to, że mogę Was stracić. Nie wiem, co przyniesie los. Nie wiem, co przyniesie los. Cieszę się zwycięstwem pod Sędziejowicami. Bądźcie zdrowi ! Przytul, proszę Cię, nasze dzieci od ich stęsknionego ojca.
Kochający Walery


Patrycja Sobala, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Dzielni rodacy
Gdy zaborcy nasz kraj mordowali,
Żadnego ataku się nie spodziewali.
Polacy już snuli o powstaniu plany
I nagle powstali jak zboża łany.
Walczyli o ziemię swą rodzinną i wymarzoną,
Obudzili w sobie do niej miłość uśpioną.
Wielu z nich życie oddało za wolność,
Mieli już swój kawałek kraju i godność.
Nasi Polacy, dzielni rodacy
Życie swoje poświęcili,
Dla narodu kochanego walczyli.
W 150 rocznicę powstania styczniowego ich wspominamy,
Świeczkę na grobie zapalamy,
Naszych bohaterów-powstańców podziwiamy.


Patrycja Urbaniak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie przyszło

Skrzy się śnieg,
Wkoło zimno.
Jest rok 63,
Powstanie przyszło.

Polacy pełni męstwa,
Pewni swej wygranej,
Wierzą w moc zwycięstwa,
Na ziemi swej umiłowanej.

Pragnęli zerwać kajdany niewoli,
Moskali wygnać z kraju.
Odetchnąć od swej niedoli
I żyć w upragnionym raju.

Patrycja Zawadzka, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Marzenie o wolności

Zima tego roku była mroźna,
Kiedy o wolność walczyła Polska.
Powstańców było niewielu,
Ale uparcie dążyli do celu.

Każdy Polak bardzo chciał,
Chociaż i on wady miał,
Żeby Polska to był wolny kraj,
Gdyż dla naszych ojców to był raj.

Naszym wrogiem była Rosja,
Była dla nas bezlitosna.
Rosjanie myśleli: Czy Polacy oszaleli?
A oni chwytali się każdej nadziei.

Kiedy Traugutt został dyktatorem,
Drzwi do wolności stanęły otworem.
Jednak po jego egzekucji na Cytadeli,
Zniknęły resztki wszelkiej nadziei.


Piotr Pleciński, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


POWSTANIE STYCZNIOWE

Gdy zabrzmiał rozkaz,
wszyscy na bój ruszyli,
tysiące ludzkich postaw,
które jednakowo skończyły.
Królestwo Polskie dzielnie walczące,
złote dzwony głośno bijące,
postrzępione sztandary na wietrze,
krzyżujące szable pobudzające powietrze.
Cały naród walczący,
mocno w siebie wierzący,
dumnie przez kraj idący,
każdego dnia się pnący.
Walka bardzo zacięta,
cała Polska przejęta,
na wynik czekała,
entuzjazmem z oddali pałała.
Tysiące martwych ciał na polu bitwy,
nie skłoni ich już nikt do modlitwy,
mimo kilku bitew wygranych,
zbyt wiele tych przegranych.
Nastał koniec Powstania,
kres szyku formowania,
broń czas odłożyć,
i z muzyką klęski w mogiłę ciała złożyć.

Sylwia Balcerzak , 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie Styczniowe
Jest styczeń 1863 roku pańskiego,
Już gromadzą się wojska wokół Taczanowskiego.

Będą walczyć dzielnie mimo mrozu i chłodu,
O wolność  i niepodległość swojego narodu.

Już wróg zbrojny i zwarty u bram wsi stoi,
A generał Edmund wciąż powstańców zbroi.

Wpada oddział Kozaków na plac w centrum wioski.
A tam z niespodzianką czeka Taczanowski.

I rozgromił Kozaków i na Rosjan prze,
Nie zważając na wroga i na życie swe.

Nadciągają posiłki, już ruszyli ułani,
Bój zacięty trwa nadal, żołnierz, żołnierza  rani.

Kosynierzy odważnie nacierają na wroga,
Zewsząd słychać krzyki i modlitwy do Boga.

Wielu dzielnych powstańców śmierć w boju ponosi,
A generał Taczanowski o pochowanie poległych prosi.

Do dziś stoi mogiła na cmentarzu naszym,
By przypomnieć o wydarzeniach pokoleniom Waszym.


Sylwia Kowalczyk, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstaniec

W drugiej połowie stycznia, bardzo mroźny dzień zimowy
Setki wystrzelonych kul przelatują koło głowy
Nie było czasu na płacz czy na zbędne rozmowy
Powstaniec oddać życie za ojczyznę był gotowy.
Zrobi wszystko, aby wygrać jeśli chodzi o ścisłość
Rusza w bój pełną krwi, by zapewnić dobra przyszłość
Choć z widokiem śmierci brata będzie musiał mieć styczność
To nie poda się, aż Polski wygrana zacznie kwitnąć.
Wiele musi przejść powstaniec przez te trudy i znoje
Lecz nie poda się i wiernie będzie walczył o swoje
Przedrze się z bronią odważnie przez radzieckie machloje
I wystrzeli w złych zaborców ołowiane naboje.
Tak się toczy, nie przemija to okrutne powstanie
Tutaj sroga śmierć żniwa swego zbierać nie przestanie
A choćby dzielnie żołnierz zginął na krwawej polanie
Pamięć o bohaterskich czynach nigdy nie ustanie.


Szymon Kowalski, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstanie styczniowe
Nadszedł dziś powstania czas,
wypędzimy wroga w las,
więc Maryję dziś poprośmy
o błogosławieństwo i łaski,
nie w głowach nam jakieś oklaski.
Takim losem my gardzimy
i Moskali powalimy.
Na zwycięstwo ta nadzieja
nasze serca owionęła.
Jak to będzie? Tylko Bóg wie!
Pokonamy wroga cudnie.
I walczymy tak bez końca
z sobą mamy Boga Ojca.
Wszystkich sił dziś użyjemy
i tą bitwę przeżyjemy.
Niewiadomo jak to wyszło,
szybko płakać tu nam przyszło.
Wróg pokonał nasze siły
- polskie wojska rozgromiły.
Jeszcze przyjdzie pora taka,
kiedy Moskal da drapaka.
Nasi będą wreszcie górą
i ojczyznę odbudują.


Wiktoria Szymańska, 15 lat
    ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


O powstaniu styczniowym
Biało-czerwone lampiony,
mroźna, styczniowa noc,
kwiat dla uczczenia niesiony,
pieśni i modlitwy moc.

Myśli krążą wokół powstania,
to już sto pięćdziesiąt lat,
powstańcy, opuszczający mieszkania,
dowódcy, cytadela, kat.

I ta bitwa bliska sercu, bo swojska,
kiedy po odpoczynku w Wężykowej Woli,
pod Sędziejowicami udały się wojska,
by zwyciężyć i Moskali wziąć do niewoli.

Zuzanna Malinowska, 15 lat
          ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


*****

Był środek wieku XIX,
Mapa nie znała kraju naszego.
I także u nas, na naszej ziemi
Panował Moskal z sługami swemi.
Wszyscy Polacy w niewoli żyli,
Lecz się z tym faktem nie pogodzili.
Dlatego w pewną nockę styczniową
Zaczęli pisać historię nową.
Po cichu w nocy nim Moskal wstanie,
Wybuchło w całym kraju powstanie.
Chociaż Rosjanie mieli przewagę,
To nasze wojska większą rozwagę.
Aby uniknąć poległych chwały,
Atakowali mniejsze oddziały.
I nasza wioska, chociaż jest mała,
Kartę historii też zapisała.
Weszli Rosjanie do naszej wioski,
Za nimi Edmund… nasz Taczanowski.
I w naszej wiosce, Edmund generał,
Trupy Moskali po walce zbierał.
Tam gdzie rodowe gniazdo Sędzieja,
W sercach mieszkańców wzeszła nadzieja.
Lecz nasza wolność gdzieś zabłądziła
I nieco później do nas przybyła.
Choć nie zabrakło wszystkim mężności,
Nie wywalczyli wtedy wolności.
Walki powstańcze w końcu upadły,
A na nasz naród represje spadły.
Jednak to wszystko historii okiem
Jest do wolności milowym krokiem.
My na pamiątkę tego zdarzenia,
Mamy dziś szkołę od ich imienia.
Wiedzą dorośli, młodzież i dzieci,
Co znaczy rok 1863.
Gdyby nie było wtedy powstania,
Może by było dziś ,,da swidania”.

Damian Nowacki, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Bój o wolność

Na Sędziejowickiej Ziemi
Taczanowski z kosynierami swemi,
Stoczył bój zacięty
Rozbijając kozackie regimenty.

Ich kosy śmiertelne rany wrogom zadawały
Choć wśród powstańców
Ofiary też się trafiały.
Bohaterstwo i odwaga przez nich przemawiały.

Powstańcze oddziały
Obce wojska z polskiej ziemi wypierały
Postanie Styczniowe narodowym zrywem było,
Choć klęska się zakończyło.

Filip Krawczyk, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstanie 1863r.”

Wybuchło 22 stycznia 1863 roku,
walczyliśmy przeciw Imperium Rosyjskiemu obok Traugutta boku.
Spowodowane było narastającym rosyjskim terrorem,
wiązało się to z nieprzewidywalnym polskim oporem.
Objęło tereny Królestwa Polskiego, Białorusi i Litwy,
gdzie na terenach toczyły się przelane krwią bitwy.
Żołnierze walczyli z ogromnym poświęceniem dla Kraju,
by móc śmierci trafić do upragnionego raju.
Choć przewaga przeciwnika była znacząca,
my nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca.
W oczach wielu było płacz, że przegrana jest blisko,
lecz ona była nieunikniona i straciliśmy wszystko.
Pomimo tego, że powstanie zostało zakończone klęską,
dla wielu z nas i tak było to zwycięstwo.
Powstanie styczniowe zostanie w naszej pamięci,
będzie o nim pamiętał każdy Polak, aż do śmierci.


Hubert Piątek , 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie styczniowe


Każdy Polak dobrze wie,
Że Powstanie odbyło się.
Nie było zwycięskie,
Lecz bardzo ciężkie.
Powstańcy się bili,
I sił swych nie szczędzili.
Chcieli odzyskać swą ojczyznę,
A każdy z nich wyniósł bliznę.
W 1863 roku,
Chcieli do walki porwać i chłopów.
Ale Car miał baczenie,
I dał im uwłaszczenie.
Walki toczyły się poza miastami,
Salony świeciły pustkami.
Panowie, szlachta i mieszczanie,
Walczyli razem w ramię w ramię.
Rozdarta przez zaborców Polska,
Wysłała mężne wojska.
Choć bili się wytrwale,
Przegrali walkę z Carem.
Gdzie ich mogiły, nie zawsze wiemy,
Ale pamiętać o nich będziemy.

 Julia Zemła, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



* * *
Niech na barykadach wolności
wybrzmi ponownie ludu pieśń!
Serce powstańca jest z miłości.
Narodzi się znów do walki
kiedy przyjdzie nowy dzień.

Hymn zwycięski jest nam bliski.
W styczniowe bębny wali moc,
Lot naszych kul jest wysoki
więc jeszcze dziś otul się w patriotyczny koc.

Usłysz dzielnych Polaków śpiew!
Powstańców styczniowych gniew!
Brzmi on z serc prostych ludzi,
których rosyjski zabór trudzi!
Dołącz do walki o nasz kraj!
Ukaż Polski zawzięty bój!

Justyna Agata Braszka, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
 


Powstanie styczniowe
Nieszczęsne dni, sierpniowe dni,
żar z nieba leje się strumieniami.
Chłopi bronią terenu, swojej ojczyzny.
Gotowi oddać życie.
Rosjanie już czekają,
nasi wyruszają.
Kosy w dłoń,
walka w skroń…
Jeden zabija,
drugi ginie,
trzeci ucieka-Rosjan gdzieś się kryje.
Polska istnieje?
Gdzie nogę postawić,
tam granice i nienawiść.
Polska zwycięży,
Polska da radę,
uziemić Moskala,
rozbić gromadę.
Po 150 latach,
konflikt poszedł w zapomnienie.
My uczniowie pamiętamy i kwiaty na grobach poległych składamy.

Justyna Ciesielska, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Wiersz Powstanie Styczniowe
Idź powstańcu mały, za kraj walcz.
Za Polskę serce daj i Rosjanom nie daj.
Bo twoja ojczyzna w potrzebie została,
Pomóż jej, bo ona jest bez ciebie,
jak piękny kwiat bez wody.
Polska to twój kraj, więc za nią pójdziesz w ogień.
Mały powstaniec rusza, Rosjanom krew psuje i dokazuje.
Bo kocha i szanuje swój umiłowany kraj.
Boś to Polska ukochana w sercu umiłowana.
Nie mieli zdrowia a każdy z nich do powstania garnął się.
Choć ich było dużo a powstańców była garść,
żaden z nas nie bał się.
Każdy Polak dziś pamięta co powstańca było chlubom miłość,
wierność do ojczyzny.

Kamil Malinowski, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.

Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.

Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



„Powstanie styczniowe”

Po przegranej przez Rosję wojnie krymskiej
Polacy zobaczyli słabość ludności rosyjskiej
Wzmocniło to tendencje niepodległościowe
I tak to wybuchło powstanie styczniowe
W królestwie Polskim istniały dwie polityczne koncepcje
Z jednej strony było umiarkowane z drugiej radykalne tendencje
Sukcesem Polaków był początek powstania
Jednak na koniec nie doszło do pojednania
Wiele bitew i potyczek stoczono
Dużo Polaków na Syberię wywieziono
Powstanie klęską się zakończyło
Lecz w narodzie ducha oporu to nie zakłóciło
Po latach niewoli do niepodległości wróciło

Katarzyna Pięta, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Apel Poległych
Mogiła Powstańców w Sędziejowicach

Zatrzymuje się przed mogiłą Waszą,
Bohaterowie tamtych lat
Poległych w bitwie zwycięskiej pod Sędziejowicami,
I wzywam do Apelu!
Waszym pragnieniem była wolność,
Waszą wina- miłość do Ojczyzny.
Wzywam Was!
Żołnierze Powstania Styczniowego,
Których krew Wasza przelana w wolność naszą przemieniona została.
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Michale Gabryjańczyku.
Bracia Kłosińscy.
Bolesławie Zegrzda.
Oddaliście nam to, co najcenniejsze- życie swoje!
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Którzy oddalili się od rodzin w smutku,
Aby porządku i wolności poszukać,
I drogi nie znaleźli do domu i dzieci swoich
Po zadanym ciosie śmiertelnym przez wroga.
Wzywam Was do Apelu!
Cześć Ich pamięci!

 Katarzyna Siwek, 15 lat
ZSO Nr 1im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Opowiadanie o powstaniu styczniowym
Nigdy nie zapomnę dnia, w którym wybuchło powstanie styczniowe. Polacy chcieli bronić się przed Imperium Rosyjskim. Mieli dość terroru. Ciągle słychać było wybuchy bomb i strzelaniny. Wszyscy ukrywaliśmy się, baliśmy się, że zostaniemy zabici lub wywiezieni na Syberię. To było straszne. Wszędzie huki i trzaski. Setki głodnych, obnażonych z ubrań ludzi błąkało się po ulicach. Dzieci szukające matek krzyczały i płakały, nie wiedziały co robić. Widząc to czułam się strasznie, serce waliło mi jak oszalało. To przykre. Czasem z tej bezsilności łzy same spływały mi policzkach. Rosjanie byli bezwzględni i okrutni. Zabierali nam wszystko. Byliśmy dzielni i walczyliśmy starając się przywrócić to co zostało nam zabrane. Jednak wszystko na próżno. Przeciwnicy nie cofali się przed niczym, żeby zdobyć nasze terytoria i odebrać nam nawet resztki nadziei. To straszne, że człowiek potrafi wyrządzić drugiemu taką krzywdę. Jednak tacy byli Rosjanie, chcieli nas zniszczyć. Dobrze, że nie mam rodziny.
Nie potrafiłbym się z nią rozstać, nawet w przypadku zagrożenia życia. Kiedy byliby smutni ja nie mogłabym na to patrzeć. Tak już jest.
Kiedy bliska nam osoba jest przygnębiona nie potrafimy być obojętni, radośni. Na ulicach ciągle słychać  hałasy i ludzkie krzyki. Jesteśmy zmarznięci i głodni, ale nie poddajemy się. Pomagamy sobie jak tylko możemy. Wyznaczone osoby opatrują rannych, dostarczają jedzenia i picia. To wszystko trwało Aż do roku 1864- wtedy ponieśliśmy ostateczna klęskę. Nie mieliśmy już nic. Zostaliśmy pokonani. Do dziś jak o tym pomyślę łzy płyną mi ze wzruszenia. Ciągle zadaję pytanie: jak mogłam przetrwać coś takiego? Tylu ludzi wymordowanych, wywiezionych. To bardzo, bardzo przykre.


 Katarzyna Wawrzyniak, 15 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach






Zapomniani bohaterowie

Dziś powiem o tych o których się milczy

Jeśli jak ja na napisanie o tym masz apetyt wilczy

Jeśli kochasz kraj z którego pochodzisz

I jeśli nie jest Ci obojętne gdzie twe potomstwo się urodzi

Gdy dumny z języka w którym od dzieciństwa mówisz

Złóż z nami hołd dla tych wszystkich ludzi

Prosta zasada: Bóg Honor Ojczyzna

W kraju którym już niewielu o przelanej krwi pamięta

To dla nas pamięć o powstańcach styczniowych święta

Na ulicach Sędziejowic gdzie pod przywództwem Taczanowskiego chłopi
idą w bój

Poświęcenie życia i dla nich szacunek mój

To wszystko za naszą wolność

Za nasz spokojny byt

Do dni dzisiejszych o zasłużony dobrobyt


 Krzysztof Jakóbczak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




"Powstanie styczniowe "


 Nasi powstańcy w styczniową noc
 bogaci , nie w siłę , lecz serca moc,
 ruszyli wyrwać się z kajdan niewoli.
 Czy los im szybko wrócić pozwoli ?
 Polaków garstka , oprawców wielu,
 tak nam dopomóż Boże - nasz Przyjacielu.
 Waleczni Polacy nad zaborcami wygrali,
 skrawek swej ziemi ukochanej odzyskali.
 A stało to się w 1863 roku pod Sędziejowicami,
 z kolejnej rocznicy jest duma między nami.
 Nie zapomnijmy więc o powstańcach kochanych, 
 dzięki nim wolność w naszym kraju mamy.
 Ksenia Urbaniak, 13 lat
   ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


„Róża”
Stoi mogiła zapomniana,
A przy niej biała róża.
W mogile śni powstaniec,
A róża nad snem czuwa.
Pilnuje, by sen był piękny,
By w duszy powstańca nie ranił.
Nie zawsze to się udaje,
Bo rana jego wciąż krwawi.
Wciąż płaczą oczy jego,
A serce nadal bije.
Nagle łza powstańca,
Z policzka spływa na ziemię.
Róża wraz z jej ciepłem,
Pochłania kropelki cierpienia.
Jej śnieżnobiałe płatki,
Pokrywa odcień czerwieni.
Kolor ten potęguje,
Jak smutek w sercu powstańca.
Kwiat swą biel odzyskuje,
Gdy korzenie otula woda kojąca.
Woda czysta,
Która z młodych serc wypływa.
Woda chłodna,
Która ból powstańca ukaja.
Woda będąca pamięcią,
Która powstańcom należy się,
Niczym róża woda.    

      Magdalena Stępień, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach Powstańcy


**************
Powstańcy walczący z oddaniem za kraj,
Chcieli zmienić Polskę w raj.
Przed branką do lasów uciekali,
Skąd dalsze plany obmyślali.

Powstanie było przegrane,
Jednak do dziś jest wiernie opowiadane.
Więc podziękuj Mój kochany,
Za te wszystkie ich bolesne rany.

Dla naszego dobra się poświęcili,
Pragną jedynie, abyśmy się za nich modlili.
Pamiętaj więc tę datę na każdym roku,
Obchodząc uroczyście rocznicę każdego roku.

Adrian Rychlik,16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Styczniowy pył
Polska w niewoli tkwiąca,
W szponach rosyjskich władz,
Powstała dnia styczniowego,
By zburzyć tyrana bat.

Z początku silna i dzielna,
Wstrzymała rosyjskie działo,
Lecz krwi przelała zbyt wiele,
I podnieść się nie zdołała.

Pozostał po tym powstaniu,
Nie tylko styczniowy pył,
Bowiem pamięta o nim,
Każdy kto kocha swój kraj.

I niezależnie od tego,
Czy jesteś duży, czy mały,
Pamiętaj o tym ważnym powstaniu…
…o Powstaniu Styczniowym.

Agata Klink, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach

Pamięć powstańcom

Dzień 22 stycznia 1863 roku,
to bardzo ważna data.
Powstańcy styczniowi stanęli do boju,
by wybawić Polaków z rąk kata.
Ruszyli pełni zapału, nadziei i siły,
oczekując zwycięstwa.
Dziś pozostały po nich tylko mogiły
i pamięć w naszych sercach.


 Anna Barczyńska, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Mały powstaniec Leon

    Tego roku była bardzo mroźna zima. Powstanie trwało już od kilku tygodni. Dużo się o nim mówiło, ludzie dyskutowali, pokładali wielkie nadzieje  w ochotniczej polskiej armii. Żony, kochanki, matki, siostry, płakały i czekały  z utęsknieniem na swoich mężczyzn. Jedną z takich kobiet była  mama 12 letniego Leona. Jej ukochany mąż uważał się za patriotę. Jego moralnym obowiązkiem było zaciągnięcie się do armii powstańczej. Mama płakała całymi dniami, a mały Leon nie wiedział co z tym począć. Pewnego dnia podczas zabawy dowiedział się od starszego kolegi Zbyszka, że jeśli tylko chce także mógłby pomóc ojczyźnie.
– Słuchaj młody – powiedział Zbyszek- w naszej Warszawie powstało państwo podziemne. Rząd narodowy powołał do działanie tajną pocztę. 
 Chłopka nie za bardzo rozumiał o czym kolego do niego mówi
   - Nie rozumiesz?  Jeśli chcesz możesz zostać razem ze mną listonoszem tajnej poczty, będziemy rozwozić paczki, przesyłki, nosili wezwania i rozkazy- emocjonował się Zbyszek.
– Myślę, że to nie najlepszy pomysł moja mama i tak już bardzo przeżywa, że taty nie ma w domu- odpowiedział Leon. byszek zastanowił się chwilę po czym powiedział coś co przekonało Leona.
– W ten sposób pomożesz tacie wrócić szybciej do domu.
I od tego momentu Leon i Zbyszek zostali przyjaciółmi, a także listonoszami tajnej poczty. Pierwsze zadanie chłopców było bardzo ważne, ponieważ mieli dostarczyć dokument generałowi Marianowi Langiewiczowi. Dowodził on oddziałami oddalonymi o 10 km. Leon i Zbyszek wyruszyli od razu. Szli pieszo. Gdy dotarli do miejsca gdzie mają się spotkać czyli lasu. Nagle usłyszeli marsz żołnierzy i z daleka dojrzeli, że to Rosjanie. Zaczęli oni uciekać lasu. Przypadkiem dostrzegli powstańców będących na warcie. Weszli do obozu , poszli od razu do samego generała Langiewicza, przedstawili się, oddali dokument i donieśli, ze zbliżają się Rosjanie. Generał zdążył zrobić zasadzkę  i pojmał wrogów. Zabrał im broń i zamknął. Langiewicz pogratulował chłopcom męstwa i odwagi. Generał nakazał jednemu z powstańców odprowadzić chłopców. Okazało się, że był to ojciec Leona. Chłopiec bardzo się ucieszył. Langiewicz pozwolił ojcu Leona zostać na noc. Kiedy tylko Leon z tatą weszli do chaty matka nie mogła uwierzyć własnym oczom. Ze ściśniętym gardłem  i przez łzy mogła jedynie powiedzieć:
- Kocham was…
Chłopiec z uśmiechem wtulił się w rodziców szczęśliwy, że znowu mogą być razem.


Bartosz Pawłowski, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Za wolność ojczyzny-1863

Gdy idąc do boju
za ojczyzny życie
poległy Polaków tłumy.
W tym roku pamiętnym
styczniowym mrozie
walczyli o wolność kraju.
Stawili czoło licznym Rosjanom
z trwogą w sercach rosnących
a jednocześnie głęboką wiarą
w kraj ludzi walczących.
Choć zesłani na Sybir
katorgę i śmierć
przeżył powstańczy duch.
My pamiętamy o naszych przodkach
i czcimy ich waleczny trud.

Dagmara Skiedrzyńska, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Pamiętny rok
Był środek wieku XIX,
Mapa nie znała kraju naszego.
I także u nas, na naszej ziemi
Panował Moskal z sługami swemi.
Wszyscy Polacy w niewoli żyli,
Lecz się z tym faktem nie pogodzili.
Dlatego w pewną nockę styczniową
Zaczęli pisać historię nową.
Po cichu w nocy nim Moskal wstanie,
Wybuchło w całym kraju powstanie.
Chociaż Rosjanie mieli przewagę,
To nasze wojska większą rozwagę.
Aby uniknąć poległych chwały,
Atakowali mniejsze oddziały.
I nasza wioska, chociaż jest mała,
Kartę historii też zapisała.
Weszli Rosjanie do naszej wioski,
Za nimi Edmund… nasz Taczanowski.
I w naszej wiosce, Edmund generał,
Trupy Moskali po walce zbierał.
Tam gdzie rodowe gniazdo Sędzieja,
W sercach mieszkańców wzeszła nadzieja.
Lecz nasza wolność gdzieś zabłądziła
I nieco później do nas przybyła.
Choć nie zabrakło wszystkim mężności,
Nie wywalczyli wtedy wolności.
Walki powstańcze w końcu upadły,
A na nasz naród represje spadły.
Jednak to wszystko historii okiem
Jest do wolności milowym krokiem.
My na pamiątkę tego zdarzenia,
Mamy dziś szkołę od ich imienia.
Wiedzą dorośli, młodzież i dzieci,
Co znaczy rok 1863.
Gdyby nie było wtedy powstania,
Może by było dziś ,,da swidania”.

Damian Nowacki, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Bój o wolność

Na Sędziejowickiej Ziemi
Taczanowski z kosynierami swemi,
Stoczył bój zacięty
Rozbijając kozackie regimenty.

Ich kosy śmiertelne rany wrogom zadawały
Choć wśród powstańców
Ofiary też się trafiały.
Bohaterstwo i odwaga przez nich przemawiały.

Powstańcze oddziały
Obce wojska z polskiej ziemi wypierały
Postanie Styczniowe narodowym zrywem było,
Choć klęska się zakończyło.

Filip Krawczyk, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstanie 1863r.

Wybuchło 22 stycznia 1863 roku,
walczyliśmy przeciw Imperium Rosyjskiemu obok Traugutta boku.
Spowodowane było narastającym rosyjskim terrorem,
wiązało się to z nieprzewidywalnym polskim oporem.
Objęło tereny Królestwa Polskiego, Białorusi i Litwy,
gdzie na terenach toczyły się przelane krwią bitwy.
Żołnierze walczyli z ogromnym poświęceniem dla Kraju,
by móc śmierci trafić do upragnionego raju.
Choć przewaga przeciwnika była znacząca,
my nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca.
W oczach wielu było płacz, że przegrana jest blisko,
lecz ona była nieunikniona i straciliśmy wszystko.
Pomimo tego, że powstanie zostało zakończone klęską,
dla wielu z nas i tak było to zwycięstwo.
Powstanie styczniowe zostanie w naszej pamięci,
będzie o nim pamiętał każdy Polak, aż do śmierci.

Hubert Piątek , 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie styczniowe

Każdy Polak dobrze wie,
Że Powstanie odbyło się.
Nie było zwycięskie,
Lecz bardzo ciężkie.
Powstańcy się bili,
I sił swych nie szczędzili.
Chcieli odzyskać swą ojczyznę,
A każdy z nich wyniósł bliznę.
W 1863 roku,
Chcieli do walki porwać i chłopów.
Ale Car miał baczenie,
I dał im uwłaszczenie.
Walki toczyły się poza miastami,
Salony świeciły pustkami.
Panowie, szlachta i mieszczanie,
Walczyli razem w ramię w ramię.
Rozdarta przez zaborców Polska,
Wysłała mężne wojska.
Choć bili się wytrwale,
Przegrali walkę z Carem.
Gdzie ich mogiły, nie zawsze wiemy,
Ale pamiętać o nich będziemy.

 Julia Zemła, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



* * *
Niech na barykadach wolności
wybrzmi ponownie ludu pieśń!
Serce powstańca jest z miłości.
Narodzi się znów do walki
kiedy przyjdzie nowy dzień.

Hymn zwycięski jest nam bliski.
W styczniowe bębny wali moc,
Lot naszych kul jest wysoki
więc jeszcze dziś otul się w patriotyczny koc.

Usłysz dzielnych Polaków śpiew!
Powstańców styczniowych gniew!
Brzmi on z serc prostych ludzi,
których rosyjski zabór trudzi!
Dołącz do walki o nasz kraj!
Ukaż Polski zawzięty bój!

Justyna Agata Braszka, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
 


Powstanie styczniowe
Nieszczęsne dni, sierpniowe dni,
żar z nieba leje się strumieniami.
Chłopi bronią terenu, swojej ojczyzny.
Gotowi oddać życie.
Rosjanie już czekają,
nasi wyruszają.
Kosy w dłoń,
walka w skroń…
Jeden zabija,
drugi ginie,
trzeci ucieka-Rosjan gdzieś się kryje.
Polska istnieje?
Gdzie nogę postawić,
tam granice i nienawiść.
Polska zwycięży,
Polska da radę,
uziemić Moskala,
rozbić gromadę.
Po 150 latach,
konflikt poszedł w zapomnienie.
My uczniowie pamiętamy i kwiaty na grobach poległych składamy.

Justyna Ciesielska, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Wiersz Powstanie Styczniowe
Idź powstańcu mały, za kraj walcz.
Za Polskę serce daj i Rosjanom nie daj.
Bo twoja ojczyzna w potrzebie została,
Pomóż jej, bo ona jest bez ciebie,
jak piękny kwiat bez wody.
Polska to twój kraj, więc za nią pójdziesz w ogień.
Mały powstaniec rusza, Rosjanom krew psuje i dokazuje.
Bo kocha i szanuje swój umiłowany kraj.
Boś to Polska ukochana w sercu umiłowana.
Nie mieli zdrowia a każdy z nich do powstania garnął się.
Choć ich było dużo a powstańców była garść,
żaden z nas nie bał się.
Każdy Polak dziś pamięta co powstańca było chlubom miłość,
wierność do ojczyzny.

Kamil Malinowski, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach

Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.

Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.

Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



„Powstanie styczniowe”

Po przegranej przez Rosję wojnie krymskiej
Polacy zobaczyli słabość ludności rosyjskiej
Wzmocniło to tendencje niepodległościowe
I tak to wybuchło powstanie styczniowe
W królestwie Polskim istniały dwie polityczne koncepcje
Z jednej strony było umiarkowane z drugiej radykalne tendencje
Sukcesem Polaków był początek powstania
Jednak na koniec nie doszło do pojednania
Wiele bitew i potyczek stoczono
Dużo Polaków na Syberię wywieziono
Powstanie klęską się zakończyło
Lecz w narodzie ducha oporu to nie zakłóciło
Po latach niewoli do niepodległości wróciło

Katarzyna Pięta, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Apel Poległych
Mogiła Powstańców w Sędziejowicach

Zatrzymuje się przed mogiłą Waszą,
Bohaterowie tamtych lat
Poległych w bitwie zwycięskiej pod Sędziejowicami,
I wzywam do Apelu!
Waszym pragnieniem była wolność,
Waszą wina- miłość do Ojczyzny.
Wzywam Was!
Żołnierze Powstania Styczniowego,
Których krew Wasza przelana w wolność naszą przemieniona została.
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Michale Gabryjańczyku.
Bracia Kłosińscy.
Bolesławie Zegrzda.
Oddaliście nam to, co najcenniejsze- życie swoje!
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Którzy oddalili się od rodzin w smutku,
Aby porządku i wolności poszukać,
I drogi nie znaleźli do domu i dzieci swoich
Po zadanym ciosie śmiertelnym przez wroga.
Wzywam Was do Apelu!
Cześć Ich pamięci!

 Katarzyna Siwek, 15 lat
ZSO Nr 1im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


**************

Na ulicach Sędziejowic gdzie pod przywództwem Taczanowskiego chłopi
idą w bój

Poświęcenie życia i dla nich szacunek mój

To wszystko za naszą wolność

Za nasz spokojny byt

Do dni dzisiejszych o zasłużony dobrobyt


 Krzysztof Jakóbczak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




"Powstanie styczniowe "


 Nasi powstańcy w styczniową noc
 bogaci , nie w siłę , lecz serca moc,
 ruszyli wyrwać się z kajdan niewoli.
 Czy los im szybko wrócić pozwoli ?
 Polaków garstka , oprawców wielu,
 tak nam dopomóż Boże - nasz Przyjacielu.
 Waleczni Polacy nad zaborcami wygrali,
 skrawek swej ziemi ukochanej odzyskali.
 A stało to się w 1863 roku pod Sędziejowicami,
 z kolejnej rocznicy jest duma między nami.
 Nie zapomnijmy więc o powstańcach kochanych, 
 dzięki nim wolność w naszym kraju mamy.

 Ksenia Urbaniak, 13 lat
   ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


„Róża”
Stoi mogiła zapomniana,
A przy niej biała róża.
W mogile śni powstaniec,
A róża nad snem czuwa.
Pilnuje, by sen był piękny,
By w duszy powstańca nie ranił.
Nie zawsze to się udaje,
Bo rana jego wciąż krwawi.
Wciąż płaczą oczy jego,
A serce nadal bije.
Nagle łza powstańca,
Z policzka spływa na ziemię.
Róża wraz z jej ciepłem,
Pochłania kropelki cierpienia.
Jej śnieżnobiałe płatki,
Pokrywa odcień czerwieni.
Kolor ten potęguje,
Jak smutek w sercu powstańca.
Kwiat swą biel odzyskuje,
Gdy korzenie otula woda kojąca.
Woda czysta,
Która z młodych serc wypływa.
Woda chłodna,
Która ból powstańca ukaja.
Woda będąca pamięcią,
Która powstańcom należy się,
Niczym róża woda.                             


      Magdalena Stępień, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstańcy styczniowi

„Uparci Ci Polacy”- rzekłem do towarzysza swego
Uparci tacy
Choć wojska maja słabe
Jazdą atakują
Naprzeciw ciężkim maszynom
Dumą i nadzieją
Dziwacznie przepełnieni
Choć zimno jest i broni im brak
Wciąż na zwycięstwo swe
Niezrozumiale chętni tyle razy poskromieni
Uziemieni, uciszeni
Wciąż jednakże siły mają
By przeciwstawić się Naszemu Krajowi
Dumą i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
Dość trudno upór ma ich zrozumieć
Już tyle w niewoli żyją
Skąd to uparcie? Skąd ta wola walki?
Niedane mi poczciwemu wojskowemu
Zrozumieć opór ten
Ruszyli nas z kosami
My strzelby mieliśmy
Szablami dzielni oni o wolność walczyli
Pewni zwycięstwa niesłychanie
A przecież broni im brak i ludzi mało, warunki trudne
Duma i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
                                                             „Dziwni Ci Polacy”- rzekłem do kolegi.
                                        
           
                            Magdalena Wójcik, 15 lat
                             ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


**********
Nasi dzielni, stojący w dumie powstańcy,
z uśmiechem w horyzont patrzący,
Dziś na sieradzkich ziemiach,
Mężnie stoczyli bój męczący,
czterech tylko pokonanych,
1500 łącznie w św. Marii Magdaleny wezwaniu,
w werwie walki rosyjskiego agresora ciała w strzępy rwali.
Dziś cel wykonany,
zaborca bezwzględnie powstrzymany,
ich dowódca pojmany.
Teraz w sierpniowym słońca blasku wracają do rodzin.
Nasi bohaterowie Sędziejowickiej bitwy,
ku wolności nas tu wszystkich.

Mariusz Skała, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


SĘDZIEJOWICKA BITWA

150 lat temu pod Sędziejowicami,
Wybuchło powstanie na czele z Polakami.
Mieli już dość zaborów, niewoli,
Chcieli z ich kajdan się wyzwolić.
Walczyli, myśląc o swojej rodzinie,
Wierzyli, że ich zwycięstwo nie minie.
Udało się! Hura! Wiwaty!
Puściły niewoli rosyjskiej baty.

Marta Dalecka, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Lata 1863-1864- czas marzeń

22 stycznia- dzień okropny dla nas
Branka zainicjowała wybuch powstania.
Królestwo Polskie, Litwa, Ukraina, Białoruś też
Razem przeżywały tą tragiczną rzeź.
Dyktator Traugutt- nadzieja powstania
Poświęcił życie dla Polski ratowania.

Powstańcy byli gotowi iść po zwycięstwo,
Wiedzieli, że po drugiej stronie czeka ich chwała za męstwo.
Ascetyczność Rosjan wychodziła na jaw
Ich ojcem była nienawiść, matką-ludzi krew.

Początkowe sukcesy nie przyniosły zbawienia.
1200 bitew- tak kończą się marzenia.

Marta Kowalska, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Powstanie styczniowe
Rok 1863 bardzo srogi,
Nieprzyjaciele- Rosjanie,
Wkroczyli w nasze progi.
Styczeń był zimny i surowy,
A przeciwnicy przyszli się bić,
Więc Mazurka śpiewaliśmy, by żyć.
Huk armat tu i tam,
Wróg silniejszy,
Niż wydawać by mogło się nam.
Choć przegrani na wstępie byliśmy,
Do walki ruszyliśmy i w bój. Bo Polska to kraj taki,
Gdzie męstwa i honoru nie brak nam.
„W imię Ojca i Syna i Ducha”,
Bitwę tę przetrwaliśmy.

Marta Pola, 14 lat
  ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstańcom
Rok 1863 zima mróz
Czas walki nadszedł już
W szeregach ojcowie synowie
Wkrótce Europa o nich się dowie

Na umiłowanej ziemi rodzinnej
Chcą odeprzeć Moskali
By swej dziatwie niewinnej
Wolne życie zapewnić w kraju

Walczą zaciekle do końca
Z Taczanowskim na czele
Dając swoim rodakom
Tak potrzebną nadzieję

By zrzucić jarzmo niewoli
Odeprzeć zaborcy kajdany
Choć walka była dotkliwa
A z ciał krwawiły rany

W rocznicę tych wydarzeń
Powstańcom hołd oddamy
Na Sędziejowickiej ziemi
O bohaterach pamiętamy

Mateusz Dionizy, 14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



POWSTANIE STYCZNIOWE
Dawno temu Polacy cierpieli,
Dosyć narzucanej niewoli mieli.
Romuald Traugutt w roli dyktatora,
Myślał, że się z wrogiem upora.
Ze zrywu serca wszyscy powstali,
Niektórzy za wolność życie oddali.
Partyzantką z nimi walczyli,
Atakując po lasach się kryli.
Lecz wyłapała Polaków banda bolszewicka,
Przywitała Polaków ziemia syberyjska.
Jednak o kraju nie zapomnieli,
Bo uczucie polskości  w sercu mieli.
To wszystko ich połączyło
I polskie państwo się odrodziło.

Natalia Sychlak, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie Styczniowe
To były dni zimowe
Gdy wybuchło powstanie styczniowe.
Polacy zalani krwią i bliznami
Walczyli odwagą, którą otrzymali
Od Boga, Zbawcy naszego,
Który jest przy nas roku każdego.
Nie opuścił nas w rok sześćdziesiąty trzeci 
Gdy mężczyźni walczyli o swoje dzieci.
Rodacy czuli Jego obecność
Przy walce z wrogiem o niepodległość.
Choć walka zakończyła się klęską
I do dziś zostały po niej ślady.
To w naszych sercach na zawsze

Pozostanie podziw bohaterskiej postawy.
 Oliwia Walocha,14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Z dziennika poległego powstańca Grudzień 1862.

  Konflikty z Rosjanami są coraz poważniejsze. Mówią o powstaniu. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Nie można dojść do porozumienia? Czemu tylu ludzi musi cierpieć z powodu konfliktów, które ich nie dotyczą? Czy przez to musimy tracić naszych ukochanych? Wojny nie powinny być jedynym sposobem na rozwiązywanie konfliktów. Ludzie próbują zasiać pokój rozsiewając przemoc i zło.
Nielogiczne. (…)
22 stycznia 1863. Doszły do nas słuchy o powstaniu. Jednak do tego doszło. Żeby tylko nie doszło aż tutaj. Boże, uchroń mego przyjaciela i jego drogą małżonkę. Mieszkają w Warszawie (…) Nie chcę by dosięgła ich przemoc tego świata. 
26 sierpnia 1863. Rosjanie dowiedzieli się o koncentracji polskiej jazdy
w naszej wsi. Wypowiedzieli nam bitwę. Oczywiście dołączyłem. Nie mógłbym siedzieć bezczynnie. Żonę i dzieci schroniłem u sąsiadów. Nie jest  nas wielu w porównaniu do wojsk rosyjskich. Jednak nie powinny nas lekceważyć. Mam tu paru kolegów i wiem, że nie pozwolą by jacyś- tam Rosjanie podnosili rękę na naszą ukochaną ojczyznę.
26 sierpnia 1863. Wybiliśmy ich prawie wszystkich!
Nasze straty w porównaniu do nich są radykalnie małe. Zginęło dwóch moich kolegów. Walczyli zaciekle do samego końca. Leżę teraz pod dębem, symbolem siły. Ha!
Nie pasuje to do mnie. Z rany leje się krew i posoka.
Z braku lepszego zajęcia wymyśliłem wiersz:
Czy żeby zapanował pokój
trzeba używać przemocy
czy żeby zapanował pokój
trzeba strzelać z konnicy
czy ludzie mają prawo nazywać siebie ludźmi
bo gdy tak patrzę na zwierzęta są bardziej ludzkie od ludzi
 Jeszcze jest niedokończony. Ktoś idzie w moją stronę. Polski mundur. Powieki mam coraz cięższe… Zamykam oczy… Przestaję czuć ból…. Umieram…

Patrycja Mielczarek, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
Łódź, 28.08.2013 r.


****

Kochana Jagno!                                                       
Witam Cię serdecznie.       
    Bardzo się cieszę, że mój poprzedni list do Ciebie dotarł. Franciszek przekazał mi pozdrowienia, jakie mi przesłałaś. Najważniejsze, że Ty
i dzieci jesteście bezpieczni. Piszę, by powiedzieć Ci o czymś bardzo ważnym. Możesz być dumna ze swoich Rodaków.
Dwa dni temu, gdy tylko Rosjanie dowiedzieli się, o koncentracji polskiej jazdy w okolicy Sędziejowic, wypowiedzieli nam bitwę. Rotmistrz von Grabbe wysłał do walki swój szwadron grodzieńskich huzarów. Nasze siły były liczne – ok. 1500 żołnierzy. W tym starciu zginęli prawie wszyscy Rosjanie. Kilku moskiewskich żołnierzy trafiło do niewoli, nawet rosyjski przywódca von Grabbe. Bitwa między nami i Rosjanami trwała długo.
Na początku wszyscy nasi żołnierze stracili wiarę w wygraną. Rosyjskie oddziały miały przewagę. Jednak po całym dniu zmagań, odnieśliśmy sukces. Jednak dla mnie, został on przyćmiony śmiercią mojego ojca – Henryka.
Teraz jestem w drodze do wsi Kruszyna koło Częstochowy. Tam,
z przywódcą naszym – gen. Edmundem Taczanowskim,  stoczymy kolejną bitwę z Rosjanami. Nadal czuję strach sprzed dwóch dni o to, że mogę Was stracić. Nie wiem, co przyniesie los. Nie wiem, co przyniesie los.
Cieszę się zwycięstwem pod Sędziejowicami.
Bądźcie zdrowi ! Przytul, proszę Cię, nasze dzieci od ich stęsknionego ojca.
Kochający Walery

Patrycja Sobala, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Dzielni rodacy
Gdy zaborcy nasz kraj mordowali,
Żadnego ataku się nie spodziewali.
Polacy już snuli o powstaniu plany
I nagle powstali jak zboża łany.
Walczyli o ziemię swą rodzinną i wymarzoną,
Obudzili w sobie do niej miłość uśpioną.
Wielu z nich życie oddało za wolność,
Mieli już swój kawałek kraju i godność.
Nasi Polacy, dzielni rodacy
Życie swoje poświęcili,
Dla narodu kochanego walczyli.
W 150 rocznicę powstania styczniowego ich wspominamy,
Świeczkę na grobie zapalamy,
Naszych bohaterów-powstańców podziwiamy.


Patrycja Urbaniak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstańcy
Powstańcy walczący z oddaniem za kraj,
Chcieli zmienić Polskę w raj.
Przed branką do lasów uciekali,
Skąd dalsze plany obmyślali.

Powstanie było przegrane,
Jednak do dziś jest wiernie opowiadane.
Więc podziękuj Mój kochany,
Za te wszystkie ich bolesne rany.

Dla naszego dobra się poświęcili,
Pragną jedynie, abyśmy się za nich modlili.
Pamiętaj więc tę datę na każdym roku,
Obchodząc uroczyście rocznicę każdego roku.
Adrian Rychlik,16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Styczniowy pył
Polska w niewoli tkwiąca,
W szponach rosyjskich władz,
Powstała dnia styczniowego,
By zburzyć tyrana bat.

Z początku silna i dzielna,
Wstrzymała rosyjskie działo,
Lecz krwi przelała zbyt wiele,
I podnieść się nie zdołała.

Pozostał po tym powstaniu,
Nie tylko styczniowy pył,
Bowiem pamięta o nim,
Każdy kto kocha swój kraj.

I niezależnie od tego,
Czy jesteś duży, czy mały,
Pamiętaj o tym ważnym powstaniu…
…o Powstaniu Styczniowym.


Agata Klink, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Bitwa pod Sędziejowicami
Jednym z największych powstań narodowych jest powstanie styczniowe, które odbyło się w 1863 roku. W jego skład wchodzi wiele bitew, jedną z nich jest zwycięska bitwa pod Sędziejowicami stoczona 26 sierpnia 1863 roku. Bitwa ta została wypowiedziana przez Rosjan, którzy uzyskawszy od zwiadu informację o koncentracji polskiej jazdy w okolicy Sędziejowic, wysłali do walki szwadron grodzieńskich huzarów rotmistrza von Grabbego.
26 sierpnia 1863 roku, za wjeżdżającym do Sędziejowic szwadronem jazdy konińskiej, dowodzonym przez generała Edmunda Taczanowskiego, wpadła doborowa sotnia kozacka, w której składzie była też grupa oficerów-synów arystokracji rosyjskiej, ze świty Wielkiego Księcia Konstantego. Przeciwnicy zamknęli się na cmentarzu, gdzie później dzielnie się bronili. Piechocie polskiej, której większość uzbrojona była w kosy, nie bardzo się udało w tej walce  i dopiero oddział oficerów polskich, zebranych na ochotnika, opanował sytuacje i rozbił Rosjan. Piechota wkroczyła dopiero, gdy polscy oficerowie ochotnicy zdobyli cmentarz. W bitwie prawie wszyscy kozacy polegli. Ogółem Rosjanie stracili około 80 żołnierzy , a po stronie polskiej zginęło, tylko 4 ułanów, natomiast 15 zostało rannych, w tym aż 6 oficerów. Ciała poległych pochowano na miejscowym cmentarzu. Do niewoli wzięto tylko pięciu Rosjan, w tym von Grabbego. Po tej bitwie obóz Taczanowskiego, z wyjątkiem oddziału Parczewskiego, który chwilowo tylko był z nim połączony, ruszył w stronę Częstochowy.
Bitwa ta jedną z najważniejszych bitew stoczonych podczas powstania styczniowego. Została ona zapamiętana, jako jedna  z najlepszych prób obrony ojczyzny.


 Agata Krawczyk, 15 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Pamięć powstańcom

Dzień 22 stycznia 1863 roku,
to bardzo ważna data.
Powstańcy styczniowi stanęli do boju,
by wybawić Polaków z rąk kata.
Ruszyli pełni zapału, nadziei i siły,
oczekując zwycięstwa.
Dziś pozostały po nich tylko mogiły
i pamięć w naszych sercach.
 Anna Barczyńska, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Mały powstaniec Leon

    Tego roku była bardzo mroźna zima. Powstanie trwało już od kilku tygodni. Dużo się o nim mówiło, ludzie dyskutowali, pokładali wielkie nadzieje  w ochotniczej polskiej armii. Żony, kochanki, matki, siostry, płakały i czekały  z utęsknieniem na swoich mężczyzn. Jedną z takich kobiet była  mama 12 letniego Leona. Jej ukochany mąż uważał się za patriotę. Jego moralnym obowiązkiem było zaciągnięcie się do armii powstańczej. Mama płakała całymi dniami, a mały Leon nie wiedział co z tym począć. Pewnego dnia podczas zabawy dowiedział się od starszego kolegi Zbyszka, że jeśli tylko chce także mógłby pomóc ojczyźnie.
– Słuchaj młody – powiedział Zbyszek- w naszej Warszawie powstało państwo podziemne. Rząd narodowy powołał do działanie tajną pocztę. 
 Chłopka nie za bardzo rozumiał o czym kolego do niego mówi
   - Nie rozumiesz?  Jeśli chcesz możesz zostać razem ze mną listonoszem tajnej poczty, będziemy rozwozić paczki, przesyłki, nosili wezwania i rozkazy- emocjonował się Zbyszek.
– Myślę, że to nie najlepszy pomysł moja mama i tak już bardzo przeżywa, że taty nie ma w domu- odpowiedział Leon.    Zbyszek zastanowił się chwilę po czym powiedział coś co przekonało Leona.                                                 – W ten sposób pomożesz tacie wrócić szybciej do domu.
I od tego momentu Leon i Zbyszek zostali przyjaciółmi, a także listonoszami tajnej poczty. Pierwsze zadanie chłopców było bardzo ważne, ponieważ mieli dostarczyć dokument generałowi Marianowi Langiewiczowi. Dowodził on oddziałami oddalonymi o 10 km. Leon i Zbyszek wyruszyli od razu. Szli pieszo. Gdy dotarli do miejsca gdzie mają się spotkać czyli lasu. Nagle usłyszeli marsz żołnierzy i z daleka dojrzeli, że to Rosjanie. Zaczęli oni uciekać lasu. Przypadkiem dostrzegli powstańców będących na warcie. Weszli do obozu , poszli od razu do samego generała Langiewicza, przedstawili się, oddali dokument i donieśli, ze zbliżają się Rosjanie. Generał zdążył zrobić zasadzkę  i pojmał wrogów. Zabrał im broń i zamknął. Langiewicz pogratulował chłopcom męstwa i odwagi. Generał nakazał jednemu z powstańców odprowadzić chłopców. Okazało się, że był to ojciec Leona. Chłopiec bardzo się ucieszył. Langiewicz pozwolił ojcu Leona zostać na noc. Kiedy tylko Leon z tatą weszli do chaty matka nie mogła uwierzyć własnym oczom. Ze ściśniętym gardłem  i przez łzy mogła jedynie powiedzieć:
- Kocham was…
Chłopiec z uśmiechem wtulił się w rodziców szczęśliwy, że znowu mogą być razem.

Bartosz Pawłowski, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Za wolność ojczyzny-1863

Gdy idąc do boju
za ojczyzny życie
poległy Polaków tłumy.
W tym roku pamiętnym
styczniowym mrozie
walczyli o wolność kraju.
Stawili czoło licznym Rosjanom
z trwogą w sercach rosnących
a jednocześnie głęboką wiarą
w kraj ludzi walczących.
Choć zesłani na Sybir
katorgę i śmierć
przeżył powstańczy duch.
My pamiętamy o naszych przodkach
i czcimy ich waleczny trud.

Dagmara Skiedrzyńska, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Pamiętny rok
Był środek wieku XIX,
Mapa nie znała kraju naszego.
I także u nas, na naszej ziemi
Panował Moskal z sługami swemi.
Wszyscy Polacy w niewoli żyli,
Lecz się z tym faktem nie pogodzili.
Dlatego w pewną nockę styczniową
Zaczęli pisać historię nową.
Po cichu w nocy nim Moskal wstanie,
Wybuchło w całym kraju powstanie.
Chociaż Rosjanie mieli przewagę,
To nasze wojska większą rozwagę.
Aby uniknąć poległych chwały,
Atakowali mniejsze oddziały.
I nasza wioska, chociaż jest mała,
Kartę historii też zapisała.
Weszli Rosjanie do naszej wioski,
Za nimi Edmund… nasz Taczanowski.
I w naszej wiosce, Edmund generał,
Trupy Moskali po walce zbierał.
Tam gdzie rodowe gniazdo Sędzieja,
W sercach mieszkańców wzeszła nadzieja.
Lecz nasza wolność gdzieś zabłądziła
I nieco później do nas przybyła.
Choć nie zabrakło wszystkim mężności,
Nie wywalczyli wtedy wolności.
Walki powstańcze w końcu upadły,
A na nasz naród represje spadły.
Jednak to wszystko historii okiem
Jest do wolności milowym krokiem.
My na pamiątkę tego zdarzenia,
Mamy dziś szkołę od ich imienia.
Wiedzą dorośli, młodzież i dzieci,
Co znaczy rok 1863.
Gdyby nie było wtedy powstania,
Może by było dziś ,,da swidania”.

Damian Nowacki, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Bój o wolność

Na Sędziejowickiej Ziemi
Taczanowski z kosynierami swemi,
Stoczył bój zacięty
Rozbijając kozackie regimenty.

Ich kosy śmiertelne rany wrogom zadawały
Choć wśród powstańców
Ofiary też się trafiały.
Bohaterstwo i odwaga przez nich przemawiały.

Powstańcze oddziały
Obce wojska z polskiej ziemi wypierały
Postanie Styczniowe narodowym zrywem było,
Choć klęska się zakończyło.

Filip Krawczyk, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstanie 1863r.”

Wybuchło 22 stycznia 1863 roku,
walczyliśmy przeciw Imperium Rosyjskiemu obok Traugutta boku.
Spowodowane było narastającym rosyjskim terrorem,
wiązało się to z nieprzewidywalnym polskim oporem.
Objęło tereny Królestwa Polskiego, Białorusi i Litwy,
gdzie na terenach toczyły się przelane krwią bitwy.
Żołnierze walczyli z ogromnym poświęceniem dla Kraju,
by móc śmierci trafić do upragnionego raju.
Choć przewaga przeciwnika była znacząca,
my nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca.
W oczach wielu było płacz, że przegrana jest blisko,
lecz ona była nieunikniona i straciliśmy wszystko.
Pomimo tego, że powstanie zostało zakończone klęską,
dla wielu z nas i tak było to zwycięstwo.
Powstanie styczniowe zostanie w naszej pamięci,
będzie o nim pamiętał każdy Polak, aż do śmierci.

Hubert Piątek , 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach

*******
Wywiad z wnukiem powstańca Piotrem Lenkowskim
Redaktor: W dzisiejszym studio gościć będziemy wnuka, jednej  z nielicznych osób, które cało wyszły 
z powstania styczniowego. Powitajmy P. Piotra Lenkowskiego. 
Piotr Lenkowski: Dzień dobry.
R.: W związku z pańską wizytą w moim programie pozwolę sobie zadać Panu kilka pytań związanych  z powstaniem styczniowym, w którym udział brał Pana dziadek Adam Lenkowski. Zacznijmy może od tego, ile miał lat ,kiedy  wybuchło powstanie?
P.L.: Był on dość młodą osobą, gdyż miał wtedy 17 lat. Natomiast rok wcześniej z Warszawy,  skąd pochodził, Rosjanie wzięli go przymusowo do swojego wojska. Spędził w nim około 9 miesięcy, kiedy to dowiedział się, że w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. planowane jest powstanie. Każdy z Polaków był gotów oddać życie dla ratowania ojczyzny. Data i inne  informacje związane z przygotowaniami do przeciwstawienia się wrogowi, były znane tylko  Polakom i trzymane przez nich w wielkiej tajemnicy.
R.: Jak dokładnie  wyglądała noc z 22 na 23 stycznia?
P.L.: Tę noc dziadek opowiadał mi bardzo dokładnie. O godzinie 22, każdy z polskich żołnierzy  udał się na spoczynek , by udawać,  że poszli spać, ale tak naprawdę byli już przygotowani do ataku na wartowników . Z niecierpliwością czekali  na nadejście pomocy z zewnątrz. Wreszcie,  kiedy to do obozu armii rosyjskiej wdarła się duża grupa polskich Powstańców, rozpoczęła się od dawna oczekiwana walka .Polscy  powstańcy, przy pomocy osób przebywających w środku,  pomordowali strażników  i wypuścili Polaków na wolność. Dalej każdy z nich udał się do swego rodzinnego miejsca, aby bronić nawet najmniejszy kawałek Ziemi. Mojemu dziadkowi udało się,  po wielu trudach dotrzeć do Warszawy.
R.: Czy uważa Pan, że warunki pogodowe miały jakikolwiek wpływ na „wojnę”?
P.L.: Myślę, że  dla nich, większego wpływu to nie miało, każdemu i tak zależało tylko na wolnej Polsce. Jednak niestety, mimo ogromnych starań i trudu jaki w to włożyli, powstanie upadło 11 kwietnia 1864r.
R.: Skąd Powstańcy brali broń w tamtych czasach?
P.L.: Broń najczęściej pozyskiwali od wrogów. Walczyło się wszystkim co wpadło w ręce. Na wsiach były to rzeczy, które używało się na co dzień, do prac porządkowych i gospodarczych, bynajmniej tak mówił mi dziadek. W miastach używano zazwyczaj broni. 
R.: Czy zdarzyło się, że Pana dziadek trafiony został z kuli przeciwnika?
P.L.: Jego to na szczęście ominęło, jednak mówił, że widział osoby, które odnosiły natychmiastową śmierć po zetknięciu z taką kulą. Miał on jednak kilka razy skręconą rękę i nogę. Można powiedzieć, że szczęście było zawsze przy nim.
R.: Na koniec chciałbym spytać, czy uważa Pan, że mimo porażki Powstańcy odnieśli wielki sukces?
P.L.: Dla mnie i zapewne dla dziadka oraz jego kolegów, był to naprawdę duży sukces, bo choć  nie mieli doświadczenia i broni to wygrali  wiele bitew . Może i zginęło wielu Polaków, ale zginęło również, wielu rosyjskich żołnierzy, a wśród nich  ich przywódcy. Jak już mówiłem, każdy walczył do ostatniej kropli krwi, i to zapewne  w dużej mierze przyczyniło do tak dobrze rozegranych różnych walk.
R.: Z mojej strony to wszystko, dziękuję za odwiedzenie naszego studia, do widzenia.
P.L.: Do widzenia

Jakub Koziróg  14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie styczniowe

Każdy Polak dobrze wie,
Że Powstanie odbyło się.
Nie było zwycięskie,
Lecz bardzo ciężkie.
Powstańcy się bili,
I sił swych nie szczędzili.
Chcieli odzyskać swą ojczyznę,
A każdy z nich wyniósł bliznę.
W 1863 roku,
Chcieli do walki porwać i chłopów.
Ale Car miał baczenie,
I dał im uwłaszczenie.
Walki toczyły się poza miastami,
Salony świeciły pustkami.
Panowie, szlachta i mieszczanie,
Walczyli razem w ramię w ramię.
Rozdarta przez zaborców Polska,
Wysłała mężne wojska.
Choć bili się wytrwale,
Przegrali walkę z Carem.
Gdzie ich mogiły, nie zawsze wiemy,
Ale pamiętać o nich będziemy.

 Julia Zemła, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



* * *
Niech na barykadach wolności
wybrzmi ponownie ludu pieśń!
Serce powstańca jest z miłości.
Narodzi się znów do walki
kiedy przyjdzie nowy dzień.

Hymn zwycięski jest nam bliski.
W styczniowe bębny wali moc,
Lot naszych kul jest wysoki
więc jeszcze dziś otul się w patriotyczny koc.

Usłysz dzielnych Polaków śpiew!
Powstańców styczniowych gniew!
Brzmi on z serc prostych ludzi,
których rosyjski zabór trudzi!
Dołącz do walki o nasz kraj!
Ukaż Polski zawzięty bój!
Justyna Agata Braszka, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
 


Powstanie styczniowe


Nieszczęsne dni, sierpniowe dni,
żar z nieba leje się strumieniami.
Chłopi bronią terenu, swojej ojczyzny.
Gotowi oddać życie.
Rosjanie już czekają,
nasi wyruszają.
Kosy w dłoń,
walka w skroń…
Jeden zabija,
drugi ginie,
trzeci ucieka-Rosjan gdzieś się kryje.
Polska istnieje?
Gdzie nogę postawić,
tam granice i nienawiść.
Polska zwycięży,
Polska da radę,
uziemić Moskala,
rozbić gromadę.
Po 150 latach,
konflikt poszedł w zapomnienie.
My uczniowie pamiętamy i kwiaty na grobach poległych składamy.

Justyna Ciesielska, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Wiersz Powstanie Styczniowe
Idź powstańcu mały, za kraj walcz.
Za Polskę serce daj i Rosjanom nie daj.
Bo twoja ojczyzna w potrzebie została,
Pomóż jej, bo ona jest bez ciebie,
jak piękny kwiat bez wody.
Polska to twój kraj, więc za nią pójdziesz w ogień.
Mały powstaniec rusza, Rosjanom krew psuje i dokazuje.
Bo kocha i szanuje swój umiłowany kraj.
Boś to Polska ukochana w sercu umiłowana.
Nie mieli zdrowia a każdy z nich do powstania garnął się.
Choć ich było dużo a powstańców była garść,
żaden z nas nie bał się.
Każdy Polak dziś pamięta co powstańca było chlubom miłość,
wierność do ojczyzny.

Kamil Malinowski, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach

Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.
Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.

Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



„Powstanie styczniowe”

Po przegranej przez Rosję wojnie krymskiej
Polacy zobaczyli słabość ludności rosyjskiej
Wzmocniło to tendencje niepodległościowe
I tak to wybuchło powstanie styczniowe
W królestwie Polskim istniały dwie polityczne koncepcje
Z jednej strony było umiarkowane z drugiej radykalne tendencje
Sukcesem Polaków był początek powstania
Jednak na koniec nie doszło do pojednania
Wiele bitew i potyczek stoczono
Dużo Polaków na Syberię wywieziono
Powstanie klęską się zakończyło
Lecz w narodzie ducha oporu to nie zakłóciło
Po latach niewoli do niepodległości wróciło

Katarzyna Pięta, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Apel Poległych
Mogiła Powstańców w Sędziejowicach

Zatrzymuje się przed mogiłą Waszą,
Bohaterowie tamtych lat
Poległych w bitwie zwycięskiej pod Sędziejowicami,
I wzywam do Apelu!
Waszym pragnieniem była wolność,
Waszą wina- miłość do Ojczyzny.
Wzywam Was!
Żołnierze Powstania Styczniowego,
Których krew Wasza przelana w wolność naszą przemieniona została.
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Michale Gabryjańczyku.
Bracia Kłosińscy.
Bolesławie Zegrzda.
Oddaliście nam to, co najcenniejsze- życie swoje!
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Którzy oddalili się od rodzin w smutku,
Aby porządku i wolności poszukać,
I drogi nie znaleźli do domu i dzieci swoich
Po zadanym ciosie śmiertelnym przez wroga.
Wzywam Was do Apelu!
Cześć Ich pamięci!

 Katarzyna Siwek, 15 lat
ZSO Nr 1im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach





Opowiadanie o powstaniu styczniowym
Nigdy nie zapomnę dnia, w którym wybuchło powstanie styczniowe. Polacy chcieli bronić się przed Imperium Rosyjskim. Mieli dość terroru. Ciągle słychać było wybuchy bomb i strzelaniny. Wszyscy ukrywaliśmy się, baliśmy się, że zostaniemy zabici lub wywiezieni na Syberię. To było straszne. Wszędzie huki i trzaski. Setki głodnych, obnażonych z ubrań ludzi błąkało się po ulicach. Dzieci szukające matek krzyczały i płakały, nie wiedziały co robić. Widząc to czułam się strasznie, serce waliło mi jak oszalało. To przykre. Czasem z tej bezsilności łzy same spływały mi policzkach. Rosjanie byli bezwzględni i okrutni. Zabierali nam wszystko. Byliśmy dzielni i walczyliśmy starając się przywrócić to co zostało nam zabrane. Jednak wszystko na próżno. Przeciwnicy nie cofali się przed niczym, żeby zdobyć nasze terytoria i odebrać nam nawet resztki nadziei. To straszne, że człowiek potrafi wyrządzić drugiemu taką krzywdę. Jednak tacy byli Rosjanie, chcieli nas zniszczyć. Dobrze, że nie mam rodziny.
Nie potrafiłbym się z nią rozstać, nawet w przypadku zagrożenia życia. Kiedy byliby smutni ja nie mogłabym na to patrzeć. Tak już jest.
Kiedy bliska nam osoba jest przygnębiona nie potrafimy być obojętni, radośni. Na ulicach ciągle słychać  hałasy i ludzkie krzyki. Jesteśmy zmarznięci i głodni, ale nie poddajemy się. Pomagamy sobie jak tylko możemy. Wyznaczone osoby opatrują rannych, dostarczają jedzenia i picia. To wszystko trwało Aż do roku 1864- wtedy ponieśliśmy ostateczna klęskę. Nie mieliśmy już nic. Zostaliśmy pokonani. Do dziś jak o tym pomyślę łzy płyną mi ze wzruszenia. Ciągle zadaję pytanie: jak mogłam przetrwać coś takiego? Tylu ludzi wymordowanych, wywiezionych. To bardzo, bardzo przykre.

 Katarzyna Wawrzyniak, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Zapomniani bohaterowie

Dziś powiem o tych o których się milczy

Jeśli jak ja na napisanie o tym masz apetyt wilczy

Jeśli kochasz kraj z którego pochodzisz

I jeśli nie jest Ci obojętne gdzie twe potomstwo się urodzi

Gdy dumny z języka w którym od dzieciństwa mówisz

Złóż z nami hołd dla tych wszystkich ludzi

Prosta zasada: Bóg Honor Ojczyzna

W kraju którym już niewielu o przelanej krwi pamięta

To dla nas pamięć o powstańcach styczniowych święta

Na ulicach Sędziejowic gdzie pod przywództwem Taczanowskiego chłopi
idą w bój

Poświęcenie życia i dla nich szacunek mój

To wszystko za naszą wolność

Za nasz spokojny byt

Do dni dzisiejszych o zasłużony dobrobyt


 Krzysztof Jakóbczak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




"Powstanie styczniowe "


 Nasi powstańcy w styczniową noc
 bogaci , nie w siłę , lecz serca moc,
 ruszyli wyrwać się z kajdan niewoli.
 Czy los im szybko wrócić pozwoli ?
 Polaków garstka , oprawców wielu,
 tak nam dopomóż Boże - nasz Przyjacielu.
 Waleczni Polacy nad zaborcami wygrali,
 skrawek swej ziemi ukochanej odzyskali.
 A stało to się w 1863 roku pod Sędziejowicami,
 z kolejnej rocznicy jest duma między nami.
 Nie zapomnijmy więc o powstańcach kochanych, 
 dzięki nim wolność w naszym kraju mamy.
 Ksenia Urbaniak, 13 lat
   ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


„Róża”
Stoi mogiła zapomniana,
A przy niej biała róża.
W mogile śni powstaniec,
A róża nad snem czuwa.
Pilnuje, by sen był piękny,
By w duszy powstańca nie ranił.
Nie zawsze to się udaje,
Bo rana jego wciąż krwawi.
Wciąż płaczą oczy jego,
A serce nadal bije.
Nagle łza powstańca,
Z policzka spływa na ziemię.
Róża wraz z jej ciepłem,
Pochłania kropelki cierpienia.
Jej śnieżnobiałe płatki,
Pokrywa odcień czerwieni.
Kolor ten potęguje,
Jak smutek w sercu powstańca.
Kwiat swą biel odzyskuje,
Gdy korzenie otula woda kojąca.
Woda czysta,
Która z młodych serc wypływa.
Woda chłodna,
Która ból powstańca ukaja.
Woda będąca pamięcią,
Która powstańcom należy się,
Niczym róża woda.                             


      Magdalena Stępień, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstańcy styczniowi

„Uparci Ci Polacy”- rzekłem do towarzysza swego
Uparci tacy
Choć wojska maja słabe
Jazdą atakują
Naprzeciw ciężkim maszynom
Dumą i nadzieją
Dziwacznie przepełnieni
Choć zimno jest i broni im brak
Wciąż na zwycięstwo swe
Niezrozumiale chętni tyle razy poskromieni
Uziemieni, uciszeni
Wciąż jednakże siły mają
By przeciwstawić się Naszemu Krajowi
Dumą i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
Dość trudno upór ma ich zrozumieć
Już tyle w niewoli żyją
Skąd to uparcie? Skąd ta wola walki?
Niedane mi poczciwemu wojskowemu
Zrozumieć opór ten
Ruszyli nas z kosami
My strzelby mieliśmy
Szablami dzielni oni o wolność walczyli
Pewni zwycięstwa niesłychanie
A przecież broni im brak i ludzi mało, warunki trudne
Duma i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
                                                             „Dziwni Ci Polacy”- rzekłem do kolegi.
                                        
           
                            Magdalena Wójcik, 15 lat
                             ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Nasi dzielni, stojący w dumie powstańcy,
z uśmiechem w horyzont patrzący,
Dziś na sieradzkich ziemiach,
Mężnie stoczyli bój męczący,
czterech tylko pokonanych,
1500 łącznie w św. Marii Magdaleny wezwaniu,
w werwie walki rosyjskiego agresora ciała w strzępy rwali.
Dziś cel wykonany,
zaborca bezwzględnie powstrzymany,
ich dowódca pojmany.
Teraz w sierpniowym słońca blasku wracają do rodzin.
Nasi bohaterowie Sędziejowickiej bitwy,
ku wolności nas tu wszystkich.
Mariusz Skała, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


SĘDZIEJOWICKA BITWA

150 lat temu pod Sędziejowicami,
Wybuchło powstanie na czele z Polakami.
Mieli już dość zaborów, niewoli,
Chcieli z ich kajdan się wyzwolić.
Walczyli, myśląc o swojej rodzinie,
Wierzyli, że ich zwycięstwo nie minie.
Udało się! Hura! Wiwaty!
Puściły niewoli rosyjskiej baty.

Marta Dalecka, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Lata 1863-1864- czas marzeń

22 stycznia- dzień okropny dla nas
Branka zainicjowała wybuch powstania.
Królestwo Polskie, Litwa, Ukraina, Białoruś też
Razem przeżywały tą tragiczną rzeź.
Dyktator Traugutt- nadzieja powstania
Poświęcił życie dla Polski ratowania.

Powstańcy byli gotowi iść po zwycięstwo,
Wiedzieli, że po drugiej stronie czeka ich chwała za męstwo.
Ascetyczność Rosjan wychodziła na jaw
Ich ojcem była nienawiść, matką-ludzi krew.

Początkowe sukcesy nie przyniosły zbawienia.
1200 bitew- tak kończą się marzenia.
arta Kowalska, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Powstanie styczniowe
Rok 1863 bardzo srogi,
Nieprzyjaciele- Rosjanie,
Wkroczyli w nasze progi.
Styczeń był zimny i surowy,
A przeciwnicy przyszli się bić,
Więc Mazurka śpiewaliśmy, by żyć.
Huk armat tu i tam,
Wróg silniejszy,
Niż wydawać by mogło się nam.
Choć przegrani na wstępie byliśmy,
Do walki ruszyliśmy i w bój. Bo Polska to kraj taki,
Gdzie męstwa i honoru nie brak nam.
„W imię Ojca i Syna i Ducha”,
Bitwę tę przetrwaliśmy.
Marta Pola, 14 lat
  ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstańcom
Rok 1863 zima mróz
Czas walki nadszedł już
W szeregach ojcowie synowie
Wkrótce Europa o nich się dowie

Na umiłowanej ziemi rodzinnej
Chcą odeprzeć Moskali
By swej dziatwie niewinnej
Wolne życie zapewnić w kraju

Walczą zaciekle do końca
Z Taczanowskim na czele
Dając swoim rodakom
Tak potrzebną nadzieję

By zrzucić jarzmo niewoli
Odeprzeć zaborcy kajdany
Choć walka była dotkliwa
A z ciał krwawiły rany

W rocznicę tych wydarzeń
Powstańcom hołd oddamy
Na Sędziejowickiej ziemi
O bohaterach pamiętamy
Mateusz Dionizy, 14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



POWSTANIE STYCZNIOWE
Dawno temu Polacy cierpieli,
Dosyć narzucanej niewoli mieli.
Romuald Traugutt w roli dyktatora,
Myślał, że się z wrogiem upora.
Ze zrywu serca wszyscy powstali,
Niektórzy za wolność życie oddali.
Partyzantką z nimi walczyli,
Atakując po lasach się kryli.
Lecz wyłapała Polaków banda bolszewicka,
Przywitała Polaków ziemia syberyjska.
Jednak o kraju nie zapomnieli,
Bo uczucie polskości  w sercu mieli.
To wszystko ich połączyło
I polskie państwo się odrodziło.



Natalia Sychlak, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
Powstańcy
Powstańcy walczący z oddaniem za kraj,
Chcieli zmienić Polskę w raj.
Przed branką do lasów uciekali,
Skąd dalsze plany obmyślali.

Powstanie było przegrane,
Jednak do dziś jest wiernie opowiadane.
Więc podziękuj Mój kochany,
Za te wszystkie ich bolesne rany.

Dla naszego dobra się poświęcili,
Pragną jedynie, abyśmy się za nich modlili.
Pamiętaj więc tę datę na każdym roku,
Obchodząc uroczyście rocznicę każdego roku.
Adrian Rychlik,16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Styczniowy pył
Polska w niewoli tkwiąca,
W szponach rosyjskich władz,
Powstała dnia styczniowego,
By zburzyć tyrana bat.

Z początku silna i dzielna,
Wstrzymała rosyjskie działo,
Lecz krwi przelała zbyt wiele,
I podnieść się nie zdołała.

Pozostał po tym powstaniu,
Nie tylko styczniowy pył,
Bowiem pamięta o nim,
Każdy kto kocha swój kraj.

I niezależnie od tego,
Czy jesteś duży, czy mały,
Pamiętaj o tym ważnym powstaniu…
…o Powstaniu Styczniowym.


Agata Klink, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Bitwa pod Sędziejowicami
Jednym z największych powstań narodowych jest powstanie styczniowe, które odbyło się w 1863 roku. W jego skład wchodzi wiele bitew, jedną z nich jest zwycięska bitwa pod Sędziejowicami stoczona 26 sierpnia 1863 roku. Bitwa ta została wypowiedziana przez Rosjan, którzy uzyskawszy od zwiadu informację o koncentracji polskiej jazdy w okolicy Sędziejowic, wysłali do walki szwadron grodzieńskich huzarów rotmistrza von Grabbego.
26 sierpnia 1863 roku, za wjeżdżającym do Sędziejowic szwadronem jazdy konińskiej, dowodzonym przez generała Edmunda Taczanowskiego, wpadła doborowa sotnia kozacka, w której składzie była też grupa oficerów-synów arystokracji rosyjskiej, ze świty Wielkiego Księcia Konstantego. Przeciwnicy zamknęli się na cmentarzu, gdzie później dzielnie się bronili. Piechocie polskiej, której większość uzbrojona była w kosy, nie bardzo się udało w tej walce  i dopiero oddział oficerów polskich, zebranych na ochotnika, opanował sytuacje i rozbił Rosjan. Piechota wkroczyła dopiero, gdy polscy oficerowie ochotnicy zdobyli cmentarz. W bitwie prawie wszyscy kozacy polegli. Ogółem Rosjanie stracili około 80 żołnierzy , a po stronie polskiej zginęło, tylko 4 ułanów, natomiast 15 zostało rannych, w tym aż 6 oficerów. Ciała poległych pochowano na miejscowym cmentarzu. Do niewoli wzięto tylko pięciu Rosjan, w tym von Grabbego. Po tej bitwie obóz Taczanowskiego, z wyjątkiem oddziału Parczewskiego, który chwilowo tylko był z nim połączony, ruszył w stronę Częstochowy.
Bitwa ta jedną z najważniejszych bitew stoczonych podczas powstania styczniowego. Została ona zapamiętana, jako jedna  z najlepszych prób obrony ojczyzny.


 Agata Krawczyk, 15 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
Pamięć powstańcom

Dzień 22 stycznia 1863 roku,
to bardzo ważna data.
Powstańcy styczniowi stanęli do boju,
by wybawić Polaków z rąk kata.
Ruszyli pełni zapału, nadziei i siły,
oczekując zwycięstwa.
Dziś pozostały po nich tylko mogiły
i pamięć w naszych sercach.
 Anna Barczyńska, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Mały powstaniec Leon

    Tego roku była bardzo mroźna zima. Powstanie trwało już od kilku tygodni. Dużo się o nim mówiło, ludzie dyskutowali, pokładali wielkie nadzieje  w ochotniczej polskiej armii. Żony, kochanki, matki, siostry, płakały i czekały  z utęsknieniem na swoich mężczyzn. Jedną z takich kobiet była  mama 12 letniego Leona. Jej ukochany mąż uważał się za patriotę. Jego moralnym obowiązkiem było zaciągnięcie się do armii powstańczej. Mama płakała całymi dniami, a mały Leon nie wiedział co z tym począć. Pewnego dnia podczas zabawy dowiedział się od starszego kolegi Zbyszka, że jeśli tylko chce także mógłby pomóc ojczyźnie.
– Słuchaj młody – powiedział Zbyszek- w naszej Warszawie powstało państwo podziemne. Rząd narodowy powołał do działanie tajną pocztę. 
 Chłopka nie za bardzo rozumiał o czym kolego do niego mówi
   - Nie rozumiesz?  Jeśli chcesz możesz zostać razem ze mną listonoszem tajnej poczty, będziemy rozwozić paczki, przesyłki, nosili wezwania i rozkazy- emocjonował się Zbyszek.
– Myślę, że to nie najlepszy pomysł moja mama i tak już bardzo przeżywa, że taty nie ma w domu- odpowiedział Leon.    Zbyszek zastanowił się chwilę po czym powiedział coś co przekonało Leona.                                                 – W ten sposób pomożesz tacie wrócić szybciej do domu.
I od tego momentu Leon i Zbyszek zostali przyjaciółmi, a także listonoszami tajnej poczty. Pierwsze zadanie chłopców było bardzo ważne, ponieważ mieli dostarczyć dokument generałowi Marianowi Langiewiczowi. Dowodził on oddziałami oddalonymi o 10 km. Leon i Zbyszek wyruszyli od razu. Szli pieszo. Gdy dotarli do miejsca gdzie mają się spotkać czyli lasu. Nagle usłyszeli marsz żołnierzy i z daleka dojrzeli, że to Rosjanie. Zaczęli oni uciekać lasu. Przypadkiem dostrzegli powstańców będących na warcie. Weszli do obozu , poszli od razu do samego generała Langiewicza, przedstawili się, oddali dokument i donieśli, ze zbliżają się Rosjanie. Generał zdążył zrobić zasadzkę  i pojmał wrogów. Zabrał im broń i zamknął. Langiewicz pogratulował chłopcom męstwa i odwagi. Generał nakazał jednemu z powstańców odprowadzić chłopców. Okazało się, że był to ojciec Leona. Chłopiec bardzo się ucieszył. Langiewicz pozwolił ojcu Leona zostać na noc. Kiedy tylko Leon z tatą weszli do chaty matka nie mogła uwierzyć własnym oczom. Ze ściśniętym gardłem  i przez łzy mogła jedynie powiedzieć:
- Kocham was…
Chłopiec z uśmiechem wtulił się w rodziców szczęśliwy, że znowu mogą być razem.
Bartosz Pawłowski, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Za wolność ojczyzny-1863

Gdy idąc do boju
za ojczyzny życie
poległy Polaków tłumy.
W tym roku pamiętnym
styczniowym mrozie
walczyli o wolność kraju.
Stawili czoło licznym Rosjanom
z trwogą w sercach rosnących
a jednocześnie głęboką wiarą
w kraj ludzi walczących.
Choć zesłani na Sybir
katorgę i śmierć
przeżył powstańczy duch.
My pamiętamy o naszych przodkach
i czcimy ich waleczny trud.
Dagmara Skiedrzyńska, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Pamiętny rok
Był środek wieku XIX,
Mapa nie znała kraju naszego.
I także u nas, na naszej ziemi
Panował Moskal z sługami swemi.
Wszyscy Polacy w niewoli żyli,
Lecz się z tym faktem nie pogodzili.
Dlatego w pewną nockę styczniową
Zaczęli pisać historię nową.
Po cichu w nocy nim Moskal wstanie,
Wybuchło w całym kraju powstanie.
Chociaż Rosjanie mieli przewagę,
To nasze wojska większą rozwagę.
Aby uniknąć poległych chwały,
Atakowali mniejsze oddziały.
I nasza wioska, chociaż jest mała,
Kartę historii też zapisała.
Weszli Rosjanie do naszej wioski,
Za nimi Edmund… nasz Taczanowski.
I w naszej wiosce, Edmund generał,
Trupy Moskali po walce zbierał.
Tam gdzie rodowe gniazdo Sędzieja,
W sercach mieszkańców wzeszła nadzieja.
Lecz nasza wolność gdzieś zabłądziła
I nieco później do nas przybyła.
Choć nie zabrakło wszystkim mężności,
Nie wywalczyli wtedy wolności.
Walki powstańcze w końcu upadły,
A na nasz naród represje spadły.
Jednak to wszystko historii okiem
Jest do wolności milowym krokiem.
My na pamiątkę tego zdarzenia,
Mamy dziś szkołę od ich imienia.
Wiedzą dorośli, młodzież i dzieci,
Co znaczy rok 1863.
Gdyby nie było wtedy powstania,
Może by było dziś ,,da swidania”.



Damian Nowacki, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Bój o wolność

Na Sędziejowickiej Ziemi
Taczanowski z kosynierami swemi,
Stoczył bój zacięty
Rozbijając kozackie regimenty.

Ich kosy śmiertelne rany wrogom zadawały
Choć wśród powstańców
Ofiary też się trafiały.
Bohaterstwo i odwaga przez nich przemawiały.

Powstańcze oddziały
Obce wojska z polskiej ziemi wypierały
Postanie Styczniowe narodowym zrywem było,
Choć klęska się zakończyło.

Filip Krawczyk, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstanie 1863r.”

Wybuchło 22 stycznia 1863 roku,
walczyliśmy przeciw Imperium Rosyjskiemu obok Traugutta boku.
Spowodowane było narastającym rosyjskim terrorem,
wiązało się to z nieprzewidywalnym polskim oporem.
Objęło tereny Królestwa Polskiego, Białorusi i Litwy,
gdzie na terenach toczyły się przelane krwią bitwy.
Żołnierze walczyli z ogromnym poświęceniem dla Kraju,
by móc śmierci trafić do upragnionego raju.
Choć przewaga przeciwnika była znacząca,
my nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca.
W oczach wielu było płacz, że przegrana jest blisko,
lecz ona była nieunikniona i straciliśmy wszystko.
Pomimo tego, że powstanie zostało zakończone klęską,
dla wielu z nas i tak było to zwycięstwo.
Powstanie styczniowe zostanie w naszej pamięci,
będzie o nim pamiętał każdy Polak, aż do śmierci.
Hubert Piątek , 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Wywiad z wnukiem powstańca Piotrem Lenkowskim
Redaktor: W dzisiejszym studio gościć będziemy wnuka, jednej  z nielicznych osób, które cało wyszły 
z powstania styczniowego. Powitajmy P. Piotra Lenkowskiego. 
Piotr Lenkowski: Dzień dobry.
R.: W związku z pańską wizytą w moim programie pozwolę sobie zadać Panu kilka pytań związanych  z powstaniem styczniowym, w którym udział brał Pana dziadek Adam Lenkowski. Zacznijmy może od tego, ile miał lat ,kiedy  wybuchło powstanie?
P.L.: Był on dość młodą osobą, gdyż miał wtedy 17 lat. Natomiast rok wcześniej z Warszawy,  skąd pochodził, Rosjanie wzięli go przymusowo do swojego wojska. Spędził w nim około 9 miesięcy, kiedy to dowiedział się, że w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. planowane jest powstanie. Każdy z Polaków był gotów oddać życie dla ratowania ojczyzny. Data i inne  informacje związane z przygotowaniami do przeciwstawienia się wrogowi, były znane tylko  Polakom i trzymane przez nich w wielkiej tajemnicy.
R.: Jak dokładnie  wyglądała noc z 22 na 23 stycznia?
P.L.: Tę noc dziadek opowiadał mi bardzo dokładnie. O godzinie 22, każdy z polskich żołnierzy  udał się na spoczynek , by udawać,  że poszli spać, ale tak naprawdę byli już przygotowani do ataku na wartowników . Z niecierpliwością czekali  na nadejście pomocy z zewnątrz. Wreszcie,  kiedy to do obozu armii rosyjskiej wdarła się duża grupa polskich Powstańców, rozpoczęła się od dawna oczekiwana walka .Polscy  powstańcy, przy pomocy osób przebywających w środku,  pomordowali strażników  i wypuścili Polaków na wolność. Dalej każdy z nich udał się do swego rodzinnego miejsca, aby bronić nawet najmniejszy kawałek Ziemi. Mojemu dziadkowi udało się,  po wielu trudach dotrzeć do Warszawy.
R.: Czy uważa Pan, że warunki pogodowe miały jakikolwiek wpływ na „wojnę”?
P.L.: Myślę, że  dla nich, większego wpływu to nie miało, każdemu i tak zależało tylko na wolnej Polsce. Jednak niestety, mimo ogromnych starań i trudu jaki w to włożyli, powstanie upadło 11 kwietnia 1864r.
R.: Skąd Powstańcy brali broń w tamtych czasach?
P.L.: Broń najczęściej pozyskiwali od wrogów. Walczyło się wszystkim co wpadło w ręce. Na wsiach były to rzeczy, które używało się na co dzień, do prac porządkowych i gospodarczych, bynajmniej tak mówił mi dziadek. W miastach używano zazwyczaj broni. 
R.: Czy zdarzyło się, że Pana dziadek trafiony został z kuli przeciwnika?
P.L.: Jego to na szczęście ominęło, jednak mówił, że widział osoby, które odnosiły natychmiastową śmierć po zetknięciu z taką kulą. Miał on jednak kilka razy skręconą rękę i nogę. Można powiedzieć, że szczęście było zawsze przy nim.
R.: Na koniec chciałbym spytać, czy uważa Pan, że mimo porażki Powstańcy odnieśli wielki sukces?
P.L.: Dla mnie i zapewne dla dziadka oraz jego kolegów, był to naprawdę duży sukces, bo choć  nie mieli doświadczenia i broni to wygrali  wiele bitew . Może i zginęło wielu Polaków, ale zginęło również, wielu rosyjskich żołnierzy, a wśród nich  ich przywódcy. Jak już mówiłem, każdy walczył do ostatniej kropli krwi, i to zapewne  w dużej mierze przyczyniło do tak dobrze rozegranych różnych walk.
R.: Z mojej strony to wszystko, dziękuję za odwiedzenie naszego studia, do widzenia.
P.L.: Do widzenia
Jakub Koziróg  14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie styczniowe

Każdy Polak dobrze wie,
Że Powstanie odbyło się.
Nie było zwycięskie,
Lecz bardzo ciężkie.
Powstańcy się bili,
I sił swych nie szczędzili.
Chcieli odzyskać swą ojczyznę,
A każdy z nich wyniósł bliznę.
W 1863 roku,
Chcieli do walki porwać i chłopów.
Ale Car miał baczenie,
I dał im uwłaszczenie.
Walki toczyły się poza miastami,
Salony świeciły pustkami.
Panowie, szlachta i mieszczanie,
Walczyli razem w ramię w ramię.
Rozdarta przez zaborców Polska,
Wysłała mężne wojska.
Choć bili się wytrwale,
Przegrali walkę z Carem.
Gdzie ich mogiły, nie zawsze wiemy,
Ale pamiętać o nich będziemy.
 Julia Zemła, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



* * *
Niech na barykadach wolności
wybrzmi ponownie ludu pieśń!
Serce powstańca jest z miłości.
Narodzi się znów do walki
kiedy przyjdzie nowy dzień.

Hymn zwycięski jest nam bliski.
W styczniowe bębny wali moc,
Lot naszych kul jest wysoki
więc jeszcze dziś otul się w patriotyczny koc.

Usłysz dzielnych Polaków śpiew!
Powstańców styczniowych gniew!
Brzmi on z serc prostych ludzi,
których rosyjski zabór trudzi!
Dołącz do walki o nasz kraj!
Ukaż Polski zawzięty bój!
Justyna Agata Braszka, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
 


Powstanie styczniowe
Nieszczęsne dni, sierpniowe dni,
żar z nieba leje się strumieniami.
Chłopi bronią terenu, swojej ojczyzny.
Gotowi oddać życie.
Rosjanie już czekają,
nasi wyruszają.
Kosy w dłoń,
walka w skroń…
Jeden zabija,
drugi ginie,
trzeci ucieka-Rosjan gdzieś się kryje.
Polska istnieje?
Gdzie nogę postawić,
tam granice i nienawiść.
Polska zwycięży,
Polska da radę,
uziemić Moskala,
rozbić gromadę.
Po 150 latach,
konflikt poszedł w zapomnienie.
My uczniowie pamiętamy i kwiaty na grobach poległych składamy.
Justyna Ciesielska, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Wiersz Powstanie Styczniowe
Idź powstańcu mały, za kraj walcz.
Za Polskę serce daj i Rosjanom nie daj.
Bo twoja ojczyzna w potrzebie została,
Pomóż jej, bo ona jest bez ciebie,
jak piękny kwiat bez wody.
Polska to twój kraj, więc za nią pójdziesz w ogień.
Mały powstaniec rusza, Rosjanom krew psuje i dokazuje.
Bo kocha i szanuje swój umiłowany kraj.
Boś to Polska ukochana w sercu umiłowana.
Nie mieli zdrowia a każdy z nich do powstania garnął się.
Choć ich było dużo a powstańców była garść,
żaden z nas nie bał się.
Każdy Polak dziś pamięta co powstańca było chlubom miłość,
wierność do ojczyzny.

Kamil Malinowski, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach

Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.
Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.
Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



„Powstanie styczniowe”

Po przegranej przez Rosję wojnie krymskiej
Polacy zobaczyli słabość ludności rosyjskiej
Wzmocniło to tendencje niepodległościowe
I tak to wybuchło powstanie styczniowe
W królestwie Polskim istniały dwie polityczne koncepcje
Z jednej strony było umiarkowane z drugiej radykalne tendencje
Sukcesem Polaków był początek powstania
Jednak na koniec nie doszło do pojednania
Wiele bitew i potyczek stoczono
Dużo Polaków na Syberię wywieziono
Powstanie klęską się zakończyło
Lecz w narodzie ducha oporu to nie zakłóciło
Po latach niewoli do niepodległości wróciło
Katarzyna Pięta, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Apel Poległych
Mogiła Powstańców w Sędziejowicach

Zatrzymuje się przed mogiłą Waszą,
Bohaterowie tamtych lat
Poległych w bitwie zwycięskiej pod Sędziejowicami,
I wzywam do Apelu!
Waszym pragnieniem była wolność,
Waszą wina- miłość do Ojczyzny.
Wzywam Was!
Żołnierze Powstania Styczniowego,
Których krew Wasza przelana w wolność naszą przemieniona została.
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Michale Gabryjańczyku.
Bracia Kłosińscy.
Bolesławie Zegrzda.
Oddaliście nam to, co najcenniejsze- życie swoje!
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Którzy oddalili się od rodzin w smutku,
Aby porządku i wolności poszukać,
I drogi nie znaleźli do domu i dzieci swoich
Po zadanym ciosie śmiertelnym przez wroga.
Wzywam Was do Apelu!
Cześć Ich pamięci!

 Katarzyna Siwek, 15 lat
ZSO Nr 1im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach





Opowiadanie o powstaniu styczniowym
Nigdy nie zapomnę dnia, w którym wybuchło powstanie styczniowe. Polacy chcieli bronić się przed Imperium Rosyjskim. Mieli dość terroru. Ciągle słychać było wybuchy bomb i strzelaniny. Wszyscy ukrywaliśmy się, baliśmy się, że zostaniemy zabici lub wywiezieni na Syberię. To było straszne. Wszędzie huki i trzaski. Setki głodnych, obnażonych z ubrań ludzi błąkało się po ulicach. Dzieci szukające matek krzyczały i płakały, nie wiedziały co robić. Widząc to czułam się strasznie, serce waliło mi jak oszalało. To przykre. Czasem z tej bezsilności łzy same spływały mi policzkach. Rosjanie byli bezwzględni i okrutni. Zabierali nam wszystko. Byliśmy dzielni i walczyliśmy starając się przywrócić to co zostało nam zabrane. Jednak wszystko na próżno. Przeciwnicy nie cofali się przed niczym, żeby zdobyć nasze terytoria i odebrać nam nawet resztki nadziei. To straszne, że człowiek potrafi wyrządzić drugiemu taką krzywdę. Jednak tacy byli Rosjanie, chcieli nas zniszczyć. Dobrze, że nie mam rodziny.
Nie potrafiłbym się z nią rozstać, nawet w przypadku zagrożenia życia. Kiedy byliby smutni ja nie mogłabym na to patrzeć. Tak już jest.
Kiedy bliska nam osoba jest przygnębiona nie potrafimy być obojętni, radośni. Na ulicach ciągle słychać  hałasy i ludzkie krzyki. Jesteśmy zmarznięci i głodni, ale nie poddajemy się. Pomagamy sobie jak tylko możemy. Wyznaczone osoby opatrują rannych, dostarczają jedzenia i picia. To wszystko trwało Aż do roku 1864- wtedy ponieśliśmy ostateczna klęskę. Nie mieliśmy już nic. Zostaliśmy pokonani. Do dziś jak o tym pomyślę łzy płyną mi ze wzruszenia. Ciągle zadaję pytanie: jak mogłam przetrwać coś takiego? Tylu ludzi wymordowanych, wywiezionych. To bardzo, bardzo przykre.
 Katarzyna Wawrzyniak, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Zapomniani bohaterowie

Dziś powiem o tych o których się milczy

Jeśli jak ja na napisanie o tym masz apetyt wilczy

Jeśli kochasz kraj z którego pochodzisz

I jeśli nie jest Ci obojętne gdzie twe potomstwo się urodzi

Gdy dumny z języka w którym od dzieciństwa mówisz

Złóż z nami hołd dla tych wszystkich ludzi

Prosta zasada: Bóg Honor Ojczyzna

W kraju którym już niewielu o przelanej krwi pamięta

To dla nas pamięć o powstańcach styczniowych święta

Na ulicach Sędziejowic gdzie pod przywództwem Taczanowskiego chłopi
idą w bój

Poświęcenie życia i dla nich szacunek mój

To wszystko za naszą wolność

Za nasz spokojny byt

Do dni dzisiejszych o zasłużony dobrobyt


 Krzysztof Jakóbczak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




"Powstanie styczniowe "


 Nasi powstańcy w styczniową noc
 bogaci , nie w siłę , lecz serca moc,
 ruszyli wyrwać się z kajdan niewoli.
 Czy los im szybko wrócić pozwoli ?
 Polaków garstka , oprawców wielu,
 tak nam dopomóż Boże - nasz Przyjacielu.
 Waleczni Polacy nad zaborcami wygrali,
 skrawek swej ziemi ukochanej odzyskali.
 A stało to się w 1863 roku pod Sędziejowicami,
 z kolejnej rocznicy jest duma między nami.
 Nie zapomnijmy więc o powstańcach kochanych, 
 dzięki nim wolność w naszym kraju mamy.
 Ksenia Urbaniak, 13 lat
   ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


„Róża”
Stoi mogiła zapomniana,
A przy niej biała róża.
W mogile śni powstaniec,
A róża nad snem czuwa.
Pilnuje, by sen był piękny,
By w duszy powstańca nie ranił.
Nie zawsze to się udaje,
Bo rana jego wciąż krwawi.
Wciąż płaczą oczy jego,
A serce nadal bije.
Nagle łza powstańca,
Z policzka spływa na ziemię.
Róża wraz z jej ciepłem,
Pochłania kropelki cierpienia.
Jej śnieżnobiałe płatki,
Pokrywa odcień czerwieni.
Kolor ten potęguje,
Jak smutek w sercu powstańca.
Kwiat swą biel odzyskuje,
Gdy korzenie otula woda kojąca.
Woda czysta,
Która z młodych serc wypływa.
Woda chłodna,
Która ból powstańca ukaja.
Woda będąca pamięcią,
Która powstańcom należy się,
Niczym róża woda.                             


      Magdalena Stępień, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstańcy styczniowi”

„Uparci Ci Polacy”- rzekłem do towarzysza swego
Uparci tacy
Choć wojska maja słabe
Jazdą atakują
Naprzeciw ciężkim maszynom
Dumą i nadzieją
Dziwacznie przepełnieni
Choć zimno jest i broni im brak
Wciąż na zwycięstwo swe
Niezrozumiale chętni tyle razy poskromieni
Uziemieni, uciszeni
Wciąż jednakże siły mają
By przeciwstawić się Naszemu Krajowi
Dumą i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
Dość trudno upór ma ich zrozumieć
Już tyle w niewoli żyją
Skąd to uparcie? Skąd ta wola walki?
Niedane mi poczciwemu wojskowemu
Zrozumieć opór ten
Ruszyli nas z kosami
My strzelby mieliśmy
Szablami dzielni oni o wolność walczyli
Pewni zwycięstwa niesłychanie
A przecież broni im brak i ludzi mało, warunki trudne
Duma i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
                                                             „Dziwni Ci Polacy”- rzekłem do kolegi.
                                        
           
                            Magdalena Wójcik, 15 lat
                             ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Nasi dzielni, stojący w dumie powstańcy,
z uśmiechem w horyzont patrzący,
Dziś na sieradzkich ziemiach,
Mężnie stoczyli bój męczący,
czterech tylko pokonanych,
1500 łącznie w św. Marii Magdaleny wezwaniu,
w werwie walki rosyjskiego agresora ciała w strzępy rwali.
Dziś cel wykonany,
zaborca bezwzględnie powstrzymany,
ich dowódca pojmany.
Teraz w sierpniowym słońca blasku wracają do rodzin.
Nasi bohaterowie Sędziejowickiej bitwy,
ku wolności nas tu wszystkich.
Mariusz Skała, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


SĘDZIEJOWICKA BITWA

150 lat temu pod Sędziejowicami,
Wybuchło powstanie na czele z Polakami.
Mieli już dość zaborów, niewoli,
Chcieli z ich kajdan się wyzwolić.
Walczyli, myśląc o swojej rodzinie,
Wierzyli, że ich zwycięstwo nie minie.
Udało się! Hura! Wiwaty!
Puściły niewoli rosyjskiej baty.

Marta Dalecka, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Lata 1863-1864- czas marzeń

22 stycznia- dzień okropny dla nas
Branka zainicjowała wybuch powstania.
Królestwo Polskie, Litwa, Ukraina, Białoruś też
Razem przeżywały tą tragiczną rzeź.
Dyktator Traugutt- nadzieja powstania
Poświęcił życie dla Polski ratowania.

Powstańcy byli gotowi iść po zwycięstwo,
Wiedzieli, że po drugiej stronie czeka ich chwała za męstwo.
Ascetyczność Rosjan wychodziła na jaw
Ich ojcem była nienawiść, matką-ludzi krew.

Początkowe sukcesy nie przyniosły zbawienia.
1200 bitew- tak kończą się marzenia.
arta Kowalska, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Powstanie styczniowe
Rok 1863 bardzo srogi,
Nieprzyjaciele- Rosjanie,
Wkroczyli w nasze progi.
Styczeń był zimny i surowy,
A przeciwnicy przyszli się bić,
Więc Mazurka śpiewaliśmy, by żyć.
Huk armat tu i tam,
Wróg silniejszy,
Niż wydawać by mogło się nam.
Choć przegrani na wstępie byliśmy,
Do walki ruszyliśmy i w bój. Bo Polska to kraj taki,
Gdzie męstwa i honoru nie brak nam.
„W imię Ojca i Syna i Ducha”,
Bitwę tę przetrwaliśmy.
Marta Pola, 14 lat
  ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstańcom
Rok 1863 zima mróz
Czas walki nadszedł już
W szeregach ojcowie synowie
Wkrótce Europa o nich się dowie

Na umiłowanej ziemi rodzinnej
Chcą odeprzeć Moskali
By swej dziatwie niewinnej
Wolne życie zapewnić w kraju

Walczą zaciekle do końca
Z Taczanowskim na czele
Dając swoim rodakom
Tak potrzebną nadzieję

By zrzucić jarzmo niewoli
Odeprzeć zaborcy kajdany
Choć walka była dotkliwa
A z ciał krwawiły rany

W rocznicę tych wydarzeń
Powstańcom hołd oddamy
Na Sędziejowickiej ziemi
O bohaterach pamiętamy
Mateusz Dionizy, 14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



POWSTANIE STYCZNIOWE
Dawno temu Polacy cierpieli,
Dosyć narzucanej niewoli mieli.
Romuald Traugutt w roli dyktatora,
Myślał, że się z wrogiem upora.
Ze zrywu serca wszyscy powstali,
Niektórzy za wolność życie oddali.
Partyzantką z nimi walczyli,Powstańcy
Powstańcy walczący z oddaniem za kraj,
Chcieli zmienić Polskę w raj.
Przed branką do lasów uciekali,
Skąd dalsze plany obmyślali.

Powstanie było przegrane,
Jednak do dziś jest wiernie opowiadane.
Więc podziękuj Mój kochany,
Za te wszystkie ich bolesne rany.

Dla naszego dobra się poświęcili,
Pragną jedynie, abyśmy się za nich modlili.
Pamiętaj więc tę datę na każdym roku,
Obchodząc uroczyście rocznicę każdego roku.
Adrian Rychlik,16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Styczniowy pył
Polska w niewoli tkwiąca,
W szponach rosyjskich władz,
Powstała dnia styczniowego,
By zburzyć tyrana bat.

Z początku silna i dzielna,
Wstrzymała rosyjskie działo,
Lecz krwi przelała zbyt wiele,
I podnieść się nie zdołała.

Pozostał po tym powstaniu,
Nie tylko styczniowy pył,
Bowiem pamięta o nim,
Każdy kto kocha swój kraj.

I niezależnie od tego,
Czy jesteś duży, czy mały,
Pamiętaj o tym ważnym powstaniu…
…o Powstaniu Styczniowym.


Agata Klink, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Bitwa pod Sędziejowicami
Jednym z największych powstań narodowych jest powstanie styczniowe, które odbyło się w 1863 roku. W jego skład wchodzi wiele bitew, jedną z nich jest zwycięska bitwa pod Sędziejowicami stoczona 26 sierpnia 1863 roku. Bitwa ta została wypowiedziana przez Rosjan, którzy uzyskawszy od zwiadu informację o koncentracji polskiej jazdy w okolicy Sędziejowic, wysłali do walki szwadron grodzieńskich huzarów rotmistrza von Grabbego.
26 sierpnia 1863 roku, za wjeżdżającym do Sędziejowic szwadronem jazdy konińskiej, dowodzonym przez generała Edmunda Taczanowskiego, wpadła doborowa sotnia kozacka, w której składzie była też grupa oficerów-synów arystokracji rosyjskiej, ze świty Wielkiego Księcia Konstantego. Przeciwnicy zamknęli się na cmentarzu, gdzie później dzielnie się bronili. Piechocie polskiej, której większość uzbrojona była w kosy, nie bardzo się udało w tej walce  i dopiero oddział oficerów polskich, zebranych na ochotnika, opanował sytuacje i rozbił Rosjan. Piechota wkroczyła dopiero, gdy polscy oficerowie ochotnicy zdobyli cmentarz. W bitwie prawie wszyscy kozacy polegli. Ogółem Rosjanie stracili około 80 żołnierzy , a po stronie polskiej zginęło, tylko 4 ułanów, natomiast 15 zostało rannych, w tym aż 6 oficerów. Ciała poległych pochowano na miejscowym cmentarzu. Do niewoli wzięto tylko pięciu Rosjan, w tym von Grabbego. Po tej bitwie obóz Taczanowskiego, z wyjątkiem oddziału Parczewskiego, który chwilowo tylko był z nim połączony, ruszył w stronę Częstochowy.
Bitwa ta jedną z najważniejszych bitew stoczonych podczas powstania styczniowego. Została ona zapamiętana, jako jedna  z najlepszych prób obrony ojczyzny.


 Agata Krawczyk, 15 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
Pamięć powstańcom

Dzień 22 stycznia 1863 roku,
to bardzo ważna data.
Powstańcy styczniowi stanęli do boju,
by wybawić Polaków z rąk kata.
Ruszyli pełni zapału, nadziei i siły,
oczekując zwycięstwa.
Dziś pozostały po nich tylko mogiły
i pamięć w naszych sercach.
 Anna Barczyńska, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Mały powstaniec Leon

    Tego roku była bardzo mroźna zima. Powstanie trwało już od kilku tygodni. Dużo się o nim mówiło, ludzie dyskutowali, pokładali wielkie nadzieje  w ochotniczej polskiej armii. Żony, kochanki, matki, siostry, płakały i czekały  z utęsknieniem na swoich mężczyzn. Jedną z takich kobiet była  mama 12 letniego Leona. Jej ukochany mąż uważał się za patriotę. Jego moralnym obowiązkiem było zaciągnięcie się do armii powstańczej. Mama płakała całymi dniami, a mały Leon nie wiedział co z tym począć. Pewnego dnia podczas zabawy dowiedział się od starszego kolegi Zbyszka, że jeśli tylko chce także mógłby pomóc ojczyźnie.
– Słuchaj młody – powiedział Zbyszek- w naszej Warszawie powstało państwo podziemne. Rząd narodowy powołał do działanie tajną pocztę. 
 Chłopka nie za bardzo rozumiał o czym kolego do niego mówi
   - Nie rozumiesz?  Jeśli chcesz możesz zostać razem ze mną listonoszem tajnej poczty, będziemy rozwozić paczki, przesyłki, nosili wezwania i rozkazy- emocjonował się Zbyszek.
– Myślę, że to nie najlepszy pomysł moja mama i tak już bardzo przeżywa, że taty nie ma w domu- odpowiedział Leon.    Zbyszek zastanowił się chwilę po czym powiedział coś co przekonało Leona.                                                 – W ten sposób pomożesz tacie wrócić szybciej do domu.
I od tego momentu Leon i Zbyszek zostali przyjaciółmi, a także listonoszami tajnej poczty. Pierwsze zadanie chłopców było bardzo ważne, ponieważ mieli dostarczyć dokument generałowi Marianowi Langiewiczowi. Dowodził on oddziałami oddalonymi o 10 km. Leon i Zbyszek wyruszyli od razu. Szli pieszo. Gdy dotarli do miejsca gdzie mają się spotkać czyli lasu. Nagle usłyszeli marsz żołnierzy i z daleka dojrzeli, że to Rosjanie. Zaczęli oni uciekać lasu. Przypadkiem dostrzegli powstańców będących na warcie. Weszli do obozu , poszli od razu do samego generała Langiewicza, przedstawili się, oddali dokument i donieśli, ze zbliżają się Rosjanie. Generał zdążył zrobić zasadzkę  i pojmał wrogów. Zabrał im broń i zamknął. Langiewicz pogratulował chłopcom męstwa i odwagi. Generał nakazał jednemu z powstańców odprowadzić chłopców. Okazało się, że był to ojciec Leona. Chłopiec bardzo się ucieszył. Langiewicz pozwolił ojcu Leona zostać na noc. Kiedy tylko Leon z tatą weszli do chaty matka nie mogła uwierzyć własnym oczom. Ze ściśniętym gardłem  i przez łzy mogła jedynie powiedzieć:
- Kocham was…
Chłopiec z uśmiechem wtulił się w rodziców szczęśliwy, że znowu mogą być razem.
Bartosz Pawłowski, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Za wolność ojczyzny-1863

Gdy idąc do boju
za ojczyzny życie
poległy Polaków tłumy.
W tym roku pamiętnym
styczniowym mrozie
walczyli o wolność kraju.
Stawili czoło licznym Rosjanom
z trwogą w sercach rosnących
a jednocześnie głęboką wiarą
w kraj ludzi walczących.
Choć zesłani na Sybir
katorgę i śmierć
przeżył powstańczy duch.
My pamiętamy o naszych przodkach
i czcimy ich waleczny trud.
Dagmara Skiedrzyńska, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Pamiętny rok
Był środek wieku XIX,
Mapa nie znała kraju naszego.
I także u nas, na naszej ziemi
Panował Moskal z sługami swemi.
Wszyscy Polacy w niewoli żyli,
Lecz się z tym faktem nie pogodzili.
Dlatego w pewną nockę styczniową
Zaczęli pisać historię nową.
Po cichu w nocy nim Moskal wstanie,
Wybuchło w całym kraju powstanie.
Chociaż Rosjanie mieli przewagę,
To nasze wojska większą rozwagę.
Aby uniknąć poległych chwały,
Atakowali mniejsze oddziały.
I nasza wioska, chociaż jest mała,
Kartę historii też zapisała.
Weszli Rosjanie do naszej wioski,
Za nimi Edmund… nasz Taczanowski.
I w naszej wiosce, Edmund generał,
Trupy Moskali po walce zbierał.
Tam gdzie rodowe gniazdo Sędzieja,
W sercach mieszkańców wzeszła nadzieja.
Lecz nasza wolność gdzieś zabłądziła
I nieco później do nas przybyła.
Choć nie zabrakło wszystkim mężności,
Nie wywalczyli wtedy wolności.
Walki powstańcze w końcu upadły,
A na nasz naród represje spadły.
Jednak to wszystko historii okiem
Jest do wolności milowym krokiem.
My na pamiątkę tego zdarzenia,
Mamy dziś szkołę od ich imienia.
Wiedzą dorośli, młodzież i dzieci,
Co znaczy rok 1863.
Gdyby nie było wtedy powstania,
Może by było dziś ,,da swidania”.



Damian Nowacki, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Bój o wolność

Na Sędziejowickiej Ziemi
Taczanowski z kosynierami swemi,
Stoczył bój zacięty
Rozbijając kozackie regimenty.

Ich kosy śmiertelne rany wrogom zadawały
Choć wśród powstańców
Ofiary też się trafiały.
Bohaterstwo i odwaga przez nich przemawiały.

Powstańcze oddziały
Obce wojska z polskiej ziemi wypierały
Postanie Styczniowe narodowym zrywem było,
Choć klęska się zakończyło.

Filip Krawczyk, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstanie 1863r.”

Wybuchło 22 stycznia 1863 roku,
walczyliśmy przeciw Imperium Rosyjskiemu obok Traugutta boku.
Spowodowane było narastającym rosyjskim terrorem,
wiązało się to z nieprzewidywalnym polskim oporem.
Objęło tereny Królestwa Polskiego, Białorusi i Litwy,
gdzie na terenach toczyły się przelane krwią bitwy.
Żołnierze walczyli z ogromnym poświęceniem dla Kraju,
by móc śmierci trafić do upragnionego raju.
Choć przewaga przeciwnika była znacząca,
my nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca.
W oczach wielu było płacz, że przegrana jest blisko,
lecz ona była nieunikniona i straciliśmy wszystko.
Pomimo tego, że powstanie zostało zakończone klęską,
dla wielu z nas i tak było to zwycięstwo.
Powstanie styczniowe zostanie w naszej pamięci,
będzie o nim pamiętał każdy Polak, aż do śmierci.
Hubert Piątek , 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Wywiad z wnukiem powstańca Piotrem Lenkowskim
Redaktor: W dzisiejszym studio gościć będziemy wnuka, jednej  z nielicznych osób, które cało wyszły 
z powstania styczniowego. Powitajmy P. Piotra Lenkowskiego. 
Piotr Lenkowski: Dzień dobry.
R.: W związku z pańską wizytą w moim programie pozwolę sobie zadać Panu kilka pytań związanych  z powstaniem styczniowym, w którym udział brał Pana dziadek Adam Lenkowski. Zacznijmy może od tego, ile miał lat ,kiedy  wybuchło powstanie?
P.L.: Był on dość młodą osobą, gdyż miał wtedy 17 lat. Natomiast rok wcześniej z Warszawy,  skąd pochodził, Rosjanie wzięli go przymusowo do swojego wojska. Spędził w nim około 9 miesięcy, kiedy to dowiedział się, że w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. planowane jest powstanie. Każdy z Polaków był gotów oddać życie dla ratowania ojczyzny. Data i inne  informacje związane z przygotowaniami do przeciwstawienia się wrogowi, były znane tylko  Polakom i trzymane przez nich w wielkiej tajemnicy.
R.: Jak dokładnie  wyglądała noc z 22 na 23 stycznia?
P.L.: Tę noc dziadek opowiadał mi bardzo dokładnie. O godzinie 22, każdy z polskich żołnierzy  udał się na spoczynek , by udawać,  że poszli spać, ale tak naprawdę byli już przygotowani do ataku na wartowników . Z niecierpliwością czekali  na nadejście pomocy z zewnątrz. Wreszcie,  kiedy to do obozu armii rosyjskiej wdarła się duża grupa polskich Powstańców, rozpoczęła się od dawna oczekiwana walka .Polscy  powstańcy, przy pomocy osób przebywających w środku,  pomordowali strażników  i wypuścili Polaków na wolność. Dalej każdy z nich udał się do swego rodzinnego miejsca, aby bronić nawet najmniejszy kawałek Ziemi. Mojemu dziadkowi udało się,  po wielu trudach dotrzeć do Warszawy.
R.: Czy uważa Pan, że warunki pogodowe miały jakikolwiek wpływ na „wojnę”?
P.L.: Myślę, że  dla nich, większego wpływu to nie miało, każdemu i tak zależało tylko na wolnej Polsce. Jednak niestety, mimo ogromnych starań i trudu jaki w to włożyli, powstanie upadło 11 kwietnia 1864r.
R.: Skąd Powstańcy brali broń w tamtych czasach?
P.L.: Broń najczęściej pozyskiwali od wrogów. Walczyło się wszystkim co wpadło w ręce. Na wsiach były to rzeczy, które używało się na co dzień, do prac porządkowych i gospodarczych, bynajmniej tak mówił mi dziadek. W miastach używano zazwyczaj broni. 
R.: Czy zdarzyło się, że Pana dziadek trafiony został z kuli przeciwnika?
P.L.: Jego to na szczęście ominęło, jednak mówił, że widział osoby, które odnosiły natychmiastową śmierć po zetknięciu z taką kulą. Miał on jednak kilka razy skręconą rękę i nogę. Można powiedzieć, że szczęście było zawsze przy nim.
R.: Na koniec chciałbym spytać, czy uważa Pan, że mimo porażki Powstańcy odnieśli wielki sukces?
P.L.: Dla mnie i zapewne dla dziadka oraz jego kolegów, był to naprawdę duży sukces, bo choć  nie mieli doświadczenia i broni to wygrali  wiele bitew . Może i zginęło wielu Polaków, ale zginęło również, wielu rosyjskich żołnierzy, a wśród nich  ich przywódcy. Jak już mówiłem, każdy walczył do ostatniej kropli krwi, i to zapewne  w dużej mierze przyczyniło do tak dobrze rozegranych różnych walk.
R.: Z mojej strony to wszystko, dziękuję za odwiedzenie naszego studia, do widzenia.
P.L.: Do widzenia
Jakub Koziróg  14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie styczniowe

Każdy Polak dobrze wie,
Że Powstanie odbyło się.
Nie było zwycięskie,
Lecz bardzo ciężkie.
Powstańcy się bili,
I sił swych nie szczędzili.
Chcieli odzyskać swą ojczyznę,
A każdy z nich wyniósł bliznę.
W 1863 roku,
Chcieli do walki porwać i chłopów.
Ale Car miał baczenie,
I dał im uwłaszczenie.
Walki toczyły się poza miastami,
Salony świeciły pustkami.
Panowie, szlachta i mieszczanie,
Walczyli razem w ramię w ramię.
Rozdarta przez zaborców Polska,
Wysłała mężne wojska.
Choć bili się wytrwale,
Przegrali walkę z Carem.
Gdzie ich mogiły, nie zawsze wiemy,
Ale pamiętać o nich będziemy.
 Julia Zemła, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



* * *
Niech na barykadach wolności
wybrzmi ponownie ludu pieśń!
Serce powstańca jest z miłości.
Narodzi się znów do walki
kiedy przyjdzie nowy dzień.

Hymn zwycięski jest nam bliski.
W styczniowe bębny wali moc,
Lot naszych kul jest wysoki
więc jeszcze dziś otul się w patriotyczny koc.

Usłysz dzielnych Polaków śpiew!
Powstańców styczniowych gniew!
Brzmi on z serc prostych ludzi,
których rosyjski zabór trudzi!
Dołącz do walki o nasz kraj!
Ukaż Polski zawzięty bój!
Justyna Agata Braszka, 14 lat
 ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
 


Powstanie styczniowe
Nieszczęsne dni, sierpniowe dni,
żar z nieba leje się strumieniami.
Chłopi bronią terenu, swojej ojczyzny.
Gotowi oddać życie.
Rosjanie już czekają,
nasi wyruszają.
Kosy w dłoń,
walka w skroń…
Jeden zabija,
drugi ginie,
trzeci ucieka-Rosjan gdzieś się kryje.
Polska istnieje?
Gdzie nogę postawić,
tam granice i nienawiść.
Polska zwycięży,
Polska da radę,
uziemić Moskala,
rozbić gromadę.
Po 150 latach,
konflikt poszedł w zapomnienie.
My uczniowie pamiętamy i kwiaty na grobach poległych składamy.
Justyna Ciesielska, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Wiersz Powstanie Styczniowe
Idź powstańcu mały, za kraj walcz.
Za Polskę serce daj i Rosjanom nie daj.
Bo twoja ojczyzna w potrzebie została,
Pomóż jej, bo ona jest bez ciebie,
jak piękny kwiat bez wody.
Polska to twój kraj, więc za nią pójdziesz w ogień.
Mały powstaniec rusza, Rosjanom krew psuje i dokazuje.
Bo kocha i szanuje swój umiłowany kraj.
Boś to Polska ukochana w sercu umiłowana.
Nie mieli zdrowia a każdy z nich do powstania garnął się.
Choć ich było dużo a powstańców była garść,
żaden z nas nie bał się.
Każdy Polak dziś pamięta co powstańca było chlubom miłość,
wierność do ojczyzny.

Kamil Malinowski, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach

Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.
Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Bitwa
Na kościelnym placu
Stoi szereg chłopów,
W słońcu błyszczą kosy
Na bój się zanosi.

Ksiądz otuchy dodaje
I z chłopami do walki staje,
Idą na Moskali zwartym szykiem
Z ojczyzną w sercu i bojowym okrzykiem.

Szczęk kos i szabli
Ze sobą się splata,
Kule armat ponad
Polami i ziemia Sędziejowicką
Z krzykami jękiem rannych
Się unosi.
Katarzyna Matuszkiewicz, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



„Powstanie styczniowe”

Po przegranej przez Rosję wojnie krymskiej
Polacy zobaczyli słabość ludności rosyjskiej
Wzmocniło to tendencje niepodległościowe
I tak to wybuchło powstanie styczniowe
W królestwie Polskim istniały dwie polityczne koncepcje
Z jednej strony było umiarkowane z drugiej radykalne tendencje
Sukcesem Polaków był początek powstania
Jednak na koniec nie doszło do pojednania
Wiele bitew i potyczek stoczono
Dużo Polaków na Syberię wywieziono
Powstanie klęską się zakończyło
Lecz w narodzie ducha oporu to nie zakłóciło
Po latach niewoli do niepodległości wróciło
Katarzyna Pięta, 13 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Apel Poległych
Mogiła Powstańców w Sędziejowicach

Zatrzymuje się przed mogiłą Waszą,
Bohaterowie tamtych lat
Poległych w bitwie zwycięskiej pod Sędziejowicami,
I wzywam do Apelu!
Waszym pragnieniem była wolność,
Waszą wina- miłość do Ojczyzny.
Wzywam Was!
Żołnierze Powstania Styczniowego,
Których krew Wasza przelana w wolność naszą przemieniona została.
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Michale Gabryjańczyku.
Bracia Kłosińscy.
Bolesławie Zegrzda.
Oddaliście nam to, co najcenniejsze- życie swoje!
Stańcie do Apelu!
Cześć Ich pamięci!
Wzywam Was!
Którzy oddalili się od rodzin w smutku,
Aby porządku i wolności poszukać,
I drogi nie znaleźli do domu i dzieci swoich
Po zadanym ciosie śmiertelnym przez wroga.
Wzywam Was do Apelu!
Cześć Ich pamięci!

 Katarzyna Siwek, 15 lat
ZSO Nr 1im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach





Opowiadanie o powstaniu styczniowym
Nigdy nie zapomnę dnia, w którym wybuchło powstanie styczniowe. Polacy chcieli bronić się przed Imperium Rosyjskim. Mieli dość terroru. Ciągle słychać było wybuchy bomb i strzelaniny. Wszyscy ukrywaliśmy się, baliśmy się, że zostaniemy zabici lub wywiezieni na Syberię. To było straszne. Wszędzie huki i trzaski. Setki głodnych, obnażonych z ubrań ludzi błąkało się po ulicach. Dzieci szukające matek krzyczały i płakały, nie wiedziały co robić. Widząc to czułam się strasznie, serce waliło mi jak oszalało. To przykre. Czasem z tej bezsilności łzy same spływały mi policzkach. Rosjanie byli bezwzględni i okrutni. Zabierali nam wszystko. Byliśmy dzielni i walczyliśmy starając się przywrócić to co zostało nam zabrane. Jednak wszystko na próżno. Przeciwnicy nie cofali się przed niczym, żeby zdobyć nasze terytoria i odebrać nam nawet resztki nadziei. To straszne, że człowiek potrafi wyrządzić drugiemu taką krzywdę. Jednak tacy byli Rosjanie, chcieli nas zniszczyć. Dobrze, że nie mam rodziny.
Nie potrafiłbym się z nią rozstać, nawet w przypadku zagrożenia życia. Kiedy byliby smutni ja nie mogłabym na to patrzeć. Tak już jest.
Kiedy bliska nam osoba jest przygnębiona nie potrafimy być obojętni, radośni. Na ulicach ciągle słychać  hałasy i ludzkie krzyki. Jesteśmy zmarznięci i głodni, ale nie poddajemy się. Pomagamy sobie jak tylko możemy. Wyznaczone osoby opatrują rannych, dostarczają jedzenia i picia. To wszystko trwało Aż do roku 1864- wtedy ponieśliśmy ostateczna klęskę. Nie mieliśmy już nic. Zostaliśmy pokonani. Do dziś jak o tym pomyślę łzy płyną mi ze wzruszenia. Ciągle zadaję pytanie: jak mogłam przetrwać coś takiego? Tylu ludzi wymordowanych, wywiezionych. To bardzo, bardzo przykre.
 Katarzyna Wawrzyniak, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Zapomniani bohaterowie

Dziś powiem o tych o których się milczy

Jeśli jak ja na napisanie o tym masz apetyt wilczy

Jeśli kochasz kraj z którego pochodzisz

I jeśli nie jest Ci obojętne gdzie twe potomstwo się urodzi

Gdy dumny z języka w którym od dzieciństwa mówisz

Złóż z nami hołd dla tych wszystkich ludzi

Prosta zasada: Bóg Honor Ojczyzna

W kraju którym już niewielu o przelanej krwi pamięta

To dla nas pamięć o powstańcach styczniowych święta

Na ulicach Sędziejowic gdzie pod przywództwem Taczanowskiego chłopi
idą w bój

Poświęcenie życia i dla nich szacunek mój

To wszystko za naszą wolność

Za nasz spokojny byt

Do dni dzisiejszych o zasłużony dobrobyt


 Krzysztof Jakóbczak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




"Powstanie styczniowe "


 Nasi powstańcy w styczniową noc
 bogaci , nie w siłę , lecz serca moc,
 ruszyli wyrwać się z kajdan niewoli.
 Czy los im szybko wrócić pozwoli ?
 Polaków garstka , oprawców wielu,
 tak nam dopomóż Boże - nasz Przyjacielu.
 Waleczni Polacy nad zaborcami wygrali,
 skrawek swej ziemi ukochanej odzyskali.
 A stało to się w 1863 roku pod Sędziejowicami,
 z kolejnej rocznicy jest duma między nami.
 Nie zapomnijmy więc o powstańcach kochanych, 
 dzięki nim wolność w naszym kraju mamy.
 Ksenia Urbaniak, 13 lat
   ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


„Róża”
Stoi mogiła zapomniana,
A przy niej biała róża.
W mogile śni powstaniec,
A róża nad snem czuwa.
Pilnuje, by sen był piękny,
By w duszy powstańca nie ranił.
Nie zawsze to się udaje,
Bo rana jego wciąż krwawi.
Wciąż płaczą oczy jego,
A serce nadal bije.
Nagle łza powstańca,
Z policzka spływa na ziemię.
Róża wraz z jej ciepłem,
Pochłania kropelki cierpienia.
Jej śnieżnobiałe płatki,
Pokrywa odcień czerwieni.
Kolor ten potęguje,
Jak smutek w sercu powstańca.
Kwiat swą biel odzyskuje,
Gdy korzenie otula woda kojąca.
Woda czysta,
Która z młodych serc wypływa.
Woda chłodna,
Która ból powstańca ukaja.
Woda będąca pamięcią,
Która powstańcom należy się,
Niczym róża woda.                             


      Magdalena Stępień, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstańcy styczniowi”

„Uparci Ci Polacy”- rzekłem do towarzysza swego
Uparci tacy
Choć wojska maja słabe
Jazdą atakują
Naprzeciw ciężkim maszynom
Dumą i nadzieją
Dziwacznie przepełnieni
Choć zimno jest i broni im brak
Wciąż na zwycięstwo swe
Niezrozumiale chętni tyle razy poskromieni
Uziemieni, uciszeni
Wciąż jednakże siły mają
By przeciwstawić się Naszemu Krajowi
Dumą i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
Dość trudno upór ma ich zrozumieć
Już tyle w niewoli żyją
Skąd to uparcie? Skąd ta wola walki?
Niedane mi poczciwemu wojskowemu
Zrozumieć opór ten
Ruszyli nas z kosami
My strzelby mieliśmy
Szablami dzielni oni o wolność walczyli
Pewni zwycięstwa niesłychanie
A przecież broni im brak i ludzi mało, warunki trudne
Duma i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
                                                             „Dziwni Ci Polacy”- rzekłem do kolegi.
                                        
           
                            Magdalena Wójcik, 15 lat
                             ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Nasi dzielni, stojący w dumie powstańcy,
z uśmiechem w horyzont patrzący,
Dziś na sieradzkich ziemiach,
Mężnie stoczyli bój męczący,
czterech tylko pokonanych,
1500 łącznie w św. Marii Magdaleny wezwaniu,
w werwie walki rosyjskiego agresora ciała w strzępy rwali.
Dziś cel wykonany,
zaborca bezwzględnie powstrzymany,
ich dowódca pojmany.
Teraz w sierpniowym słońca blasku wracają do rodzin.
Nasi bohaterowie Sędziejowickiej bitwy,
ku wolności nas tu wszystkich.
Mariusz Skała, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


SĘDZIEJOWICKA BITWA

150 lat temu pod Sędziejowicami,
Wybuchło powstanie na czele z Polakami.
Mieli już dość zaborów, niewoli,
Chcieli z ich kajdan się wyzwolić.
Walczyli, myśląc o swojej rodzinie,
Wierzyli, że ich zwycięstwo nie minie.
Udało się! Hura! Wiwaty!
Puściły niewoli rosyjskiej baty.

Marta Dalecka, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Lata 1863-1864- czas marzeń

22 stycznia- dzień okropny dla nas
Branka zainicjowała wybuch powstania.
Królestwo Polskie, Litwa, Ukraina, Białoruś też
Razem przeżywały tą tragiczną rzeź.
Dyktator Traugutt- nadzieja powstania
Poświęcił życie dla Polski ratowania.

Powstańcy byli gotowi iść po zwycięstwo,
Wiedzieli, że po drugiej stronie czeka ich chwała za męstwo.
Ascetyczność Rosjan wychodziła na jaw
Ich ojcem była nienawiść, matką-ludzi krew.

Początkowe sukcesy nie przyniosły zbawienia.
1200 bitew- tak kończą się marzenia.
arta Kowalska, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Powstanie styczniowe
Rok 1863 bardzo srogi,
Nieprzyjaciele- Rosjanie,
Wkroczyli w nasze progi.
Styczeń był zimny i surowy,
A przeciwnicy przyszli się bić,
Więc Mazurka śpiewaliśmy, by żyć.
Huk armat tu i tam,
Wróg silniejszy,
Niż wydawać by mogło się nam.
Choć przegrani na wstępie byliśmy,
Do walki ruszyliśmy i w bój. Bo Polska to kraj taki,
Gdzie męstwa i honoru nie brak nam.
„W imię Ojca i Syna i Ducha”,
Bitwę tę przetrwaliśmy.
Marta Pola, 14 lat
  ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstańcom
Rok 1863 zima mróz
Czas walki nadszedł już
W szeregach ojcowie synowie
Wkrótce Europa o nich się dowie

Na umiłowanej ziemi rodzinnej
Chcą odeprzeć Moskali
By swej dziatwie niewinnej
Wolne życie zapewnić w kraju

Walczą zaciekle do końca
Z Taczanowskim na czele
Dając swoim rodakom
Tak potrzebną nadzieję

By zrzucić jarzmo niewoli
Odeprzeć zaborcy kajdany
Choć walka była dotkliwa
A z ciał krwawiły rany

W rocznicę tych wydarzeń
Powstańcom hołd oddamy
Na Sędziejowickiej ziemi
O bohaterach pamiętamy
Mateusz Dionizy, 14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



POWSTANIE STYCZNIOWE
Dawno temu Polacy cierpieli,
Dosyć narzucanej niewoli mieli.
Romuald Traugutt w roli dyktatora,
Myślał, że się z wrogiem upora.
Ze zrywu serca wszyscy powstali,
Niektórzy za wolność życie oddali.
Partyzantką z nimi walczyli,
Atakując po lasach się kryli.
Lecz wyłapała Polaków banda bolszewicka,
Przywitała Polaków ziemia syberyjska.
Jednak o kraju nie zapomnieli,
Bo uczucie polskości  w sercu mieli.
To wszystko ich połączyło
I polskie państwo się odrodziło.

Natalia Sychlak, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Dzielni rodacy
Gdy zaborcy nasz kraj mordowali,
Żadnego ataku się nie spodziewali.
Polacy już snuli o powstaniu plany
I nagle powstali jak zboża łany.
Walczyli o ziemię swą rodzinną i wymarzoną,
Obudzili w sobie do niej miłość uśpioną.
Wielu z nich życie oddało za wolność,
Mieli już swój kawałek kraju i godność.
Nasi Polacy, dzielni rodacy
Życie swoje poświęcili,
Dla narodu kochanego walczyli.
W 150 rocznicę powstania styczniowego ich wspominamy,
Świeczkę na grobie zapalamy,
Naszych bohaterów-powstańców podziwiamy.


Patrycja Urbaniak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstanie przyszło

Skrzy się śnieg,
Wkoło zimno.
Jest rok 63,
Powstanie przyszło.

Polacy pełni męstwa,
Pewni swej wygranej,
Wierzą w moc zwycięstwa,
Na ziemi swej umiłowanej.

Pragnęli zerwać kajdany niewoli,
Moskali wygnać z kraju.
Odetchnąć od swej niedoli
I żyć w upragnionym raju.



Patrycja Zawadzka, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Marzenie o wolności

Zima tego roku była mroźna,
Kiedy o wolność walczyła Polska.
Powstańców było niewielu,
Ale uparcie dążyli do celu.

Każdy Polak bardzo chciał,
Chociaż i on wady miał,
Żeby Polska to był wolny kraj,
Gdyż dla naszych ojców to był raj.

Naszym wrogiem była Rosja,
Była dla nas bezlitosna.
Rosjanie myśleli: Czy Polacy oszaleli?
A oni chwytali się każdej nadziei.

Kiedy Traugutt został dyktatorem,
Drzwi do wolności stanęły otworem.
Jednak po jego egzekucji na Cytadeli,
Zniknęły resztki wszelkiej nadziei.


Piotr Pleciński, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


POWSTANIE STYCZNIOWE

Gdy zabrzmiał rozkaz,
wszyscy na bój ruszyli,
tysiące ludzkich postaw,
które jednakowo skończyły.
Królestwo Polskie dzielnie walczące,
złote dzwony głośno bijące,
postrzępione sztandary na wietrze,
krzyżujące szable pobudzające powietrze.
Cały naród walczący,
mocno w siebie wierzący,
dumnie przez kraj idący,
każdego dnia się pnący.
Walka bardzo zacięta,
cała Polska przejęta,
na wynik czekała,
entuzjazmem z oddali pałała.
Tysiące martwych ciał na polu bitwy,
nie skłoni ich już nikt do modlitwy,
mimo kilku bitew wygranych,
zbyt wiele tych przegranych.
Nastał koniec Powstania,
kres szyku formowania,
broń czas odłożyć,
i z muzyką klęski w mogiłę ciała złożyć.


Sylwia Balcerzak , 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie Styczniowe
Jest styczeń 1863 roku pańskiego,
Już gromadzą się wojska wokół Taczanowskiego.

Będą walczyć dzielnie mimo mrozu i chłodu,
O wolność  i niepodległość swojego narodu.

Już wróg zbrojny i zwarty u bram wsi stoi,
A generał Edmund wciąż powstańców zbroi.

Wpada oddział Kozaków na plac w centrum wioski.
A tam z niespodzianką czeka Taczanowski.

I rozgromił Kozaków i na Rosjan prze,
Nie zważając na wroga i na życie swe.

Nadciągają posiłki, już ruszyli ułani,
Bój zacięty trwa nadal, żołnierz, żołnierza  rani.

Kosynierzy odważnie nacierają na wroga,
Zewsząd słychać krzyki i modlitwy do Boga.

Wielu dzielnych powstańców śmierć w boju ponosi,
A generał Taczanowski o pochowanie poległych prosi.

Do dziś stoi mogiła na cmentarzu naszym,
By przypomnieć o wydarzeniach pokoleniom Waszym.


Sylwia Kowalczyk, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstaniec

W drugiej połowie stycznia, bardzo mroźny dzień zimowy
Setki wystrzelonych kul przelatują koło głowy
Nie było czasu na płacz czy na zbędne rozmowy
Powstaniec oddać życie za ojczyznę był gotowy.
Zrobi wszystko, aby wygrać jeśli chodzi o ścisłość
Rusza w bój pełną krwi, by zapewnić dobra przyszłość
Choć z widokiem śmierci brata będzie musiał mieć styczność
To nie poda się, aż Polski wygrana zacznie kwitnąć.
Wiele musi przejść powstaniec przez te trudy i znoje
Lecz nie poda się i wiernie będzie walczył o swoje
Przedrze się z bronią odważnie przez radzieckie machloje
I wystrzeli w złych zaborców ołowiane naboje.
Tak się toczy, nie przemija to okrutne powstanie
Tutaj sroga śmierć żniwa swego zbierać nie przestanie
A choćby dzielnie żołnierz zginął na krwawej polanie
Pamięć o bohaterskich czynach nigdy nie ustanie.


Szymon Kowalski, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstanie styczniowe
Nadszedł dziś powstania czas,
wypędzimy wroga w las,
więc Maryję dziś poprośmy
o błogosławieństwo i łaski,
nie w głowach nam jakieś oklaski.
Takim losem my gardzimy
i Moskali powalimy.
Na zwycięstwo ta nadzieja
nasze serca owionęła.
Jak to będzie? Tylko Bóg wie!
Pokonamy wroga cudnie.
I walczymy tak bez końca
z sobą mamy Boga Ojca.
Wszystkich sił dziś użyjemy
i tą bitwę przeżyjemy.
Niewiadomo jak to wyszło,
szybko płakać tu nam przyszło.
Wróg pokonał nasze siły
- polskie wojska rozgromiły.
Jeszcze przyjdzie pora taka,
kiedy Moskal da drapaka.
Nasi będą wreszcie górą
i ojczyznę odbudują.

Wiktoria Szymańska, 15 lat
    ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



O powstaniu styczniowym


Biało-czerwone lampiony,
mroźna, styczniowa noc,
kwiat dla uczczenia niesiony,
pieśni i modlitwy moc.

Myśli krążą wokół powstania,
to już sto pięćdziesiąt lat,
powstańcy, opuszczający mieszkania,
dowódcy, cytadela, kat.

I ta bitwa bliska sercu, bo swojska,
kiedy po odpoczynku w Wężykowej Woli,
pod Sędziejowicami udały się wojska,
by zwyciężyć i Moskali wziąć do niewoli.



Zuzanna Malinowska, 15 lat
          ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach

Atakując po lasach się kryli.
Lecz wyłapała Polaków banda bolszewicka,
Przywitała Polaków ziemia syberyjska.
Jednak o kraju nie zapomnieli,
Bo uczucie polskości  w sercu mieli.
To wszystko ich połączyło
I polskie państwo się odrodziło.

Natalia Sychlak, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Dzielni rodacy
Gdy zaborcy nasz kraj mordowali,
Żadnego ataku się nie spodziewali.
Polacy już snuli o powstaniu plany
I nagle powstali jak zboża łany.
Walczyli o ziemię swą rodzinną i wymarzoną,
Obudzili w sobie do niej miłość uśpioną.
Wielu z nich życie oddało za wolność,
Mieli już swój kawałek kraju i godność.
Nasi Polacy, dzielni rodacy
Życie swoje poświęcili,
Dla narodu kochanego walczyli.
W 150 rocznicę powstania styczniowego ich wspominamy,
Świeczkę na grobie zapalamy,
Naszych bohaterów-powstańców podziwiamy.


Patrycja Urbaniak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Powstanie przyszło

Skrzy się śnieg,
Wkoło zimno.
Jest rok 63,
Powstanie przyszło.

Polacy pełni męstwa,
Pewni swej wygranej,
Wierzą w moc zwycięstwa,
Na ziemi swej umiłowanej.

Pragnęli zerwać kajdany niewoli,
Moskali wygnać z kraju.
Odetchnąć od swej niedoli
I żyć w upragnionym raju.

Patrycja Zawadzka, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Marzenie o wolności

Zima tego roku była mroźna,
Kiedy o wolność walczyła Polska.
Powstańców było niewielu,
Ale uparcie dążyli do celu.

Każdy Polak bardzo chciał,
Chociaż i on wady miał,
Żeby Polska to był wolny kraj,
Gdyż dla naszych ojców to był raj.

Naszym wrogiem była Rosja,
Była dla nas bezlitosna.
Rosjanie myśleli: Czy Polacy oszaleli?
A oni chwytali się każdej nadziei.

Kiedy Traugutt został dyktatorem,
Drzwi do wolności stanęły otworem.
Jednak po jego egzekucji na Cytadeli,
Zniknęły resztki wszelkiej nadziei.

Piotr Pleciński, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



POWSTANIE STYCZNIOWE

Gdy zabrzmiał rozkaz,
wszyscy na bój ruszyli,
tysiące ludzkich postaw,
które jednakowo skończyły.
Królestwo Polskie dzielnie walczące,
złote dzwony głośno bijące,
postrzępione sztandary na wietrze,
krzyżujące szable pobudzające powietrze.
Cały naród walczący,
mocno w siebie wierzący,
dumnie przez kraj idący,
każdego dnia się pnący.
Walka bardzo zacięta,
cała Polska przejęta,
na wynik czekała,
entuzjazmem z oddali pałała.
Tysiące martwych ciał na polu bitwy,
nie skłoni ich już nikt do modlitwy,
mimo kilku bitew wygranych,
zbyt wiele tych przegranych.
Nastał koniec Powstania,
kres szyku formowania,
broń czas odłożyć,
i z muzyką klęski w mogiłę ciała złożyć.


Sylwia Balcerzak , 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstanie Styczniowe

Jest styczeń 1863 roku pańskiego,
Już gromadzą się wojska wokół Taczanowskiego.

Będą walczyć dzielnie mimo mrozu i chłodu,
O wolność  i niepodległość swojego narodu.

Już wróg zbrojny i zwarty u bram wsi stoi,
A generał Edmund wciąż powstańców zbroi.

Wpada oddział Kozaków na plac w centrum wioski.
A tam z niespodzianką czeka Taczanowski.

I rozgromił Kozaków i na Rosjan prze,
Nie zważając na wroga i na życie swe.

Nadciągają posiłki, już ruszyli ułani,
Bój zacięty trwa nadal, żołnierz, żołnierza  rani.

Kosynierzy odważnie nacierają na wroga,
Zewsząd słychać krzyki i modlitwy do Boga.

Wielu dzielnych powstańców śmierć w boju ponosi,
A generał Taczanowski o pochowanie poległych prosi.

Do dziś stoi mogiła na cmentarzu naszym,
By przypomnieć o wydarzeniach pokoleniom Waszym.


Sylwia Kowalczyk, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstaniec

W drugiej połowie stycznia, bardzo mroźny dzień zimowy
Setki wystrzelonych kul przelatują koło głowy
Nie było czasu na płacz czy na zbędne rozmowy
Powstaniec oddać życie za ojczyznę był gotowy.
Zrobi wszystko, aby wygrać jeśli chodzi o ścisłość
Rusza w bój pełną krwi, by zapewnić dobra przyszłość
Choć z widokiem śmierci brata będzie musiał mieć styczność
To nie poda się, aż Polski wygrana zacznie kwitnąć.
Wiele musi przejść powstaniec przez te trudy i znoje
Lecz nie poda się i wiernie będzie walczył o swoje
Przedrze się z bronią odważnie przez radzieckie machloje
I wystrzeli w złych zaborców ołowiane naboje.
Tak się toczy, nie przemija to okrutne powstanie
Tutaj sroga śmierć żniwa swego zbierać nie przestanie
A choćby dzielnie żołnierz zginął na krwawej polanie
Pamięć o bohaterskich czynach nigdy nie ustanie.


Szymon Kowalski, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstanie styczniowe


Nadszedł dziś powstania czas,
wypędzimy wroga w las,
więc Maryję dziś poprośmy
o błogosławieństwo i łaski,
nie w głowach nam jakieś oklaski.
Takim losem my gardzimy
i Moskali powalimy.
Na zwycięstwo ta nadzieja
nasze serca owionęła.
Jak to będzie? Tylko Bóg wie!
Pokonamy wroga cudnie.
I walczymy tak bez końca
z sobą mamy Boga Ojca.
Wszystkich sił dziś użyjemy
i tą bitwę przeżyjemy.
Niewiadomo jak to wyszło,
szybko płakać tu nam przyszło.
Wróg pokonał nasze siły
- polskie wojska rozgromiły.
Jeszcze przyjdzie pora taka,
kiedy Moskal da drapaka.
Nasi będą wreszcie górą
i ojczyznę odbudują.

Wiktoria Szymańska, 15 lat
    ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



O powstaniu styczniowym


Biało-czerwone lampiony,
mroźna, styczniowa noc,
kwiat dla uczczenia niesiony,
pieśni i modlitwy moc.

Myśli krążą wokół powstania,
to już sto pięćdziesiąt lat,
powstańcy, opuszczający mieszkania,
dowódcy, cytadela, kat.

I ta bitwa bliska sercu, bo swojska,
kiedy po odpoczynku w Wężykowej Woli,
pod Sędziejowicami udały się wojska,
by zwyciężyć i Moskali wziąć do niewoli.

Zuzanna Malinowska, 15 lat
          ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Powstanie Styczniowe

To były dni zimowe
Gdy wybuchło powstanie styczniowe.
Polacy zalani krwią i bliznami
Walczyli odwagą, którą otrzymali
Od Boga, Zbawcy naszego,
Który jest przy nas roku każdego.
Nie opuścił nas w rok sześćdziesiąty trzeci 
Gdy mężczyźni walczyli o swoje dzieci.
Rodacy czuli Jego obecność
Przy walce z wrogiem o niepodległość.
Choć walka zakończyła się klęską
I do dziś zostały po niej ślady.
To w naszych sercach na zawsze
Pozostanie podziw bohaterskiej postawy.

 Oliwia Walocha,14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


Z dziennika poległego powstańca Grudzień 1862.
Konflikty z Rosjanami są coraz poważniejsze. Mówią o powstaniu. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Nie można dojść do porozumienia? Czemu tylu ludzi musi cierpieć z powodu konfliktów, które ich nie dotyczą? Czy przez to musimy tracić naszych ukochanych? Wojny nie powinny być jedynym sposobem na rozwiązywanie konfliktów. Ludzie próbują zasiać pokój rozsiewając przemoc i zło.
Nielogiczne. (…)
22 stycznia 1863. Doszły do nas słuchy o powstaniu. Jednak do tego doszło. Żeby tylko nie doszło aż tutaj. Boże, uchroń mego przyjaciela i jego drogą małżonkę. Mieszkają w Warszawie (…) Nie chcę by dosięgła ich przemoc tego świata. 
26 sierpnia 1863. Rosjanie dowiedzieli się o koncentracji polskiej jazdy w naszej wsi. Wypowiedzieli nam bitwę. Oczywiście dołączyłem. Nie mógłbym siedzieć bezczynnie. Żonę i dzieci schroniłem u sąsiadów. Nie jest  nas wielu w porównaniu do wojsk rosyjskich. Jednak nie powinny nas lekceważyć. Mam tu paru kolegów i wiem, że nie pozwolą by jacyś- tam Rosjanie podnosili rękę na naszą ukochaną ojczyznę.
26 sierpnia 1863. Wybiliśmy ich prawie wszystkich!
Nasze straty w porównaniu do nich są radykalnie małe. Zginęło dwóch moich kolegów. Walczyli zaciekle do samego końca. Leżę teraz pod dębem, symbolem siły. Ha!
Nie pasuje to do mnie. Z rany leje się krew i posoka.
Z braku lepszego zajęcia wymyśliłem wiersz:
Czy żeby zapanował pokój trzeba używać przemocy czy żeby zapanował pokój trzeba strzelać z konnicy czy ludzie mają prawo nazywać siebie ludźmi bo gdy tak patrzę na zwierzęta są bardziej ludzkie od ludzi
 Jeszcze jest niedokończony. Ktoś idzie w moją stronę. Polski mundur. Powieki mam coraz cięższe… Zamykam oczy… Przestaję czuć ból…. Umieram…


Patrycja Mielczarek, 15 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
Łódź, 28.08.2013 r.




........

Kochana Jagno!                                                       
Witam Cię serdecznie.       
    Bardzo się cieszę, że mój poprzedni list do Ciebie dotarł. Franciszek przekazał mi pozdrowienia, jakie mi przesłałaś. Najważniejsze, że Ty
i dzieci jesteście bezpieczni. Piszę, by powiedzieć Ci o czymś bardzo ważnym. Możesz być dumna ze swoich Rodaków.
Dwa dni temu, gdy tylko Rosjanie dowiedzieli się, o koncentracji polskiej jazdy w okolicy Sędziejowic, wypowiedzieli nam bitwę. Rotmistrz von Grabbe wysłał do walki swój szwadron grodzieńskich huzarów. Nasze siły były liczne – ok. 1500 żołnierzy. W tym starciu zginęli prawie wszyscy Rosjanie. Kilku moskiewskich żołnierzy trafiło do niewoli, nawet rosyjski przywódca von Grabbe. Bitwa między nami i Rosjanami trwała długo.
Na początku wszyscy nasi żołnierze stracili wiarę w wygraną. Rosyjskie oddziały miały przewagę. Jednak po całym dniu zmagań, odnieśliśmy sukces. Jednak dla mnie, został on przyćmiony śmiercią mojego ojca – Henryka.
Teraz jestem w drodze do wsi Kruszyna koło Częstochowy. Tam,
z przywódcą naszym – gen. Edmundem Taczanowskim,  stoczymy kolejną bitwę z Rosjanami. Nadal czuję strach sprzed dwóch dni o to, że mogę Was stracić. Nie wiem, co przyniesie los. Nie wiem, co przyniesie los.
Cieszę się zwycięstwem pod Sędziejowicami.
Bądźcie zdrowi ! Przytul, proszę Cię, nasze dzieci od ich stęsknionego ojca.
Kochający Walery


Patrycja Sobala, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Dzielni rodacy
Gdy zaborcy nasz kraj mordowali,
Żadnego ataku się nie spodziewali.
Polacy już snuli o powstaniu plany
I nagle powstali jak zboża łany.
Walczyli o ziemię swą rodzinną i wymarzoną,
Obudzili w sobie do niej miłość uśpioną.
Wielu z nich życie oddało za wolność,
Mieli już swój kawałek kraju i godność.
Nasi Polacy, dzielni rodacy
Życie swoje poświęcili,
Dla narodu kochanego walczyli.
W 150 rocznicę powstania styczniowego ich wspominamy,
Świeczkę na grobie zapalamy,
Naszych bohaterów-powstańców podziwiamy.

Patrycja Urbaniak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Powstanie przyszło

Skrzy się śnieg,
Wkoło zimno.
Jest rok 63,
Powstanie przyszło.

Polacy pełni męstwa,
Pewni swej wygranej,
Wierzą w moc zwycięstwa,
Na ziemi swej umiłowanej.

Pragnęli zerwać kajdany niewoli,
Moskali wygnać z kraju.
Odetchnąć od swej niedoli
I żyć w upragnionym raju.

Patrycja Zawadzka, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Marzenie o wolności

Zima tego roku była mroźna,
Kiedy o wolność walczyła Polska.
Powstańców było niewielu,
Ale uparcie dążyli do celu.

Każdy Polak bardzo chciał,
Chociaż i on wady miał,
Żeby Polska to był wolny kraj,
Gdyż dla naszych ojców to był raj.

Naszym wrogiem była Rosja,
Była dla nas bezlitosna.
Rosjanie myśleli: Czy Polacy oszaleli?
A oni chwytali się każdej nadziei.

Kiedy Traugutt został dyktatorem,
Drzwi do wolności stanęły otworem.
Jednak po jego egzekucji na Cytadeli,
Zniknęły resztki wszelkiej nadziei.

Piotr Pleciński, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


POWSTANIE STYCZNIOWE

Gdy zabrzmiał rozkaz,
wszyscy na bój ruszyli,
tysiące ludzkich postaw,
które jednakowo skończyły.
Królestwo Polskie dzielnie walczące,
złote dzwony głośno bijące,
postrzępione sztandary na wietrze,
krzyżujące szable pobudzające powietrze.
Cały naród walczący,
mocno w siebie wierzący,
dumnie przez kraj idący,
każdego dnia się pnący.
Walka bardzo zacięta,
cała Polska przejęta,
na wynik czekała,
entuzjazmem z oddali pałała.
Tysiące martwych ciał na polu bitwy,
nie skłoni ich już nikt do modlitwy,
mimo kilku bitew wygranych,
zbyt wiele tych przegranych.
Nastał koniec Powstania,
kres szyku formowania,
broń czas odłożyć,
i z muzyką klęski w mogiłę ciała złożyć.

Sylwia Balcerzak , 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstanie Styczniowe

Jest styczeń 1863 roku pańskiego,
Już gromadzą się wojska wokół Taczanowskiego.

Będą walczyć dzielnie mimo mrozu i chłodu,
O wolność  i niepodległość swojego narodu.

Już wróg zbrojny i zwarty u bram wsi stoi,
A generał Edmund wciąż powstańców zbroi.

Wpada oddział Kozaków na plac w centrum wioski.
A tam z niespodzianką czeka Taczanowski.

I rozgromił Kozaków i na Rosjan prze,
Nie zważając na wroga i na życie swe.

Nadciągają posiłki, już ruszyli ułani,
Bój zacięty trwa nadal, żołnierz, żołnierza  rani.

Kosynierzy odważnie nacierają na wroga,
Zewsząd słychać krzyki i modlitwy do Boga.

Wielu dzielnych powstańców śmierć w boju ponosi,
A generał Taczanowski o pochowanie poległych prosi.

Do dziś stoi mogiła na cmentarzu naszym,
By przypomnieć o wydarzeniach pokoleniom Waszym.

Sylwia Kowalczyk, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstaniec

W drugiej połowie stycznia, bardzo mroźny dzień zimowy
Setki wystrzelonych kul przelatują koło głowy
Nie było czasu na płacz czy na zbędne rozmowy
Powstaniec oddać życie za ojczyznę był gotowy.
Zrobi wszystko, aby wygrać jeśli chodzi o ścisłość
Rusza w bój pełną krwi, by zapewnić dobra przyszłość
Choć z widokiem śmierci brata będzie musiał mieć styczność
To nie poda się, aż Polski wygrana zacznie kwitnąć.
Wiele musi przejść powstaniec przez te trudy i znoje
Lecz nie poda się i wiernie będzie walczył o swoje
Przedrze się z bronią odważnie przez radzieckie machloje
I wystrzeli w złych zaborców ołowiane naboje.
Tak się toczy, nie przemija to okrutne powstanie
Tutaj sroga śmierć żniwa swego zbierać nie przestanie
A choćby dzielnie żołnierz zginął na krwawej polanie
Pamięć o bohaterskich czynach nigdy nie ustanie.

Szymon Kowalski, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstanie styczniowe

Nadszedł dziś powstania czas,
wypędzimy wroga w las,
więc Maryję dziś poprośmy
o błogosławieństwo i łaski,
nie w głowach nam jakieś oklaski.
Takim losem my gardzimy
i Moskali powalimy.
Na zwycięstwo ta nadzieja
nasze serca owionęła.
Jak to będzie? Tylko Bóg wie!
Pokonamy wroga cudnie.
I walczymy tak bez końca
z sobą mamy Boga Ojca.
Wszystkich sił dziś użyjemy
i tą bitwę przeżyjemy.
Niewiadomo jak to wyszło,
szybko płakać tu nam przyszło.
Wróg pokonał nasze siły
- polskie wojska rozgromiły.
Jeszcze przyjdzie pora taka,
kiedy Moskal da drapaka.
Nasi będą wreszcie górą
i ojczyznę odbudują.

Wiktoria Szymańska, 15 lat
    ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



O powstaniu styczniowym
Biało-czerwone lampiony,
mroźna, styczniowa noc,
kwiat dla uczczenia niesiony,
pieśni i modlitwy moc.

Myśli krążą wokół powstania,
to już sto pięćdziesiąt lat,
powstańcy, opuszczający mieszkania,
dowódcy, cytadela, kat.

I ta bitwa bliska sercu, bo swojska,
kiedy po odpoczynku w Wężykowej Woli,
pod Sędziejowicami udały się wojska,
by zwyciężyć i Moskali wziąć do niewoli.

Zuzanna Malinowska, 15 lat
          ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach

Powstanie przyszło

Skrzy się śnieg,
Wkoło zimno.
Jest rok 63,
Powstanie przyszło.

Polacy pełni męstwa,
Pewni swej wygranej,
Wierzą w moc zwycięstwa,
Na ziemi swej umiłowanej.

Pragnęli zerwać kajdany niewoli,
Moskali wygnać z kraju.
Odetchnąć od swej niedoli
I żyć w upragnionym raju.

Patrycja Zawadzka, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Marzenie o wolności

Zima tego roku była mroźna,
Kiedy o wolność walczyła Polska.
Powstańców było niewielu,
Ale uparcie dążyli do celu.

Każdy Polak bardzo chciał,
Chociaż i on wady miał,
Żeby Polska to był wolny kraj,
Gdyż dla naszych ojców to był raj.

Naszym wrogiem była Rosja,
Była dla nas bezlitosna.
Rosjanie myśleli: Czy Polacy oszaleli?
A oni chwytali się każdej nadziei.

Kiedy Traugutt został dyktatorem,
Drzwi do wolności stanęły otworem.
Jednak po jego egzekucji na Cytadeli,
Zniknęły resztki wszelkiej nadziei.


Piotr Pleciński, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


POWSTANIE STYCZNIOWE

Gdy zabrzmiał rozkaz,
wszyscy na bój ruszyli,
tysiące ludzkich postaw,
które jednakowo skończyły.
Królestwo Polskie dzielnie walczące,
złote dzwony głośno bijące,
postrzępione sztandary na wietrze,
krzyżujące szable pobudzające powietrze.
Cały naród walczący,
mocno w siebie wierzący,
dumnie przez kraj idący,
każdego dnia się pnący.
Walka bardzo zacięta,
cała Polska przejęta,
na wynik czekała,
entuzjazmem z oddali pałała.
Tysiące martwych ciał na polu bitwy,
nie skłoni ich już nikt do modlitwy,
mimo kilku bitew wygranych,
zbyt wiele tych przegranych.
Nastał koniec Powstania,
kres szyku formowania,
broń czas odłożyć,
i z muzyką klęski w mogiłę ciała złożyć.

Sylwia Balcerzak , 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstanie Styczniowe

Jest styczeń 1863 roku pańskiego,
Już gromadzą się wojska wokół Taczanowskiego.

Będą walczyć dzielnie mimo mrozu i chłodu,
O wolność  i niepodległość swojego narodu.

Już wróg zbrojny i zwarty u bram wsi stoi,
A generał Edmund wciąż powstańców zbroi.

Wpada oddział Kozaków na plac w centrum wioski.
A tam z niespodzianką czeka Taczanowski.

I rozgromił Kozaków i na Rosjan prze,
Nie zważając na wroga i na życie swe.

Nadciągają posiłki, już ruszyli ułani,
Bój zacięty trwa nadal, żołnierz, żołnierza  rani.

Kosynierzy odważnie nacierają na wroga,
Zewsząd słychać krzyki i modlitwy do Boga.

Wielu dzielnych powstańców śmierć w boju ponosi,
A generał Taczanowski o pochowanie poległych prosi.

Do dziś stoi mogiła na cmentarzu naszym,
By przypomnieć o wydarzeniach pokoleniom Waszym.


Sylwia Kowalczyk, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstaniec

W drugiej połowie stycznia, bardzo mroźny dzień zimowy
Setki wystrzelonych kul przelatują koło głowy
Nie było czasu na płacz czy na zbędne rozmowy
Powstaniec oddać życie za ojczyznę był gotowy.
Zrobi wszystko, aby wygrać jeśli chodzi o ścisłość
Rusza w bój pełną krwi, by zapewnić dobra przyszłość
Choć z widokiem śmierci brata będzie musiał mieć styczność
To nie poda się, aż Polski wygrana zacznie kwitnąć.
Wiele musi przejść powstaniec przez te trudy i znoje
Lecz nie poda się i wiernie będzie walczył o swoje
Przedrze się z bronią odważnie przez radzieckie machloje
I wystrzeli w złych zaborców ołowiane naboje.
Tak się toczy, nie przemija to okrutne powstanie
Tutaj sroga śmierć żniwa swego zbierać nie przestanie
A choćby dzielnie żołnierz zginął na krwawej polanie
Pamięć o bohaterskich czynach nigdy nie ustanie.

Szymon Kowalski, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstanie styczniowe

Nadszedł dziś powstania czas,
wypędzimy wroga w las,
więc Maryję dziś poprośmy
o błogosławieństwo i łaski,
nie w głowach nam jakieś oklaski.
Takim losem my gardzimy
i Moskali powalimy.
Na zwycięstwo ta nadzieja
nasze serca owionęła.
Jak to będzie? Tylko Bóg wie!
Pokonamy wroga cudnie.
I walczymy tak bez końca
z sobą mamy Boga Ojca.
Wszystkich sił dziś użyjemy
i tą bitwę przeżyjemy.
Niewiadomo jak to wyszło,
szybko płakać tu nam przyszło.
Wróg pokonał nasze siły
- polskie wojska rozgromiły.
Jeszcze przyjdzie pora taka,
kiedy Moskal da drapaka.
Nasi będą wreszcie górą
i ojczyznę odbudują.

Wiktoria Szymańska, 15 lat
    ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



O powstaniu styczniowym

Biało-czerwone lampiony,
mroźna, styczniowa noc,
kwiat dla uczczenia niesiony,
pieśni i modlitwy moc.

Myśli krążą wokół powstania,
to już sto pięćdziesiąt lat,
powstańcy, opuszczający mieszkania,
dowódcy, cytadela, kat.

I ta bitwa bliska sercu, bo swojska,
kiedy po odpoczynku w Wężykowej Woli,
pod Sędziejowicami udały się wojska,
by zwyciężyć i Moskali wziąć do niewoli.

Zuzanna Malinowska, 15 lat
          ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Powstańcy styczniowi

„Uparci Ci Polacy”- rzekłem do towarzysza swego
Uparci tacy
Choć wojska maja słabe
Jazdą atakują
Naprzeciw ciężkim maszynom
Dumą i nadzieją
Dziwacznie przepełnieni
Choć zimno jest i broni im brak
Wciąż na zwycięstwo swe
Niezrozumiale chętni tyle razy poskromieni
Uziemieni, uciszeni
Wciąż jednakże siły mają
By przeciwstawić się Naszemu Krajowi
Dumą i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
Dość trudno upór ma ich zrozumieć
Już tyle w niewoli żyją
Skąd to uparcie? Skąd ta wola walki?
Niedane mi poczciwemu wojskowemu
Zrozumieć opór ten
Ruszyli nas z kosami
My strzelby mieliśmy
Szablami dzielni oni o wolność walczyli
Pewni zwycięstwa niesłychanie
A przecież broni im brak i ludzi mało, warunki trudne
Duma i nadzieją, dziwacznie przepełnieni
                                                             „Dziwni Ci Polacy”- rzekłem do kolegi.
                                                   
                            Magdalena Wójcik, 15 lat
                             ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach


*****
Nasi dzielni, stojący w dumie powstańcy,
z uśmiechem w horyzont patrzący,
Dziś na sieradzkich ziemiach,
Mężnie stoczyli bój męczący,
czterech tylko pokonanych,
1500 łącznie w św. Marii Magdaleny wezwaniu,
w werwie walki rosyjskiego agresora ciała w strzępy rwali.
Dziś cel wykonany,
zaborca bezwzględnie powstrzymany,
ich dowódca pojmany.
Teraz w sierpniowym słońca blasku wracają do rodzin.
Nasi bohaterowie Sędziejowickiej bitwy,
ku wolności nas tu wszystkich.

Mariusz Skała, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



SĘDZIEJOWICKA BITWA

150 lat temu pod Sędziejowicami,
Wybuchło powstanie na czele z Polakami.
Mieli już dość zaborów, niewoli,
Chcieli z ich kajdan się wyzwolić.
Walczyli, myśląc o swojej rodzinie,
Wierzyli, że ich zwycięstwo nie minie.
Udało się! Hura! Wiwaty!
Puściły niewoli rosyjskiej baty.

Marta Dalecka, 14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Lata 1863-1864- czas marzeń

22 stycznia- dzień okropny dla nas
Branka zainicjowała wybuch powstania.
Królestwo Polskie, Litwa, Ukraina, Białoruś też
Razem przeżywały tą tragiczną rzeź.
Dyktator Traugutt- nadzieja powstania
Poświęcił życie dla Polski ratowania.

Powstańcy byli gotowi iść po zwycięstwo,
Wiedzieli, że po drugiej stronie czeka ich chwała za męstwo.
Ascetyczność Rosjan wychodziła na jaw
Ich ojcem była nienawiść, matką-ludzi krew.

Początkowe sukcesy nie przyniosły zbawienia.
1200 bitew- tak kończą się marzenia.

Marta Kowalska, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Powstanie styczniowe

Rok 1863 bardzo srogi,
Nieprzyjaciele- Rosjanie,
Wkroczyli w nasze progi.
Styczeń był zimny i surowy,
A przeciwnicy przyszli się bić,
Więc Mazurka śpiewaliśmy, by żyć.
Huk armat tu i tam,
Wróg silniejszy,
Niż wydawać by mogło się nam.
Choć przegrani na wstępie byliśmy,
Do walki ruszyliśmy i w bój. Bo Polska to kraj taki,
Gdzie męstwa i honoru nie brak nam.
„W imię Ojca i Syna i Ducha”,
Bitwę tę przetrwaliśmy.

Marta Pola, 14 lat
  ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstańcom

Rok 1863 zima mróz
Czas walki nadszedł już
W szeregach ojcowie synowie
Wkrótce Europa o nich się dowie

Na umiłowanej ziemi rodzinnej
Chcą odeprzeć Moskali
By swej dziatwie niewinnej
Wolne życie zapewnić w kraju

Walczą zaciekle do końca
Z Taczanowskim na czele
Dając swoim rodakom
Tak potrzebną nadzieję

By zrzucić jarzmo niewoli
Odeprzeć zaborcy kajdany
Choć walka była dotkliwa
A z ciał krwawiły rany

W rocznicę tych wydarzeń
Powstańcom hołd oddamy
Na Sędziejowickiej ziemi
O bohaterach pamiętamy

Mateusz Dionizy, 14 lat     
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



POWSTANIE STYCZNIOWE

Dawno temu Polacy cierpieli,
Dosyć narzucanej niewoli mieli.
Romuald Traugutt w roli dyktatora,
Myślał, że się z wrogiem upora.
Ze zrywu serca wszyscy powstali,
Niektórzy za wolność życie oddali.
Partyzantką z nimi walczyli,
Atakując po lasach się kryli.
Lecz wyłapała Polaków banda bolszewicka,
Przywitała Polaków ziemia syberyjska.
Jednak o kraju nie zapomnieli,
Bo uczucie polskości  w sercu mieli.
To wszystko ich połączyło
I polskie państwo się odrodziło.

Natalia Sychlak, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


Powstanie Styczniowe

To były dni zimowe
Gdy wybuchło powstanie styczniowe.
Polacy zalani krwią i bliznami
Walczyli odwagą, którą otrzymali
Od Boga, Zbawcy naszego,
Który jest przy nas roku każdego.
Nie opuścił nas w rok sześćdziesiąty trzeci 
Gdy mężczyźni walczyli o swoje dzieci.
Rodacy czuli Jego obecność
Przy walce z wrogiem o niepodległość.
Choć walka zakończyła się klęską
I do dziś zostały po niej ślady.
To w naszych sercach na zawsze
Pozostanie podziw bohaterskiej postawy.

 Oliwia Walocha,14 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach



Z dziennika poległego powstańca Grudzień 1862.  Konflikty  z Rosjanami są coraz poważniejsze. Mówią o powstaniu. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Nie można dojść do porozumienia? Czemu tylu ludzi musi cierpieć z powodu konfliktów, które ich nie dotyczą? Czy przez to musimy tracić naszych ukochanych? Wojny nie powinny być jedynym sposobem na rozwiązywanie konfliktów. Ludzie próbują zasiać pokój rozsiewając przemoc i zło.
Nielogiczne. (…)
22 stycznia 1863. Doszły do nas słuchy o powstaniu. Jednak do tego doszło. Żeby tylko nie doszło aż tutaj. Boże, uchroń mego przyjaciela i jego drogą małżonkę. Mieszkają w Warszawie (…) Nie chcę by dosięgła ich przemoc tego świata. 
26 sierpnia 1863. Rosjanie dowiedzieli się o koncentracji polskiej jazdy
w naszej wsi. Wypowiedzieli nam bitwę. Oczywiście dołączyłem. Nie mógłbym siedzieć bezczynnie. Żonę i dzieci schroniłem u sąsiadów. Nie jest  nas wielu w porównaniu do wojsk rosyjskich. Jednak nie powinny nas lekceważyć. Mam tu paru kolegów i wiem, że nie pozwolą by jacyś- tam Rosjanie podnosili rękę na naszą ukochaną ojczyznę.
26 sierpnia 1863. Wybiliśmy ich prawie wszystkich!
Nasze straty w porównaniu do nich są radykalnie małe. Zginęło dwóch moich kolegów. Walczyli zaciekle do samego końca. Leżę teraz pod dębem, symbolem siły. Ha!
Nie pasuje to do mnie. Z rany leje się krew i posoka.
Z braku lepszego zajęcia wymyśliłem wiersz:
Czy żeby zapanował pokój
trzeba używać przemocy
czy żeby zapanował pokój
trzeba strzelać z konnicy
czy ludzie mają prawo nazywać siebie ludźmi
bo gdy tak patrzę na zwierzęta są bardziej ludzkie od ludzi
 Jeszcze jest niedokończony. Ktoś idzie w moją stronę. Polski mundur. Powieki mam coraz cięższe… Zamykam oczy… Przestaję czuć ból…. Umieram…

Patrycja Mielczarek, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach
Łódź, 28.08.2013 r.


Kochana Jagno!                                                       
Witam Cię serdecznie.       
    Bardzo się cieszę, że mój poprzedni list do Ciebie dotarł. Franciszek przekazał mi pozdrowienia, jakie mi przesłałaś. Najważniejsze, że Ty
i dzieci jesteście bezpieczni. Piszę, by powiedzieć Ci o czymś bardzo ważnym. Możesz być dumna ze swoich Rodaków.
Dwa dni temu, gdy tylko Rosjanie dowiedzieli się, o koncentracji polskiej jazdy w okolicy Sędziejowic, wypowiedzieli nam bitwę. Rotmistrz von Grabbe wysłał do walki swój szwadron grodzieńskich huzarów. Nasze siły były liczne – ok. 1500 żołnierzy. W tym starciu zginęli prawie wszyscy Rosjanie. Kilku moskiewskich żołnierzy trafiło do niewoli, nawet rosyjski przywódca von Grabbe. Bitwa między nami i Rosjanami trwała długo.
Na początku wszyscy nasi żołnierze stracili wiarę w wygraną. Rosyjskie oddziały miały przewagę. Jednak po całym dniu zmagań, odnieśliśmy sukces. Jednak dla mnie, został on przyćmiony śmiercią mojego ojca – Henryka.
Teraz jestem w drodze do wsi Kruszyna koło Częstochowy. Tam,
z przywódcą naszym – gen. Edmundem Taczanowskim,  stoczymy kolejną bitwę z Rosjanami. Nadal czuję strach sprzed dwóch dni o to, że mogę Was stracić. Nie wiem, co przyniesie los. Nie wiem, co przyniesie los.
Cieszę się zwycięstwem pod Sędziejowicami.
Bądźcie zdrowi ! Przytul, proszę Cię, nasze dzieci od ich stęsknionego ojca.
Kochający Walery

Patrycja Sobala, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Dzielni rodacy

Gdy zaborcy nasz kraj mordowali,
Żadnego ataku się nie spodziewali.
Polacy już snuli o powstaniu plany
I nagle powstali jak zboża łany.
Walczyli o ziemię swą rodzinną i wymarzoną,
Obudzili w sobie do niej miłość uśpioną.
Wielu z nich życie oddało za wolność,
Mieli już swój kawałek kraju i godność.
Nasi Polacy, dzielni rodacy
Życie swoje poświęcili,
Dla narodu kochanego walczyli.
W 150 rocznicę powstania styczniowego ich wspominamy,
Świeczkę na grobie zapalamy,
Naszych bohaterów-powstańców podziwiamy.


Patrycja Urbaniak, 16 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach





Powstanie przyszło

Skrzy się śnieg,
Wkoło zimno.
Jest rok 63,
Powstanie przyszło.

Polacy pełni męstwa,
Pewni swej wygranej,
Wierzą w moc zwycięstwa,
Na ziemi swej umiłowanej.

Pragnęli zerwać kajdany niewoli,
Moskali wygnać z kraju.
Odetchnąć od swej niedoli
I żyć w upragnionym raju.

Patrycja Zawadzka, 16 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




Marzenie o wolności

Zima tego roku była mroźna,
Kiedy o wolność walczyła Polska.
Powstańców było niewielu,
Ale uparcie dążyli do celu.

Każdy Polak bardzo chciał,
Chociaż i on wady miał,
Żeby Polska to był wolny kraj,
Gdyż dla naszych ojców to był raj.

Naszym wrogiem była Rosja,
Była dla nas bezlitosna.
Rosjanie myśleli: Czy Polacy oszaleli?
A oni chwytali się każdej nadziei.

Kiedy Traugutt został dyktatorem,
Drzwi do wolności stanęły otworem.
Jednak po jego egzekucji na Cytadeli,
Zniknęły resztki wszelkiej nadziei.

Piotr Pleciński, 15 lat
ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach


POWSTANIE STYCZNIOWE

Gdy zabrzmiał rozkaz,
wszyscy na bój ruszyli,
tysiące ludzkich postaw,
które jednakowo skończyły.
Królestwo Polskie dzielnie walczące,
złote dzwony głośno bijące,
postrzępione sztandary na wietrze,
krzyżujące szable pobudzające powietrze.
Cały naród walczący,
mocno w siebie wierzący,
dumnie przez kraj idący,
każdego dnia się pnący.
Walka bardzo zacięta,
cała Polska przejęta,
na wynik czekała,
entuzjazmem z oddali pałała.
Tysiące martwych ciał na polu bitwy,
nie skłoni ich już nikt do modlitwy,
mimo kilku bitew wygranych,
zbyt wiele tych przegranych.
Nastał koniec Powstania,
kres szyku formowania,
broń czas odłożyć,
i z muzyką klęski w mogiłę ciała złożyć.

Sylwia Balcerzak , 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstanie Styczniowe

Jest styczeń 1863 roku pańskiego,
Już gromadzą się wojska wokół Taczanowskiego.

Będą walczyć dzielnie mimo mrozu i chłodu,
O wolność  i niepodległość swojego narodu.

Już wróg zbrojny i zwarty u bram wsi stoi,
A generał Edmund wciąż powstańców zbroi.

Wpada oddział Kozaków na plac w centrum wioski.
A tam z niespodzianką czeka Taczanowski.

I rozgromił Kozaków i na Rosjan prze,
Nie zważając na wroga i na życie swe.

Nadciągają posiłki, już ruszyli ułani,
Bój zacięty trwa nadal, żołnierz, żołnierza  rani.

Kosynierzy odważnie nacierają na wroga,
Zewsząd słychać krzyki i modlitwy do Boga.

Wielu dzielnych powstańców śmierć w boju ponosi,
A generał Taczanowski o pochowanie poległych prosi.

Do dziś stoi mogiła na cmentarzu naszym,
By przypomnieć o wydarzeniach pokoleniom Waszym.


Sylwia Kowalczyk, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach




Powstaniec

W drugiej połowie stycznia, bardzo mroźny dzień zimowy
Setki wystrzelonych kul przelatują koło głowy
Nie było czasu na płacz czy na zbędne rozmowy
Powstaniec oddać życie za ojczyznę był gotowy.
Zrobi wszystko, aby wygrać jeśli chodzi o ścisłość
Rusza w bój pełną krwi, by zapewnić dobra przyszłość
Choć z widokiem śmierci brata będzie musiał mieć styczność
To nie poda się, aż Polski wygrana zacznie kwitnąć.
Wiele musi przejść powstaniec przez te trudy i znoje
Lecz nie poda się i wiernie będzie walczył o swoje
Przedrze się z bronią odważnie przez radzieckie machloje
I wystrzeli w złych zaborców ołowiane naboje.
Tak się toczy, nie przemija to okrutne powstanie
Tutaj sroga śmierć żniwa swego zbierać nie przestanie
A choćby dzielnie żołnierz zginął na krwawej polanie
Pamięć o bohaterskich czynach nigdy nie ustanie.

Szymon Kowalski, 14 lat
      ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



Powstanie styczniowe

Nadszedł dziś powstania czas,
wypędzimy wroga w las,
więc Maryję dziś poprośmy
o błogosławieństwo i łaski,
nie w głowach nam jakieś oklaski.
Takim losem my gardzimy
i Moskali powalimy.
Na zwycięstwo ta nadzieja
nasze serca owionęła.
Jak to będzie? Tylko Bóg wie!
Pokonamy wroga cudnie.
I walczymy tak bez końca
z sobą mamy Boga Ojca.
Wszystkich sił dziś użyjemy
i tą bitwę przeżyjemy.
Niewiadomo jak to wyszło,
szybko płakać tu nam przyszło.
Wróg pokonał nasze siły
- polskie wojska rozgromiły.
Jeszcze przyjdzie pora taka,
kiedy Moskal da drapaka.
Nasi będą wreszcie górą
i ojczyznę odbudują.

Wiktoria Szymańska, 15 lat
    ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863 r. w Sędziejowicach



O powstaniu styczniowym

Biało-czerwone lampiony,
mroźna, styczniowa noc,
kwiat dla uczczenia niesiony,
pieśni i modlitwy moc.

Myśli krążą wokół powstania,
to już sto pięćdziesiąt lat,
powstańcy, opuszczający mieszkania,
dowódcy, cytadela, kat.

I ta bitwa bliska sercu, bo swojska,
kiedy po odpoczynku w Wężykowej Woli,
pod Sędziejowicami udały się wojska,
by zwyciężyć i Moskali wziąć do niewoli.



Zuzanna Malinowska, 15 lat
          ZSO Nr 1 im. Powstańców 1863r. w Sędziejowicach




WIERSZE NAGRODZONE W SZKOLNYM KONKURSIE POETYCKIM „KU CZCI JANA PAWŁA II”

Papieski drogowskaz                                                                             

Chociaż jestem jeszcze mały
I nie umiem pisać wierszy
Wiem  z kogo brać przykład
By stawać się lepszym
Być dobrym uczciwym
Wymagać od siebie
Pomagać innym
By żyło się lepiej
To Karol kolega jeden z wielu
Uczy się bawi i śmieje
A  gdy południe wybija
Do kościoła szybko biegnie
Kocha matkę ojca brata
Ceni szczerość innym pomaga
Nie szczędzi trudu i sił
Zawsze wymaga od siebie
Maryi zawierza świat
Słowa zmienia w czyn
Wstępuje na Piotrowy tron
Pielgrzymuje po świecie
Głosi Słowo Boże
Koi ból i cierpienie
Daje wiarę i nadzieję
Z miłością i troską 
Prowadzi mnie przez życie    

                     Mateusz Dionizy kl. Va   

   

Ojcze Święty                                                         

Janie Pawle nasz wspaniały,
Pobłogosław drogę nam.
My mocno Ciebie kochamy
Bo duszpasterzem byłeś nam.

Długą drogę z nami przebyłeś.
Wiele nas nauczyłeś
Oblicze ziemi zmieniłeś,
Świat piękniejszym stworzyłeś.

Jednak kula nie chybiła
I cię Ojcze poraniła
Nasze serca zasmuciła
Lecz Maryja Ciebie ocaliła.

A gdy ndeszła ta chwila
Gdy godzina śmierci twej wybiła.
Cały naród w smutku pogrążyła
I morze łez z serc naszych upuściła.

Dlaczego ,odszedłeś nasz rodaku?
Wciąż obecność twą czujemy.
Choć na twarzach nie brak smutku,
 W sercach dumę niesiemy.

                              Sylwia Balcerzak 5a

 

 

„ Złoty papież ”

 

„ Musicie wymagać od siebie, nawet,

gdyby inni od was nie wymagali ”

                                  Jan Paweł II

 

Od rodzinnych Wadowic

po Kaplicę Sykstyńską

snuł się jego ciepły głos.

Każdy ptak znał na pamięć

bicie jego serca.

Piękna była to muzyka.

Wiatr znał na pamięć

jego każdy ruch.

Nie było ołtarza,

na którym nie ukląkł,

ani krzyża,

pod którym nie upadł.

Każdy dzień znał jego oblicze

i je podziwiał.

Był zwyczajny,

jak każdy z nas,

a jednak złoty.

Nie był dziwakiem.

Przemawiała przez niego

sama prawda,

a przy tym była dumna.

Jego usta,

jak krew ciepła

słów prawdziwych.

Oczy, jak dwie kule

magnetyczne,

które przyciągały

Wzrok prawdy.

Ślicznie na nią patrzył,

a ona na niego.

Jego dłonie,

jak dwa skrzydła :

wiara i rozum.

Na jego każde słowo

krew cofała się w żyłach.

Każdy kielich nosił

odcisk jego ust.

Pismo Święte w jego dłoniach,

jak perła w koronie

Matki Boskiej Częstochowskiej,

Królowej Nieba.

To do niej się modlił,

co dzień i co noc.

To jej zawierzył mottem :

Totus Tuus – cały twój.

Do niej zwracał

swoje spocone,

zakrwawione grzechami

ludzi czoło,

jak Chrystus

w Ogrodzie Oliwnym,

modlący się do Boga.

Jego wzrok skierowany

ku słodkiemu obliczu

Matki Boskiej

przenikał cierpieniem.

A Ona patrzyła

na niego z ufnością.

 

„ Nie samym chlebem żyje człowiek,

lecz każdym słowem, które pochodzi

z ust Bożych ”

 

Urodzony z wykałaczką w ręku,

którą kuł w nasze oczy

dla lepszego jutra

i dla lepszego życia.

Bezboleśnie.

Ciepłem swych słów budził

nasze zmysły.

Prowadził nasze dłonie

po naszego życia kształcie.

Wyrównywał pagórki

i prostował ścieżki.

Jego uśmiech

na twarzy,

jak słońce w zenicie.

A korona cierniowa

dalej uciskała

jego skronie.

Tryskała jego złota

 krew na ziemię,

a gdzie spadła

kwiat ożywał.

Kolejny do naszego ogrodu.

Kroplą swej krwi

przecierał nam szlak,

który prowadził

do prawdy i wiary.

A my chodziliśmy

po tych kroplach,

jak niewidomi po ulicy.

Prowadził nas

ku nowemu jutrze.

Strącał z naszych

twarzy strach.

Na naszych głowach

ręce swe kładł

i kroplami swych łez

koił nasz ból.

Nie było dnia

bez jego słońca,

ani nocy

bez jego księżyca.

Drogi bez jego śladu

i muzyki bez jego nut.

Żadnego lasu

bez jego echa

i spadającego liścia

bez jego oddechu.

Rzeki bez jego łzy

i ognia bez jego iskry.

Spod swojego krzyża

wyciągał do nas

swoje dłonie

i zapraszał

do drogi krzyżowej.

A bicz grzechów ludzi

chłostał jego ciało.

Przy tym patrzył na nas

z ciepłym uśmiechem.

A jednak cierpiał …

Nasz Złoty Papież,

rycerz prawdy.

Niepojęty w swej złotej mądrości,

pasterz naszych dusz !

Santo Subito !

 

                                                                                     Magdalena Prokop

                                                                                     kl. II „ c ” gim.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

WIERSZE WYRÓŻNIONE W XIII WOJEWÓDZKIM PRZEGLĄDZIE TWÓRCZOŚCI O TEMATYCE EKOLOGICZNEJ  „O CZŁOWIEKU-ZIEMI-MIŁOŚCI”

„ Drzewo ”

Zakochałam się w tym drzewie,

chociaż nie mówi i nie chodzi.

Zakochałam się w tym drzewie,

bo tak pięknie szumi.

Porywa moją duszę gdzieś daleko.

Zakochałam się w tym drzewie,

bo tak pięknie kwitnie,

kiedy wiosna nastanie.

Jak rozkoszna jest kwiatów

jego woń i jak pyszne są owoce jego.

Kocham śpiew jego przyjaciół – ptaków :

skowronków, kukułek, słowików i jaskółek.

Jakże cudne są jego liście,

które jesienią złotem biją.

Zakochałam się w tym drzewie,

ale nie zdradź tego nikomu.

                                                                                                                               

„ Skrzydła ”

Jak orzeźwiająco wieje wiatr,

podmuchuje powietrze pod moje skrzydła.

Aż chce się lecieć w górę i w górę !

Dosięgnąć Słońca być może.

Tylko nie topniej mój wosku na skrzydłach.

W Tobie moja nadzieja wyśniona.

                                                                        Magdalena Prokop

 

„ Czym jest miłość? ”

 Miłość to motyle w brzuchu.

Miłość to miłe słowa w uchu.

Miłość to wzajemne zrozumienie.

Miłość to wspólne marzeń spełnienie.

Miłość to serce, które szybciej bije.

Miłość to przyjaźń, która na wieki żyje.

   

„To życie”

 Ludzkie myśli

Ludzkie szepty

Ludzkie sny

  To życie

Morskie fale

Szelest liści

Zwiastun wiosny

  To życie

Ciężka praca

Wypoczynek

Trud codzienny

   To życie

Wieczna przyjaźń

Zaufanie

Zakochanie

   To życie

                                Dominika Dąbrowska kl.IIc

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Agnieszka Starzyńska
***

Dzisiaj lekcji już nie będzie
Dzisiaj cała nasza klasa
W parku , tam gdzie są łabędzie ,
Wesolutko sobie hasa .
Nie depcze
my ślicznej trawki ,
Nie zrywamy kwiatów z grządek ,
Chociaż nikt nie patrzy z ławki ,
Sami dbamy o porządek .
Można gonić się po ścieżkach ,
Zbierać liście i kasztany ,
A na stawie łabędź mieszka ,
Śliczny jak zaczarowany .
Wszystkie dzieci tam przystaną ,
Rzucą mu okruszki bułki ,
Patrzcie , patrzcie ! Nad fontanną ,
Wróble , gile i jaskółki .

 

Magda Tomczyk
***
Gdy przychodzi zimą wiosna ,
Wszystko miesza się w przyrodzie ,
Pora niby jest radosna ,
Tylko pusto tak w ogrodzie .
Coś w powietrzu się popsuło ,
Gdy z kominów się dymiło ,
Coś pogodę nam zatruło ,
A kiedyś tak było miło .
Tak więc w kwietniu będzie lato ,
No , a w lecie przyjdzie jesień ,
W sierpniu zima będzie za to ,
Cóż też grudzień nam przyniesie ?
Niech więc zimą będzie śnieg ,
W marcu niech się dni radują ,
Za to latem - byś się spiekł ,
Takie pory nam pasują .

Jakub Bulzacki
***

Gdy niebo pełne ozonowych dziur
Gdy obszar Ziemi jedną Saharą się staje
A słońce wychodzi zza czarnych chmur
Wyglądają posępnie nawet owocowe gaje
Nie słychać ptasich treli w drzewach uschniętych
Świerszcze koncertów wieczornych nie dają
Nie słychać brzęczenia pszczół wśród pąków zwiniętych
W brudnych odmętach wód ryby nie pływają
Ziemio pokryta szarym pyłem z kominów
Z trudem oddychasz przysypana śmieci tonami
Zalana betonem nie wydajesz owoców
Łzy twoje spływają brudnymi rzekami
Nie wszystko stracone , jeszcze się nie poddajesz
Rozkwitasz pięknie kwiatów tysiącami
Zieloną tętniącą życiem radość nam dajesz
Chcemy szanować Cię i zginąć Ci nie damy .


Iza Kisman

" Ziemia''

Ziemio moja , ziemio ojczysta ,
Dlaczego jesteś taka nieczysta .
Dlaczego ludzie cię zanieczyszczają
I wciąż nowe odpadki podrzucają .
Dlaczego wciąż wyrąbują lasy ?
Ach , gdzie się podziały dawne czasy ?
Kiedy słonko pięknie świeciło
I na świecie czysto było ?

 

Tomasz Krysztofiak
***

Dumny człowieku ! Spójrz na przyrodę .
Zobacz w niej przyjaciela swojego .
Nie myśl : ja królem , więc mogę wszystko ,
Patrz na potrzeby drugiego .
Pomyśl o ludziach , co po nas przyjdą .
Na tę wszechświata jedyną kulę .
Czy na niej żywność dla siebie znajdą ?
I czystej wody choćby kropelkę ?
Wiele pokoleń ziemia gościła .

Byli , jak my , jej gospodarzami .
Nasza obecność niech życiu sprzyja .
Bądźmy mądrymi spadkobiercami .
Zachwycaj się pięknem przyrody ,

Jej urokiem ulecz swe nerwy .
Niech kwitną lilie nad brzegiem rzeki ,
Nie sterty śmieci i puste konserwy.
Jesteś królem i władcą Ziemi ,
Umiej żyć ze wszystkimi wokół siebie ,
Bo ziemia może lokatorów zmienić ,
Wtenczas zarządcą nie ogłosi Ciebie .

Grzegorz Klocek
***

Dlaczego nikt nie reaguje ,
Dlaczego nikt nie działa ,
Na prośby naszej Matki Ziemi ,
Która by jeszcze długo żywić nas chciała ?
Jednakże w tym postępie , techniki molochu
Trudno jest spełnić prośby ,
Chociażby po trochu .
Nie dajmy się poskromić chemii ,
Nie ulegajmy jej pokusom ,
Bo wkrótce się okaże , że wszyscy ludzie
Zbyt wcześnie odejść muszą .
Więc naprzód młodzi przyjaciele
Do walki z modną chemią
Udowodnijcie wszystkim innym
Że stać nas na świata remont
Niech spełnią się marzenia
Tych wszystkich , którzy marzą
O czystym , zdrowym świecie
Bez wojen i bez skażeń .

Marta Woskowska
***
"Przecież jeszcze jest nadzieja''

Kiedy smutno patrzę w górę ,
Widzę same bure chmury .
Czarne , szare wciąż pędzące ,
Zasłaniając czyste słońce .
Z zanieczyszczeń wielkie smogi ,
Trują faunę , florę , ludzi .
Coraz trudniej jest oddychać ,
Cały świat zaczyna kichać .
Tu alergie i zawały ,
A tam dymy coraz gęstsze .
Woda w rzekach już trująca
W morzach giną wieloryby ,
W lasach dzikie wysypiska .
Tak umiera nasz świat drogi .
Kto pomoże ? Kto zatrzyma ?
Nie dopuści do zagłady ?
Przecież jeszcze jest nadzieja ...
Jednak sama nie dam rady .

Romek Zamarlicki
***
"Nasze życie''

Przyrodo piękna
Przepełniona barwą kwiatów .
Piękna jak niegdyś
Wolna od oprysków , niczym motyl śliczny .
Oddycham przy tobie spokojem
Krajobrazie piękny.
Utkany jak wzorzysty dywan ,
Przepełniony zielonością drzew,
Barwnością kwiatów
I różnorodnością pięknych zwierząt.
Oby następne pokolenia
Cieszyły się tobą !

Magdalena Owczarek
***
"Ziemia''

Kwaśny deszcz , zatruta woda ,
Ołowiane chmury i wycięty las .
Czego nam najbardziej będzie szkoda ,
Kiedy zgaśnie słońca blask ?
Szare niebo , cień kamienia ,
Pod betonem drzewa pień .
Smutny kwiat łodygę zgina .
Jaki będzie następny dzień ?
Ptaków śpiewem obudzona łąka ,
Zapach jodły , szum strumienia ,
Pajęczyna obsypana rosą ,
Ukochana nasza Ziemia .
Nie pozwólmy niszczyć Ziemi ,
Nie ma nikt do tego prawa .
Jeśli świat mieć piękny chcemy ,
Niech to będzie wspólna sprawa .

Agata Bednarek
***
"Ekologia''

Ekologia - to nauka o przyrodzie ,
Ochrania każdą rybę w wodzie.
Bo ludzie postępują tak banalnie,
Zagrażają przyrodzie przez śmieci komunalne.
Przez substancje gazowe zanieczyszczają atmosferę ,
Zaś przez związki chemiczne zatruwają hydrosferę.
Skutkami tych działań jest naruszenie środowiska biologicznego
Winne jest także wydzielanie dymu fabrycznego.
Zagrożeniem ekologicznym jest urbanizacja,
A także rozwijająca się w miastach komunikacja.
Najbardziej trujące są substancje gazowe,
A przede wszystkim spaliny samochodowe.
Przez głupotę człowieka następuje skały erozja,
A także niebezpieczna dla metalu korozja.
Ludzie powinni odpowiadać za swoje winy
I zakładać filtry na kominy.
Gdyby tak wcześniej wymyślić oczyszczalnię ścieków ,
Ludzie nie zatruwaliby rzeki od wieków.
Także każdy dorosły, a nawet dzieci
Mogą wyrzucać posegregowane śmieci.

Barbara Sobczak
***

Wybrałam się raz do lasu ,
Aby spędzić tam trochę czasu .
Usiadłam na polanie koło drzewa
I usłyszałam jak ptak smutno śpiewa
Spojrzałam dalej , ale zobaczyłam same śmieci
I niszczące las dzieci .
Słyszałam kukanie kukułki
O problemach leśnej szkółki
O tym , że ludzie powietrze zanieczyszczają
I zwierzęta z lasu przeganiają .
Podeszła do mnie sarenka i usłyszałam skargę , że jej malutkie dzieci
Zginęły na końcu lasu w górach śmieci .
Dowiedziałam się dużo o problemach leśnych zwierzaków
I wszystkich zatroskanych ptaków .
Chodziłam jeszcze długo między drzewami
I rozmyślałam co będzie za 50 lat z tymi krzewami.
Wróciłam do domu i długo wszystko rozważałam,
Aż gorzko się rozpłakałam .
Poszłam spać , lecz serce moje całe drżało
I długo tę smutną wycieczkę będzie pamiętało .

Justyna Bilant
***

Nasza Ziemia , nasz świat
Wygląda jak polny kwiat
Dzisiaj rośnie , jutro usycha
Bo na tej planecie życie zanika.
Gdy dym z komina się wali
Krajobraz ginie w oddali
Szaro , smutno wszędzie ...
Niedługo życia na tej planecie nie będzie .
Każdy zrywa piękne kwiaty
Każdy depcze zielone trawy
Nikt nie pomyśli o biednych zwierzątkach
Błądzących po zanieczyszczonych lasach i łąkach.
Chrońmy naszą przyrodę , naszą Ziemię
Szanujmy leśne gęstwiny, łąki i każde zwierzę
Kochajmy nasz świat , naszą planetę
Mamy ją tylko jedną !

Izabela Niedbalska
***

Kiedy idę przez las ,
Wdycham cały czas
Zanieczyszczone powietrze .
Kiedy idę przez las ,
Spotykam tu i tam śmieci ,
Które zostawiają dorośli i dzieci .
Leżą tam puszki , butelki
Papierów całe sterty .
Więc biorę torbę
I sprzątam śmieci ,
A w górze uśmiech
Drzew i słońca mi świeci .


Sylwia Kruk

***

Czyż nie piękna jest nasza przyroda,
Która siły nam wszystkim doda ?
Czyż nie piękne są kwiaty i łąka,
Las i rzeka płynąca opodal ?
Proszę!
Zastanów się czasem przez chwilę ,
Zanim zrobisz coś całkiem brzydkiego.
Szanuj proszę przyrodę i zieleń,
Za nim zrobisz jej coś przeciwnego.


Agnieszka Celeban

***

Budzę się nieraz w nocy
I myślę o szybkiej pomocy ,
Bo bez niej świat szybko zginie ,
Gdy widać dym w fabrycznym kominie .
Nie ujrzę wtedy stokrotki ,
Ani alpejskiej szarotki .
Nie będzie w wodach kolorowych ryb ,
Ani też nie urośnie żaden grzyb .
Trzeba się zastanowić póki czas ,
Bo niedługo zginie zielony las ,
A wraz z nim ptasi śpiew ,
Który łagodzi w człowieku gniew .

Joanna Kopa
***
"Smutna brzoza''

We mgle kominów,Wśród dymu i kurzu,
Stoi piękna brzoza,
Która płacze z bólu.
Listki jej są nikłe,
Cieniutkie gałązki,
Zwisają nad ziemią,
Prosząc o ratunek.
Szara mgła cementu
Roztacza swe wonie,
Każde drzewko ginie,
Czy stare , czy młode.


Kamila Smolarek

***
" Marzenie''

Chciałabym
Spoglądać w oczy kwiatom
Słuchać szmeru traw
Pogadać z zającem
Pospacerować ze słońcem Wąchać żywiczy zapach
Splatać warkocze wiatrom
Chciałabym
Kąpać się w żółtych liściach
Tulić w ramionach drzewa
Z wierzbą płakać
Z sarną skakać
Boso chodzić po zielonej łące
Podziwiać śpiew ptaka w jarzębiny kiściach
Smutno mi
Bo widzę tylko czarne pyły chmury
Rzeki ściekami i ropą cuchnące
Czerwone ślepia wyzierające z ozonowej dziury
Góry śmieci wciąż wyżej rosnące
Smutno mi
Bo wolę śpiew słowika nad wron krakanie
Od warkotu maszyn szmer strumyka
Od silników milsze świerszcza cykanie
Oddech matki Ziemi to najmilsza muzyka .

Magda Krawczyk
***

Czysta Ziemia to wiatr , który szumi
Wśród zielonych traw
Czysta Ziemia to woda , gasząca
nasze pragnienia
Czysta Ziemia to las , który daje Ci
Cień w skwarny dzień
Czysta Ziemia to pola , które swymi
Kolorami przyozdabiają czarną ziemię z kamieniami
Tak było ...
Dziś wiatr wieje ,łamie drzewa i knieje
Dziś woda jest jak śmierć płynąca do naszych serc
Dziś las jest jak głaz budzący w nas strach
Dziś pole to rośliny wchłaniające czarne dymy.

Paulina Starzyńska
***

Są na świecie różne zawody,
A ja bym chciała zostać ekologiem.
Nie jestem dorosła , ani dojrzała ,
Ale przyrodzie pomagać bym chciała .
Poszłam raz do lasu i zaniemówiłam ,
Myślałam : nazbieram jagód , lecz się pomyliłam .
Co prawda rosły tu niedawno ,
Ale pokryły je złamane gałęzie i bagno .
Zastane góry butelek , puszek , papierów i śmieci ,
Były zasługą ludzi : dorosłych i dzieci .
Patrzyłam na to , zapłakałam ,
I wtedy właśnie zawód ekologa wybrałam .

Kamil Klocek
***

"Płacz Ziemi''

Czy nie słyszysz szlochu Ziemi
I jęku jej plaż ?
Czy nie słyszysz jak woła
I o pomoc prosi nas?
Ona jest bardzo piękna,
Lecz trzeba o nią dbać.
Urok i piękno kiedyś straci
Bo wszyscy ją niszczymy
Biedni i bogaci.
Czy ktoś usłyszy te jęki,
Kto usłyszy błagania?
Czy nie wiecie niewdzięczni,
Że to Ziemi - Matki wołania ?!

Bartosz Wrąbel
***
"Apel''

Przyroda jest jedna
I taką pozostanie
Lecz gdy człowiek o nią nie dba
Zmienia swe ubranie
Jej piękno , wdzięk , uroda i krasa
Zachwyca przecież od wieków i duszę wzbogaca
Jest muzą pisarzy , malarzy , poetów
Dzień i noc nią żyjesz nie tracąc oddechu
I twoja ta sprawa drogi kolego
By rosła w potęgę nie zaznając głodu
Bo życie na ziemi będzie trwało wiecznie
Gdy nasza przyroda nie zginie ostatecznie

Ada Sobczak
***
"Ekologia''

Dbaj o roślinki
Kochaj zwierzątka
Szanuj przyrodę
Nie śmieć na łąkach.
Mały czy duży
Posłuchaj mnie
Gdy jesteś w lesie
Nie zachowuj się źle !
Nie śmieć w domu w lesie
Ani na ulicy
Twoim zachowaniem

Każdy się zachwyci.
Ochrona przyrody
To temat jest modny

Przyjmij styl życia zdrowy
Chociaż mniej wygodny.

Emila Grądzka

***
" Nowa przyroda''

Jeszcze nam dotąd szumią drzewa
Jeszcze gdzie niegdzie jest czysta woda
Jeszcze w błękicie kwili mewa
Jeszcze oddycha , choć słabo , przyroda
Lecz już niedługo starczy nam drzew
Lecz już niedużo jest czystej wody
Lecz już niewiele kwilących mew
Lecz już zamiera tętno przyrody
Myślą - cywilizować to znaczy zmieniać
Myślą tak rządy na całym świecie
Myślą - precz z zacofaną starą przyrodą
Myślą - zmienimy przyrodę w śmiecie
Nowa przyroda już nam wyrasta
Nowa już w rzekach płynie ciecz
Nowe śpiewają elektroptaszki
Nowe już idzie , lecz jakby wstecz
Tu słup z betonu zamiast drzewa
Tam płynie rzeką cuchnąca woda
Tu plastykowa skrzeczy mewa
To śmietnikowa , nowa przyroda
Cieszmy się - beton twardszy od drzewa
Cieszmy się - z ślicznej brązowej wody
Cieszmy się - z pięknej elektromewy
Śmiejmy się - z głupiej starej przyrody
Człowiek - to brzmi nadzwyczaj dumnie
Człowiek - z przyrody sobie drwi
Człowiek - on umrze , lecz się nie zmieni
Bo człowiek - to bardzo dumnie brzmi

Stella Bartosik
***
"Młody ekolog''

Jestem młodym ekologiem,
Zarządzam co zmienić w przyrodzie.
Wszystkie śmieci leżące daleko i blisko
Posegreguj i wyślij na śmietnisko.
Wszystkie naturalne odpadki
Przetwórz w kompost i pos
adź na tym kwiatki.
Nie kupuj kurtek ze skór zwierząt,
Bo odbierasz im życie , nawet tego nie wiedząc.
Pomyśl także o atmosferze,
Przez co się w niej dziura ozonowa bierze ?
Słońce które przez dziurę ozonową świeci,
Zagraża życiu dorosłych i dzieci.
Dlatego nie używaj szkodliwego dezodorantu i mazidła
Korzystaj wyłącznie z wody i naturalnego pachnidła.
Korzystając z samochodów pamiętaj o tym też,
Że to przez nie świat zadymiony jest .
Te uwagi mój kolego
Weź poważnie do serca swego,
A natura odpłaci ci się tak:
Przejdziesz przez las
Kosz grzybów i malin masz.

Robiąc dalej dwa kroki
Zobaczysz wiewiórkę , a nad nią niebieskie obłoki.
Przejdziesz przez łąkę,
Znajdziesz bratki i maki pachnące.
Zerwiesz czyste , ekologiczne listki i płatki,
Zrobisz z nich lecznicze herbatki.
Z nieba spadnie czysty , rzęsisty deszcz
Pożywi glebę i ciebie też.
Żyjąc z ekologią za pan brat
Pomyśl jak jeszcze ratować świat.
Jeśli chęć i ochotę masz ,
To przyłącz się już dziś do nas.

Anna Małolepsza
***
" Zdrowie''
Czyste powietrze i świeża woda ,
Wszystkim urody nam zawsze doda .
Więc razem dbajmy o to na nowo ,
By wszystkim ludziom żyło się zdrowo .

Bo zdrowie nasze to skarb jedyny ,
Które nie zawsze mądrze cenimy .
Więc sadźmy drzewa ile się da ,
By nam zielenią zaszumiał gaj .

Kamil Ciapczyński
***
Poszły dzieciaki do lasu,
Narobiły hałasu.
Długo się bawiły,
I las zaśmieciły.
Zostawiły butelki,
I różne papierki.
Słońce przyświeciło ,
I las zapaliło.
Spaliło się runo i wysokie drzewa,
Na pewno tu żaden ptak już nie zaś
piewa.
rzez las krętą wstęgą strumyk się wije,
Ale i tutaj już nic w nim nie żyje.
Ścieki z fabryk wylewają,
Które niszczą rośliny i wodę zatruwają.
Ludzie mocno narzekają ,
Że zdrowego powietrza nie mają,
Ale sami środki chemiczne w polach rozsiewają.
Każdy ogrodnik nawozy stosuje,
Później owoce innym oferuje .
Po ulicach samochody się poruszają,
Które dużo ołowiu w środowisku zostawiają .

Co z tego wynika moje dzieci ?!
Do koszy wyrzucamy śmieci .
Nie wycinamy lasu
I nie robimy w nim hałasu .
Wszystkie dymiące kominy
Filtrami uzupełnimy .
Trujących ścieków do rzek nie wylewamy ,
Tylko oczyszczalnie ścieków zakładamy .
Świeżym powietrzem oddychamy ,
Gdy środowiska chemią nie zatruwamy .
Jeżeli każdy do zasad tych stosował się będzie ,
Na pewno zdrowia nam wszystkim przybędzie .